misekk Napisano 8 Listopada 2009 Napisano 8 Listopada 2009 Witam! Oto co mi się śniło. Dziewczyna, którą kocham (nie jesteśmy razem) odwiedza mnie w domu, miła atmosfera itd, nagle znika. Nikt nie wie gdzie się podziała. Jedziemy na poszukiwania z dwoma kolegami, ale nie znajdujemy jej. Budzę się, ale dziwnie spokojny.
Sephira Napisano 11 Listopada 2009 Napisano 11 Listopada 2009 misekk, może po mimo iż ją kochasz, to ona powoli zaczyna znikać z Twojego serca, z czym jesteś pogodzony? Może dochodzisz do wniosku, ze skoro nie jesteście razem, to czas dać sobie spokój?
Rekomendowane odpowiedzi