Skocz do zawartości
Gość Jaga_Wiedzma

Na zimowe wieczory

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Jaga_Wiedzma

Witam

 

Podzielmy się swoimi sposobami na rozgrzanie zimowych wieczorów oraz na ich miłe i ciepłe spędzenie.

 

Ja na początek dam przepis na moją herbatkę rozgrzewającą (ja robię ją zwykle w dzbanku i dolewam po trochę do kubka) ;)

 

Czarną herbatę zalewam wrzątkiem - normalne przy parzeniu herbaty :jezyk2:

Jak naciągnie dodaję laskę cynamonu, kilka goździków, kilka plastrów świeżego imbiru, czasem szczyptę gałki muszkatułowej. Potem daję kilka plastrów pomarańczy, lub wyciskam trochę pomarańczowego soku.

Całość doprawiam cukrem trzcinowym lub miodem do smaku.

 

Idealnie rozgrzewa i poprawia humor.

Najlepiej smakuje przy kominku, a jak się tego nie ma (ja niestety jeszcze nie mam), to w wygodnym fotelu i przy dobrej książce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sephira

To musi być wspaniała mieszanka aromatyczna! Koniecznie spróbuję, tylko muszę nabyć większość tych przypraw :<

 

Goździki, cynamon, kardamon... świetnie sprawdzają się też w połączeniu z grzanym winem. Uwielbiam grzańca i to jest to, czym mogłabym się raczyć zimowymi wieczorami (z umiarem oczywiście ;P)

 

Tak na co dzień wystarczą mi ciepłe kapciochy, kocyk, którym można się szczelnie opatulić i jakaś herbatka aromatyzowana (najlepiej o lekko ostrawym smaczku) - ostatnio roiboos-pomarańcza świetnie się sprawdza w moim menu herbacianym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaga_Wiedzma

Oj ja też lubię Roiboos i to w każdej postaci. Grzańca także.

Do swojej herbatki nie dodaje kardamonu bo wolę go w kawie i w tej herbatce mi przeszkadza. Ale tu można się bawić w wariacje dowolne.

 

Ja uwielbiam wieczory, kiedy za oknem ciemno, wichura i deszcz, a ja z kubkiem herbatki, zwinieta w fotelu pod kocykiem, z ksiazką w ręku. I zima może dla mnie trwać wiecznie. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Queen

Taaak... Lubię dokładnie wszystko tak samo! I herbatki pachnące i grzańca i fotel z kocykiem i książką... A do tego muzyka sącząca się cicho. Może być Cohen, albo Tarija Tururen, albo horały gregoriańskie i ciepłe światło stojącej lampy i świeczuszka pachnąca na stoliku... Albo kilka świeczuszek na wannie, a ja z kielichem grzańca w ciepłej wodzie i pianie i z muzyką... z ksiązką też może być. Mmmm... Jeszcze kawa z rumem albo koniakiem. Zimowe wieczory są... romantyczne. W takim klimacie dusza śpiewa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaga_Wiedzma

I kto powiedział, ze jesienne deszcze i zimowe śnieżyce są be? :jezyk2:

 

Ja lubię jeszcze zamiast herbaty gorącą czekoladę.

Muzyka w takie wieczory List i Beethoven.

Wanna pełna piany i kilak świec wokoło. Cudownie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mary_you
Oj ja też lubię Roiboos i to w każdej postaci. Grzańca także.

Do swojej herbatki nie dodaje kardamonu bo wolę go w kawie i w tej herbatce mi przeszkadza. Ale tu można się bawić w wariacje dowolne.

 

Ja uwielbiam wieczory, kiedy za oknem ciemno, wichura i deszcz, a ja z kubkiem herbatki, zwinieta w fotelu pod kocykiem, z ksiazką w ręku. I zima może dla mnie trwać wiecznie. ;)

 

 

Hmm...ja podobnie z tym ze zamiast deszczu wole snieg.A ksiazka to...koniecznie sagi Margit Sandemo - lekkie , latwe i przyjemne...hi hih hi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sephira

Para silnych ramion, w które można się wtulić, świeczuszki i Frank Sinatra... <rozmarzona>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Queen

Owszem, Ludzie Lodu na zimowe wieczory, to dobre towarzystwo. Polecam też Chmielewską, może "Lesia" albo "Całe zdanie nieboszczyka" po raz enty? A z nieco innego gatunku powieści - "Odmieniec", niestety, nie pamiętam autora, ale angielsko języczny. Głęboki klimat, dwa równoległe wątki. Poruszająca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Queen
Para silnych ramion, w które można się wtulić, świeczuszki i Frank Sinatra... <rozmarzona>

 

"Ale to już było i nie wróci więcej..." Smutno mi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaga_Wiedzma

Nie zgadzam sie, protestuję! Było, chwilowo nie ma, ale będzie i wróci.

 

Ksiazka... Cóż, ja zimą i jesienią wolę nieco cięższe lektury, przy których mogę posiedzieć dłuzej. Co roku sięgam po "Wahadło Foucolta" U. Eco. W końcu też musze zabrać się za "Grę w Klasy" oraz resztę książęk Cortazara.

 

Podaję też mój ulubiony przepis na Czekoladę na gorąco dla dorosłych, z programu Nigelli Lawson

 

2 kubki mleka

ok. 100g ciemnej czekolady, lub półsłodkiej (według uznania)

1 laska cynamonu

2 łyżeczki miodu

1 łyżeczka brązowego cukru (ja stosuję Xylitol lub trzcinowy)

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (ja nie mogę w polsce dostac więc dodaję gożdziki lub odrobinę imbiru)

2 łyżki stołowe ciemnego rumu

 

Wlać mleko do garnka, dodać połamaną czekoladę, laskę cynamonu, miód, cukier i podgrzewać powoli aż czekolada się rozpuści.

 

Dodać wanilię i mieszając łyżkę rumu (spróbuj czy chcesz więcej).

 

Polecam dla tych co mają więcej jak 18 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaga_Wiedzma

A jak nie to zawsze zostaje ksiażka, podusia i pluszowy miś :_smutny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaga_Wiedzma

Za tę starość to Cię zaraz kopnę w 4 litery. Stara to ja jestem ;)

 

A co do czasu, zawsze można go sobie wygospodarować odrobinę, na tę czekoladę, kocyk i lekturkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Queen

Wstydziłybyście się, Moje Drogie, wstydziły... Tak sobie uzurpować prawo do starczej mądrości! Dożyjcie mojego wieku, to pogadamy:))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
iridos

albo mojego.....

 

polecam Nepomucką z jej 7 chyba tomami nic nie przebije Busia na rozgrzanie i poprawe nastroju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaga_Wiedzma

Następni starcy się znaleźli :hahaha: a wszystko młode i ciałem i duchem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
iridos

a moze tylko duchem:z_jezorem_na:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Queen

Wiecie, dziewczyny... metryka to jedno, jakieś życiowe doświadczenie to drugie, wiek duszy to trzecie, a pewien rodzaj nieuleczalnego świra (z którego jestem niezwykle dumna) to czwarte. I myślę, że to właśnie ten świr decyduje o moim wieku, w każdym razie chciałabym w to wierzyć:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mary_you

Aj kobitki , kobitki...jak czytam te wasze " starcze " posty to mam przed oczyma stary pokoj z kominkiem w jakiejs gorskiej chacie przed ktorym ustawione sa wielkie fotele w ktorych siedza babuleñki w cudnych siwych wlosach...robiace na drutach i debatujace nad przemijajacym czasem...:usmiech:A do tego to Wam chyba jeszcze daleko , co?:icon_wink::_buzki:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Queen

A wiesz? Taki pokój w górskiej chacie, kominek, wyborne towarzystwo... Do tego te grzańce, czekolada Vivien, herbatka z malinami... Mogę robić na drutach, umiem i lubię. Będę też piekła rewelacyjne ciasta, szarlotki, tort makowy, karpatka z pomarańczowym kremem. To nie jest zła perspektywa na zimowe wieczory! Hej! No właśnie, mam myśl, aktorzy mają swoją fundację i taki dom dla osób w zaawansowanym wieku, może ezoterycy też by taki stworzyli właśnie w góralskiej chacie? Ja się piszę! A za oknem wiatr gwiżdże i grube płatki śniegu najpierw tańczące, a potem lgnące do szyby... I szósta para skarpetek na ten sezon powstajaca z owczej wełny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mary_you

Tak , tak...hurrrra!!!Ja tez sie na to pisze , ja tez!!!:_zacieszacz:A poza tym...to nigdy nie bylam jeszcze w gorach :beczy:I dodala bym do tego scenariusza koniecznie jakiegos kotka wygrzewajacego sie na piecyku kaflowym w kuchni...:kotek:To to juz by bylo super...super...ach...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaga_Wiedzma

Mary jak to nie byłaś w górach?? O mamo, musisz to zmieić. Góry to najcudowniejsze miejsca na ziemi.

A kot najlepszy na kolanach i jak mruczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mary_you

Wiem , wiem...naprawde nie mialam mozliwosci odwiedzic gor...A ciagnie mnie tam - naprawde - bardziej niz do plazy.No widzisz - to taka pokretnosc losu :wolalabym gory a mieszkam przy plazy...ehhh.Ale obiecuje sobie (z reka na serduszku ) ze zawitam w te fascynujaco piekne stozki...A jak wygram w totolotka to kupie gorska chatke...o!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaga_Wiedzma

Tylko na parapetówkę zaproś ;)

 

A Góry odwiedź koniecznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Queen

A urządzisz tam dom dla Wiedźm na emeryturze? Pewnie będę pierwszą pensjonariuszką... Zanim do mnie dołączycie będzie już na Was ciasto czekało i ogień w kominku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaga_Wiedzma

Nie wydajesz się nastarsza.... Prosze mi tu zaraz na PW przesłać metrykę, bo mnie ten wiek intryguję. Byłam w czolówce najstarszych, nie dam się łatwo zepchnąć ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mary_you

Jasne!No przeciez juz jest zaplanowane...Ty Queen bedziesz ciasta piekla , Ty Vivien czekolade i cherbatki robic bedziesz a ja to...sprzatac bede bo do kuchni jakos nie mam powolania.Za to nocami w owej chatce dziac sie beda rzeczy niezwykle... ...Ajj...chyba sie zapedzilam.Ech ta moja fantazja :milczek:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaga_Wiedzma

Ty nie fantazjuj tylko biegnij wypełnić totolotka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mary_you
Ty nie fantazjuj tylko biegnij wypełnić totolotka

 

 

Juz lece!:_okok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Queen
:lol: :lol: :lol: ja nie napisałam, ze jestem stara, tylko, ze na starość będę mieć dopiero czas na to czytanie pod kocykem ;) ale..

fakt. czuję sie chwilami staro :lol:

 

Queen - ja też jestem dumna ze swojego świra ;)

 

i na chatek tez sie pisze, tylko, czy ktos mnie wpusci pod kocyk...? :lol:

 

Ja Cię wpuszczę... Ty wiesz, co takie dwa świrnięte wiedźmy pod jednym kocykiem drżącymi rękoma mogą wyczarować...:)))

Boże odpuść, to wszystko przez demencję starczą!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tulip

A tam! 100tka wiśniówki i jest dobrze ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×