Jump to content

Problem z wyborem talii, oraz książki


Vampire Blood
 Share

Recommended Posts

Już od dłuższego czasu planowałam kupić talię tarota, ale gdy się zdecydowałam pojawił się problem jakie karty są dla mnie odpowiednie.

Wiem że wiele osób poleca dla początkujących talię Rider Waite, ale jakoś do mnie "nie przemawiają". Obecnie zastanawiam się nad http://www.czarymary.pl/p_45381_pozlacany_tarot_gilded_tarot_ciro_marchetti oraz http://www.czarymary.pl/p_45380_maroon_tarot_maria_szydlowska Jakie są wasze opinie na temat tych talii, czy ktoś może jest w ich posiadaniu?

 

Pozostaje jeszcze kwestia książki http://www.czarymary.pl/p_154_vademecum_tarocisty_hajo_banzhaf lub http://sklep.tarotnet.pl/product_info.php?products_id=37441

Na różnych portalach przeczytałam iż są najodpowiedniejsze dla osób które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z tarotem.

Edited by Vampire Blood
Link to comment
Share on other sites

Guest Sowilo92

Co do talii to powiem Ci, że najlepiej kupić tę talię, która bardziej do Ciebie przemawia, tę do której czujesz większe przyciąganie, tę która bardziej przemawia do Twej intuicji....nie ma sensu kupować talii polecanej przez innych....

Link to comment
Share on other sites

Vampirko,

 

ja mam Ciro Marchetti, nad którym się zastanawiasz. Jest cudny! Tak jak Ty, dość długo szukałam, większość talii po prostu mnie odpychała... A Gilded Tarot chyba po prostu do siebie przyciągnęłam, bo parę miesięcy temu trafiłam na oficjalną stronę Ciro i widziałam jego talie. Pomyślałam wtedy, jak fajnie byłoby mieć jedną z nich (ale wtedy nie było jeszcze polskiego wydania... nie żebym miała problemy z angielskim, ale moja dusza rozumuje po polsku, hihi). Aż tu nagle pojawiło się polskie wydanie i znalazłam na Allegro księgarnię internetową, która sprzedając nie dolicza kosztów przesyłki :-) warto było poczekać i poszukać! Ja się dopiero uczę, z tymi kartami jest mi łatwiej, bo one naprawdę do mnie mówią... łatwo skojarzyć powiązania pomiędzy kartami, łatwiej też zapamiętać ich znaczenie. Polecam serdecznie!

Pozdrawiam

O.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Miło że ktoś postanowił odpisać :) Dziękuję szczególnie tobie Oleńko bo mamy podobne odczucia co do tej wspaniałej talii kart.

Pozostaje jednak sprawa książki... :)

Link to comment
Share on other sites

Moją pierwszą książką o tarocie był "Tarot dla każdego" Hajo Banzhalfa, ale dla mnie to nie jest łatwa książka. Teraz traktuję ją jako pomoc merytoryczną przy trudniejszych rozkładach... Mam też A.A. Chrzanowskiej "Tarot prosty i skuteczny" - mmmm nie zapałałam pozytywnym uczuciem do niej, bo nie lubię Tarota Marsylskiego. Ale na końcu tej książki jest mnóstwo ciekawych rozkładów, więc też czasem mi służy. Rewelacyjna książka Nancy Shavick "Tarot a miłość i przyjaźń" szczególnie dla takich uczuciowych jak ja :) upolowałam używaną na Allegro za jakieś 5 pln :) Resztę informacji czerpię na razie z tego forum, nie wiem, jak się to udało Truskawce, ale panuje tu porządek jak nigdzie...! Myślę, że najlepiej poszukać na Allegro, bo jeśli potrzebujesz kilku książek na początek, to lepiej nie rujnować się finansowo! Ściskam. O.

Link to comment
Share on other sites

Nie kieruj się przy wyborze stereotypami, kup taką talię, która w jakiś sposób cię przyciąga. Może, co prawda, powstać mały problem z dostosowaniem literatury/tego, co ona mówi o kartach, bo większość popularnych pozycji odnosi się jednak do Whita. To jednak nic nie szkodzi, włożysz trochę więcej pracy w dostosowanie opisów do swoich kart, co jednocześnie da Ci już na początku własny pogląd i gruntowniejszą wiedzę. Zwyczajnie włożysz więcej pracy, ale to się opłaca. Ja sobie początek skomplikowałam jeszcze bardziej i zrobiłam to świadomie, bo nie chciałam innej talii, niż ta, którą wybrałam. Bardzo rzadko spotykana, mroczna i obcojęzyczna, z zupełnie niespotykaną symboliką. Nie żałuję, mam teraz inne, ale ta pozostała MOJA ULUBIONA na wszystkie trudne pytania. Mówi naczytelniej, najwięcej i ma własne przesłanie, które jest nieocenione.

Link to comment
Share on other sites

Najlepsza książka to myślę, że ,,Sekrety małych arkanów tarota'' Słowikowskiej- karty są opisane w pytaniach o różne dziedziny życia.

Talia kart- ciekawa jest Tarot Visconti.

Link to comment
Share on other sites

Ja mam Tarot Pagan - i mam mieszane uczucia, osobiście nie lubię na kartach wizerunków mocno współczesnych tj samochody itp, niestety ta talia pod tym względem jest mocno mieszana, ma spopro kart z tematów pogańskich i to jest super, ale te współczesne odnośniki mnie mocno znięchęcają.

Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...

Pozwólcie, że dopiszę się do tego tematu.

Próbuję wybrać sobie talię tarota, ale z większość, która do mnie przemawia, jest trudna (tak mi się wydaje)

Oto przykładowe talie, które wpadły mi w oko

Shaman Tarot

Tarot Magii Kruka (Crow's Magick Tarot)

Macie może jakieś pomysły? Czy rzeczywiście trudno byłoby opanować takie talie?

Jeśli tak, to polecicie coś innego w podobnym klimacie? (najlepiej do 75 zł;>)

Tarot Marsylski i Waite'a mi się raczej nie podobają.

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Link to comment
Share on other sites

Guest anatemka

tutaj masz linki do różnych Galerii z kartami, pooglądaj, moze cos Ci sie spodoba:

http://www.ezoforum.pl/kurs-tarota/31108-1-wybor-talii.html

 

 

a talie z Twoich linków:

Shaman odwołuje sie do tradycji szamanskich, jesli sa Ci bliskie, to ok.

Tarot Magii Kruka - ma dodatkowe symbole, co może pomóc a może tez zaciemnić obraz, poza tym,obrazki, przynajmniej na tych 4 pokazanych kartach, niezbyt oddaja standardową interpretacje.

 

Ale to Tobie ma sie dobrze z talią pracować, nikt odpowiedniej dla Ciebie nie wybierze :)

Link to comment
Share on other sites

The Labyrinth Tarot - Luis Royo - Labitynt

Rozumiem, że ta talia tarota też jest trudna? (w komentarzach napisali, że małe arkana nie są oznaczone)

Co do szamanizmu - trochę się tym interesowałem, ale nie uważam się za jakiegoś zaawansowanego.

 

Wiem, że talia musi do mnie przemawiać;) Dlatego daję konkretne przykłady i pytam, czy będę umiał się tym posłużyć, czy to za trudne na początek.

Link to comment
Share on other sites

Guest anatemka

Wiesz, moja pierwsza talia miała nieobrazkowe AM, i czytanie ich wymagało ogromnego wysiłku. Z czego bardzo sie teraz ciesze ;)

 

Dlatego daję konkretne przykłady i pytam, czy będę umiał się tym posłużyć, czy to za trudne na początek.

 

Na to pytanie nikt Ci nie odpowie.

Niektórzy polecaja na poczatek RW. Ja go nie lubie i nie używam.

Wybór talii to rzecz indywidualna. Tylko Ty wiesz co dobrze działa na Twoja intuicje i podswiadomość, jakie masz gusta, etc.

Osobiście uważam, że nie ma talii 'za trudnej'. Sa natomiast takie, które z pierwowzorami i archetypami tarota mają mało wspólnego. Ale z nich tez da sie dobrze czytać ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest Sowilo92

wiesz co w tej talii jedyną pozorną trudnością są właśnie te nieilustrowane MA, ale ja osobiście za dużą trudność tego nie uważam...tak na prawdę wg mnie jest to nawet lepsze, bo osobiście poznajesz znaczenie kart, a nie przez cudzą interpretację, sam zaczynałem on Marsylskiego Tarota i uważam, że dzięki temu lepiej poznałem karty...ale radziłbym Ci się w ogóle nie sugerować czy ktoś pisze, że karty są trudne na początek, czy są łatwe...wybierz tę talię, która Cię przyciągnie...to Ty będziesz pracował z tą talię, a nie ktoś inny...zaufaj sobie i swojej intuicji, tak najlepiej wybrać talię....

Link to comment
Share on other sites

Guest anatemka

ja mam duzo talii...

 

pierwsza, która dostałam w prezencie to karty A.Jaśniak.

potem sama kupowałam:

The Bohemian Gothic Tarot

Visconti

Marsylski

Pagan

Casanowa

Vice Versa

Thoth Tarot.

 

Używam do dywinacji Bohemiana, do medytacji Thotha, a do zadań specjalnych Pagana ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest Ambere

ja mam to samo...nie wiem na co sie zdecydowac i co kupic na poczatek.Internet to kopalnia wiedzy ale panuje tu nieład i tak naprawdę ciężko mi od czegokolwiek zacząć.

Podoba mi sie Gilded Tarot ale moze na początek zbyt trudne ...już sama nie wiem czego chcę.

Co do książek to Vademecum tarocisty-Barbara Antonowicz-Wlazińska czy to dobry wybór

Ta wygląda dość obiecująco Karty Tarota Ridera Waita ** z ksiazka ** tarot ** (1099546875) - Aukcje internetowe Allegro

Im dłużej czytam tym większy mam mętlik....

Link to comment
Share on other sites

ja mam to samo...nie wiem na co sie zdecydowac i co kupic na poczatek.Internet to kopalnia wiedzy ale panuje tu nieład i

Co do książek to Vademecum tarocisty-Barbara Antonowicz-Wlazińska czy to dobry wybór

.

Bardzo dobry wybór- polecam sama z niej korzystałam jak i z innych pozycji pani B.Antonowicz- książka napisana jasno i przejrzyście

Link to comment
Share on other sites

"Vademecum Tarocisty" B. Antonowicz - Wlazińskiej to świetna książka. Polecam! W najbliższym czasie planuję zakupić inne książki tej pani. Mam też serię pani Chrzanowskiej, ale zupełnie do mnie nie trafia, może dlatego, że nie odwracam kart tak jak ona :)

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Zbyt duża ilość literatury na początek nie jest dobra, bo zrobi się mętlik w głowie.

Np

porównajcie 6 pucharów i 6 mieczy według Jóźwiaka z interpretacjami choćby Banzhafa, że już o kartach dworskich nie wspomnę

 

 

Ktoś zna jakąś "żywą" talię, poza Tarotem obrazkowego klucza?

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator
dla mnie żywa talia to Initiatory Golden Dawn , ostatni Mój nabytek to Tarot Anna K - obie talie można sobie tu obejrzeć

Medieval-Tarot

 

Trochę o co innego mi chodziło, pisząc o "żywej" tali..

We wspomnianym Tarocie obrazkowego klucza postacie wyglądają jak żywe, choć są rysowane. Słońce, chmury też wyglądają jak ze zdjęć.

Najbardziej podobałaby mi się talia, gdzie zamiast rysować, po prostu robiono by zdjęcia - czegoś takiego szukam.

Link to comment
Share on other sites

Talia dotarła, tak samo jak książka.

Jest po prostu świetna!:D Cieszę się, że ją wybrałem (dzięki Wam). Bardzo mi się podoba;>

Książkę oglądałem niezbyt dokładnie, ale wydaje się odpowiednia.

Dziękuję jeszcze raz, jestem bardzo zadowolony.:D

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

Witam.

 

Ja polecam zdecydowanie talie tarota "Rider Waite", dlaczego? bo symbolika tych kart jest bardzo wymowna, bardzo latwo jest z nich zrozumiec, wyczytac przeslanie. Trzeba sie im tylko bardzo dokladnie przyjrzec. Uzywam takze kart w postaci prostej, odwaracie kart, komplikuje interpretacje bardziej.

 

Pozdrawiam serdecznie, tarocistka Stanislawska.

Tarot * Wrka Stanisawska - Start

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

Jeśli tylko potrafisz to pewnie, że tak... ale najpierw dokładnie zapoznaj się z symboliką kart, poznaj ich znaczenie, a dopiero potem namalują to w jaki sposób one do Ciebie przemawiają. Niektóre karty choćby RW w cale nie oddają dokładnie swoich znaczeń np. 5 mieczy...

Link to comment
Share on other sites

od prawie roku wertuje forum, czuje ze powinnam miec tarota.Od czasu do czasu stawiam karty klasyczne, ale jakos nigdy nie czułam do nich przekonania.Kiedys kupiłam na imieniny kolezance talie tarota.Wziełam ja do reki i normalnie nie moglam sie od niej odlepic.Z bolem w sercu dalam jej.W sumie to cieszyłam sie jej zadowoleniem z tego prezentu, bo bardzo tez chciala , ale od kilku juz lat chodzi za mna zeby tez posiadac Tarota

Link to comment
Share on other sites

Mysle ze jezeli chodzi o znaczenia, niektorych kart, to przychodzi z czasem, to intuicja to cos co sie ma , albo nigdy miec nie bedzie.Wiadomo zarys ogolny jest taki sam, ale dochodza jeszcze połaczenia i ten niewyjasniony zmysł, ktory nie wszyscy maja

Link to comment
Share on other sites

Guest sheina

Kochani, mnie się najzwyczajniej wydaje, że jesli chodzi o wybór talii nie ma co działac pod wpływem impulsu. Jeżeli czujesz, że chesz miec karty to taki bodziec, a jego reakcją bedzie ich zakup, tylko, ze wydaje mi się, iz w moemntie,w ktorym nei macie przekonaia jaka talie wybrac, warto postawic na...czas. Ja bardzo chcialam miec talie, kupilam, bo strasznie mi się podobaly obrazki, jak sie okazalo kompletnie nie potrafie jej czytać i leży...

dostalam...waita najrpssze i calkiem spoko sie pracowalo, no wiadomo orlem nie bylam i nie bede, ale lepiej niz z poprzednimi. Zeby bylo smieszniej... jakis czas temu znowu spodobaly mi się inne karty, ale jakos nei bylo na nei kasy , tak wiec ciagle o nich myslalam i zachwycalam się. powiedzialam o tym komus.. i zapomnialam o nich czekajac na lepszy czas finansowy :) na Boze narodzenie dostalam je w prezencie od oosby,ktorej wposmnialam...

jak mi sie z nimi pracuje ? roznie ale to raczej dlatego,ze wciaz przeciez sie ucze i nei znam symboliki zbyt dobrze. co moge jednak stwierdzic to to, ze pracuje mi się z Tą rtalią dzo lepiej niz z dwiema poprzednimi, wiwc chyba jakis tam postep jest :)

 

Tak wiec wychdze z zalozenia, ze jesli dana tali kart ma do was trfic z jakis wzgledów to trafi, przeciez nic nie dzieje sie bez przyczyny. Los bedzie was tak kierowal,abyscie upatrzyli je sobie w sklepie internetowym, ksiegarni,lub dostaliw prezencie.!

i to jest fajne.

Link to comment
Share on other sites

Sa rózne zasady obchodzenia sie z Tarotem.Kolezanka kiedys zapomiala wziac go od siostry, w nocy przypomialo jej sie , wiec wsiadla w taxi pojechala do niej zeby je odebrac, bo to podobno przynos pecha.

Ta przyjaciolka ktorej dalam Tarota i talia ta nie chciala mi sie oderwac od reki pozwoliła mi zebym postawiła jej karty.Mowiły normalnie same o przeszłosci , co teraz sie dzieje i cala przyszłosc jej sie sprawdziła.Teraz juz nie mam mozliwosci kozystania z tych kart , bo od 3 lat nie mieszkam w Polsce.Mam pytanie, moze głupie, nie wiem, czy ktos inny moze wrozyc z kart?Ni tylko własciciel talii?

Link to comment
Share on other sites

Ja jestem bardzo przeciwna takim "karcianym przesądom". Nic dobrego z nich nie wynika. Karty to karty. Zadrukowane kawałki papieru. To, że przemawiają przez nie określone energie to inna sprawa, ale nie musimy im składać ofiar na litość boską ;) Ja trzymam moje karty w pudełku, nie miałabym nic przeciwko zostawieniu ich u kogoś. Nie pozwolilabym nikomu stawiać moich kart ponieważ nie lubię, kiedy ktoś rusza moje rzeczy oraz bałabym się, że je zaplami etc;) a że są dla mnie oprócz narzędzia dywinacji po prostu pieknym przedmiotem, straciłyby na wartości w moich oczach. Ale nie dlatego, że "przyniosłoby to pecha". Ale każdy ma własne zdanie na ten temat i krąży wiele takich przesądów.

Wracając do tematu, uważam, że na pierwsze karty powinno się wybrać takie, które są podpisane tradycyjną kolorystyką - ja na początku kupiłam karty w których puchary, denary etc były zupełnie inaczej nazwane i na pewno na pierwszy raz wybrałabym inną talię. Pozatym talia musi przemawiać, oglądam mnóstwo talii, bo karty to moje małe hobby, jako plastyk i esteta uwielbiam na nie patrzec - spotykam wiele talii, które są cudowne, ale wiem, że wróżyć bym z nich nie mogła bo zupełnie do mnie nie przemawiają.

PS czy ktoś z was posiada książkę Klucze do Tarota Banzhaffa? Jeśli tak to czym się różni od vademecum tarocisty jego autorstwa? Potrzebuję uzupełnić moją wiedzę o MA ;)

Pozdrawiam

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

A moja przygoda z Tarotem zaczęła się ok kart wycietych z "Claudii". Potem po kilku latach dostałam talię od mojego męża "Labirynth of Tarot" czy coś takiego, jednak nie mogłysmy się dogadać.Po prostu nie lubiłam i nie lubie tej talii, nie podoba mi sie.Kiedys przegladajac rózne talie natknełam się na Tarota Snów.Wiedziałm,ze to jest to czego szukałam, a może inaczej, to one mnie znalazły. Swoja talie powinno sie samemu wybrać.Podświadomośc wie, czego potrzebujemy.Gdy spojrzymy na karty, wiemy czy one do nas przemawiają czy nie.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...
Pozwólcie, że dopiszę się do tego tematu.

Próbuję wybrać sobie talię tarota, ale z większość, która do mnie przemawia, jest trudna (tak mi się wydaje)

Oto przykładowe talie, które wpadły mi w oko

Shaman Tarot

Tarot Magii Kruka (Crow's Magick Tarot)

Macie może jakieś pomysły? Czy rzeczywiście trudno byłoby opanować takie talie?

Jeśli tak, to polecicie coś innego w podobnym klimacie? (najlepiej do 75 zł;>)

Tarot Marsylski i Waite'a mi się raczej nie podobają.

Z góry dziękuję za odpowiedź.

 

Jeżeli chodzi o Magię Kruka to ma nagłówki, które moim zdaniem są zupełnie błędne. Musiałbyś je ignorować najzwyczjniej. Też mi się wizualnie podoba, ale wiedza z niej raczej nie przeniesie się na inne talie. Jeśli lubisz raczej ciemne talie to polecam The Tarot of Vampyres: Amazon.co.uk: Ian Daniels: Kindle Store

Moja ulubiona. Ale może już znalazłeś/aś tą właściwą.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Kiedy miał się urodzić mój syn to na długo przed porodem należało zgłosić się do szpitala na jakąś orientację czy coś podobnego. Tam widziałem wielki plakat z którego napis głosił, że bardzo dobrze jest wychowywać dzieciaka według książki, ale niestety dla każdego potrzebna jest inna książka. W sprawie wyboru kart i książki do nauki tarota istnieje tu wielka analogia. Każdy z nas jest inny. Każdy potrzebuje innej książki. Wydaje mi się nawet, że każdy powinien ją dla siebie napisać. W pogoni za indywidualnością wielu chce wybrać nietypową talię, ale warto pamiętać, że fenomen kart Tarota w dużej mierze opiera się na zawartych w nim archetypach i dzięki temu jest to narzędzie do porozumiewania sie, rozmowy z naszą podświadomością. Zanim zechcesz kupić jakieś karty, to dobrze jest najpierw przejrzeć je wszystkie, a nie samą reklamówkę sprzedawcy. Każda karta powinna opowiedzieć nam pewną historię, być taką stop-klatką. Taką gdzie film zatrzymał się, na moment tylko, abyśmy mogli się rozejrzeć w sytuacji, Sceną gotową, by historia potoczyła się dalej. Jest to pierwszy krok w nauce intuicyjnego języka kart. Do tej metody pracy nie potrzeba żadnej książki ze znaczeniami i opisami kart. Są też inne metody - na przykład na papugę - nauczyć się na pamięć znaczeń kart opublikowanych przez jakiegoś uznanego autora i recytować je na widok danej karty. W tym wypadku namawiam aby nie kupować broń Boże dwóch książek, bo tylko namiesza to w głowie.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Oczywiscie masz racje Zib,ze kazdy jest inny i potrzebuje innej ksiazki i innej tali kart.I zgadzam sie z Toba ,ze sami powinnismy wybrac dla siebie talie ,bo to nam ma sie ona podobac .Gdyz te obrazki na kartach maja byc kluczem do naszej podswiadomosci .Pewnie ,ze fajnie jest wziasc taka talie do reki obejzec i poczuc energie.Niestety nie mamy takiej mozliwosci .Bo, karty sa zafoliowane i zapakowane .Widzimy je tylko na obrazkach .I nie zgadzam sie z Toba ,ze do nauki Tarota nie potrzebny jest zaden podrecznik.Jest i to bardzo i nie chodzi tu o to, zeby nauczyc sie jak papuga znaczen kart ,ale po to min.,by poznac symbolike kart i archetypy ,One ,to zapadaj głeboko w nasza podswiadomosc .Potem juz jest o wiele łatwiej ,robimy to niemal automatycznie (intuicujnie ).Odczytujemy ich znaczenie. Basie Antonowicz polecam jak najbardziej

Link to comment
Share on other sites

Wkuwanie na pamięć jest oczywiście bez sensu, ale mimo to dobra książka się przydaje chociażby po to żeby nauczyć się od kogoś kto zajmuje się kartami przez lata tego jak zbudować sobie taki osobisty kontakt z tarotem i unikalny sposób interpretacji. Dobry autor\ka podpowie jak do tego dojść raczej zamiast podawać gotowe definicje. Moja ulubiona autorka to Barbara Moore - nic u niej nie jest dogmatyczne. Fajnym pomysłem jest też wydaje mi się wzięcie dobrego słownika symboli, mi Kopalinski daje dużo do myślenia jeśli chodzi o archetypy.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...