Jump to content

dziwny (chyba) koszmar


Quetzalcoatl
 Share

Recommended Posts

otóż kilka nocy temu śniło mi się że znajduję się w jakiejś jakby celi, szarej, przez kraty widać było że jest dzień. i tak rozglądałem się po ścianach pomieszczenia, aż mój wzrok natrafił na siedzącego tuż obok mnie małego chłopca o bardzo smutnym wyrazie twarzy. po chwili postać chłopca zaczęła się... rozpadać. a raczej topić. jakby była z plasteliny. no i koniec, bum, pobudka.

byłbym wdzięczny za pomoc w rozszyfrowaniu tego snu, bo sam totalnie nic nie jarzę. ;)

Link to comment
Share on other sites

Jest cos co Ciebie wiezki tak jak ta cela przez ktora mozesz zobaczyc "dzien" byc moze to Ciezka praca. badz cos w tym stylu. chlopiec symbolizuje Twoje marzenia ktore ze smutkiem sie rozplywaja.

moze i to jest nie trafna analiza ale staralem sie :)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...