Jump to content

Upadli Aniołowie


honor
 Share

Recommended Posts

Czy ktoś wie może coś o naturze upadłych aniołów? Nie chodzi tu o szatany, diabły i demony. Tylko te o których pisze artykuły pan Leszek Żądło:

 

"W wielu legendach pochodzących z różnych kręgów kulturowych zachowały się przekazy o aniołach.

Anioły mają być istotami duchowymi, które żyją na planach niewidzialnych, w bardzo wysokich wibracjach – miłości, szczęścia, światła i przebywają w chwale bożej.

 

Bywają też jednak i anioły upadłe, które popadły w uzależnienie od materii. Do nich między innymi zalicza się Szatana oraz Lucyfera i ich świtę. Ale nie samo zło jest domeną upadłych aniołów. Bywają i takie, które się zbuntowały, a potem zagubiły. I tych jest najwięcej! One chciałyby być dobre i szlachetne, ale nie zawsze im to wychodzi."

"

Czy jako dziecko tęskniłeś za czymś nieznanym, nieokreślonym?

Czy łatwo wczuwasz się w innych i jesteś wrażliwy na światło?

Czy czujesz opiekę niewidzialnych przyjaciół, albo masz wrażenie kontaktu z nimi?

Czy uważasz ciało za przeszkodę, klatkę ograniczającą wolność?

Czy wierzysz w reinkarnację i masz wrażenie, że żyłeś w innych światach, wymiarach rzeczywistości?

Czy odnosisz wrażenie, jakbyś przybył tu z innego świata?

Czy masz do spełnienia “misję” na Ziemi?

Czy fascynują cię filmy i literatura science – fiction?

Czy interesujesz się psychotroniką i masz “nadnaturalne” zdolności?

Czy czujesz się inny, wyobcowany, zagubiony w świecie i wśród ludzi?

Czy podróżujesz we śnie i masz prorocze sny?

Czy masz wrażenie, że twoje miejsce jest w zupełnie innym świecie i wśród innych istot?

Czy mimo prób nie potrafisz zrozumieć ludzi i tego świata?

Czy pragnąłeś pozbyć się swego ciała, zniszczyć je, by się wyzwolić?"

mozna poczytać o tym tutaj http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/17

Byłabym wdzięczna za wszelkie informacje

pozdrawiam

Edited by honor
nieuzupełnienie
Link to comment
Share on other sites

Guest Jaga_Wiedzma

A jeśli odpowiesz twierdząco na te pytania to co? Znaczy, ze jesteś upadłym aniołem?

Prosze podaj link do strony, z której to skopiowałaś lub z jakiej ksiazki i uzupełnij.

Co do Pana Leszka Żądło mam dość sceptyczne podejście. Ale nie neguję wszystkiego co pisze.

Lucyfera radze sobie odpuścić. To legenda i wymysł katolików. Szatan też nie do końca jest taki jak go malują ;)

Link to comment
Share on other sites

po prostu jakiś czas temu natrafiłam na te artykuły o Upadłych Aniołach i doskonale pasują do mojej osobowości. I wyjaśniają podstawy mojego zachowania, które jest dość dziwne i niezrozumiałe..

Co do pana Żądło to nie mam zdania na jego temat, bo niewiele o nim słyszałam, ani nie znam jego prac.

 

Chętnie przeczytałabym jakąś książkę na temat UA

Link to comment
Share on other sites

Nie chce być przykry,ale to zalatuje kiczem sf,delikatnie mówiąc.Do co Lucka mam inny pogląd,uważam,że on jest jak nabardziej prawdziwy,ale jak Vivien stwerdziłaś nie taki jak go się maluje,co nie zmienia faktu,że nadal jest potworem w gruncie rzeczy.

Link to comment
Share on other sites

Szamanie, nie mam wysokiej samooceny wręcz przeciwnie, gdybyś o tym poczytał, wiedziałbyś że to bardzo uciążliwe. Z tym, że ja nie wiem, kim jestem tak naprawdę;)

Z tego co czytałam inkarnują się na Ziemii. Jeśli masz inne zdanie, to chętnie je poznam

 

Viv, bardzo chętnie przeczytam maila od Ciebie:))

Link to comment
Share on other sites

A jeśli odpowiesz twierdząco na te pytania to co? Znaczy, ze jesteś upadłym aniołem?

Prosze podaj link do strony, z której to skopiowałaś lub z jakiej ksiazki i uzupełnij.

Co do Pana Leszka Żądło mam dość sceptyczne podejście. Ale nie neguję wszystkiego co pisze.

Lucyfera radze sobie odpuścić. To legenda i wymysł katolików. Szatan też nie do końca jest taki jak go malują ;)

 

Szatan ? masz na myśli ten symbol płodnej, męskiej energii którego kulty były konkurencyjne dla nowego boga królów i władców pospólstwa ?

 

te tezy są takie, że kazdy wrazliwszy ezooteryk się w nich znajduje.

równie dobrze, możnaby sfabrykować te tezy i stwierdzić że jeśli tak, to twoja dusza to różowy królik. I co jesteś różowym królikiem ?

moje tezy przeciwko tezom leszka żądło. jedne wielki lol.

Link to comment
Share on other sites

Guest Jaga_Wiedzma

Honorciu, ja Ci o tych skrzydlatych szelmach jutro napisze. A Szaman miał rację. Oni nie inkarnują, na pewno nie w ludzką postać. Kiedyś czytałam test na to czy się jest sobą sensytywną czyli taką uwrażliwioną na duchy i ezoterykę. Pytania w zasadzie były identyczne.

Link to comment
Share on other sites

Szamanie, ja naprawdę nie wiem co o tym myśleć, bo niestety mam mała wiedzę z tego zakresu. Czy to, że jestem na wyższym poziomie może znaczyć, że odchodzę od tzw.ziemskich rzeczy: miłości, bliskości, silnej potrzeby kontaktu z ludźmi..?

 

Viv, dzięki wielkie:) poczekam cierpliwie

Link to comment
Share on other sites

Guest Jaga_Wiedzma

Honorciu, weszłaś w fazę poszukiwań. To normalne zarówno w pewnym wieku, jak i na pewnej drodze rozwoju duchowego. Nie miotaj się, tylko zaakceptuj siebie. Jutro obiecuję napisac Ci na maila więcej.

Link to comment
Share on other sites

A ja dorzucę jeszcze jedną kwestię :) Co dokładnie rozumiemy przez upadłego anioła? Na Ziemi mamy prawdziwe "szaleństwo" przeróżnych form życia, najwyższą póki co, (znaną nam :) ) jest człowiek. I chyba każda forma życia to pewien "byt, który się wciela" - w pszczółkę, kota, człowieka. Każde z tych stworzeń w materii ma pewien "zakres doznań", z czego najszerszy chyba bezdyskusyjnie przypiszemy człowiekowi. I pytanie: czy w ciało człowieka wciela się tylko "jedna kategoria" istot duchowych, spełniająca pewne "określone parametry"? Czy może nie jest tak, że człowiek (ciało fizyczne) jest jedynie "okazją do zaistnienia w materii na pewnym poziomie". Sądzę, że poziomów istot niematerialnych jest bardzo dużo - czy jeżeli istota z poziomu lub kilku wyżej, o "szerszych wibracjach, większym potencjale możliwych doznań" wcieli się na Ziemi (siłą rzeczy ograniczając te możliwości do zakresu ziemskiego homo sapiens) to znaczy, że jest upadłym aniołem? Albo - czy uważacie, że jest to niemożliwe? Nie mam tu na myśli żadnego "odwrócenia od Boga", "upadku" itd., tylko pewnej "okazji" - pojawia się taka Ziemia, z organizmem o nazwie człowiek, idealna okazja, aby sobie "poprzerabiać w materii". Ma to sens wg Was, czy nie ma?

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Guest Jaga_Wiedzma

Uważam, ze jest to możliwe, a nawet jestem o tym przekonana. Uważam jednak, ze pewne byty się nie wcielają, np aniołowie. Z demoanmi już bywa inaczej, ale też nie wszystkie. One to chyba nazywają ucieleśnieniem się. ;)

Link to comment
Share on other sites

Nie będę się wypowiadać na temat wcielenia bądź niewcielenia Aniołów lub Upadłych Aniołów, czy bytów generalnie anielskich. To by były czyste hipotezy z mojej strony jako, że nie mam żadnej wiedzy na ten temat(a przynajmniej nieuswiadomiona), a jak ktoś powie : ,,Te i te byty się wcielają, a tamte nie", to mnie to tak z marsza nie przekonuje, jak zresztą mam ze wszystkim.

Uważam, że generalnie Ziemia jest planetą dusz ludzkich, tzn., że przede wszystkich ich.

Sądzę jednak, że to naturalne, że istoty wyżej rozwinięte również się tutaj inkarnują i nie na zasadzie 'cofam się w rozwoju' czy 'stoję w miejscu'. Każda dusza bez względu na 'poziom' zaawansowania w trakcie inkarnowania dostosowuje się do określonych parametrów, zarówno tych dot. zmysłów jak i w materii określanych jako 'pozazmysłowe'.

Te wyżej rozwinięte istoty pochodzące nawet z wyższych gęstości narzucają na siebie takie same materialne ograniczenia, co nie znaczy, że stanowi to dla nich nonsens działania czy istnienia w określonych warunkach. To także jest dla nich doświadczenie i szansa poznania nowych perspektyw. Nie sądzę, aby same sobie cokolwiek narzucały, one świadomie tutaj się wcielają. Sądzę, że istoty z wyższych gęstości typu 7., nie dotyczy już prawo karmy, więc nie tyle, co mają okazję do 'przerobienia' sobie czegoś w materii(a Ziemia jest doskonałą planetą do zbierania karmy jak i do oczyszczania się z niej), co po prostu do doświadczania. Czy Ziemia jako planeta, powiedzmy sobie, niezbyt wysoko rozwinięta, jest planetą gorszą? Nie, tutaj nie ma rozdzielania na lepsze-gorsze, my jesteśmy w jedności i w jednośni wszystko jest respektowane i równie istotne.

Edited by Nereida
Link to comment
Share on other sites

Guest Jaga_Wiedzma

Oj ja też nie twierdzę, ze te mogą a te nie. Tak slyszłąm, czy to prawda nie wiem. Pewne rzeczy traktuję intuicyjnie o innych wiem, z pewnych pzrekazów, które wcale nie muszą być prawdziwe ;) Uważam jednak, ze jest to możliwe.

Link to comment
Share on other sites

  • 9 months later...
Uważam, ze jest to możliwe, a nawet jestem o tym przekonana. Uważam jednak, ze pewne byty się nie wcielają, np aniołowie. Z demoanmi już bywa inaczej, ale też nie wszystkie. One to chyba nazywają ucieleśnieniem się. ;)

 

Ja bym na rzecz spojrzał z innej sfery. Np. Czy chciałby któryś/aś z was zostać w następnym wcieleniu królikiem ?? Albo capem. A może rybą ?? Podejrzewam że nie tylko istota ludzka jest ambitna i chce się rozwijać. Skoro już jestem człowiekiem to po co mam się cofać i wcielać się w żabę, Skoro jestem aniołem to po co mam się wcielać w człowieka. To takie troche wbrew naturze. Ogólnej myśle. Ale jak już bym miał wybierać to chciałbym być orłem :] Przynajmniej bym sobie polatał ;]

Link to comment
Share on other sites

Myślisz że można się cofnąć w rozwoju ?

 

tak ale pamiętaj że ostatecznym celem nie jest tu staranie się o lepszą "pozycję" tylko wyzwolenie się z ciągłych inkarnacji, można to osiągnąć min. poprzez medytację

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Ale nie samo zło jest domeną upadłych aniołów. Bywają i takie, które się zbuntowały, a potem zagubiły. I tych jest najwięcej! One chciałyby być dobre i szlachetne, ale nie zawsze im to wychodzi."

Gorszych bredni dawno nie czytałem. Pan Leszek się nudzi i łudzi. Ciekawe skąd on te wiadomości zaczerpnął? Z własnych wydumań pewnie. Aniołowie dzielą się na dobrych i złych. Nie ma aniołów zagubionych, one doskonale wiedzą co mają robić i jakie jest ich miejsce. Ta angelologia rodem z filmu "Dotyk anioła" jest doprawdy żałosna.

 

Myślisz że można się cofnąć w rozwoju ?

Czytając Twoje posty nie tylko myślę, że można, ale jestem tego pewien ;]

Edited by siloam
Link to comment
Share on other sites

myślę że jedyne co jest żałosne siloam to fanatyczne prezentowanie "świętych" "objawionych" "prawd" i obrażnie ludzi którzy przynajmniej starają się myśleć i szukać swojej własnej drogi. Magia, ezoteryka i religia to takie Drogi na których nie ma pewności i nie ma dowodów w naukowym tego słowa znaczeniu. Twoja (Katolicka) teoria jest tak samo dobra jak moja. Naprawdę żałosny jest fanatyzm i zaślepienie.

Link to comment
Share on other sites

Nie, bo moja jest prawdziwa, a Twoja fałszywa, a prawda jest zawsze lepsza od fałszu.

wiesz - ja się cieszę że jeszcze nie dostałeś bana - dzięki tobie będę dzisiaj zasypiał weselszy (i zdrowszy). :P:):D

Link to comment
Share on other sites

Wiesz - zawsze się zjawi taki człowiek jak siloam, żeby ubarwić mój świat :P Bo nie wierzę że da się wyplenić religijne kłótnie z ezoteryki. Ostatecznie niektórzy nawet do swoich ezoterycznych teorii podchodzą jak do religii i niewiele im brakuje do fanatyzmu.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...