madzia5685 Napisano 11 Listopada 2009 Napisano 11 Listopada 2009 Było to w kilku miejscach. Zaczeło sie od Włoch, a skończyło we Francji. Było tam pełno moich znajomych z klasy. W nocy byłam pod sklepem gdzie było pełno menelów . Była moja sis i taki marcin. Przez cały czas rozmawiałam z nimi ale nie słyszałam co mówią. Na drugi dzień znalazłam sie na zjeździe chearleederek . Było to dziwne bo jestem tancerką ale nie dopingującom. Siedziałam na sofie a obok mnie moja przyjaciółka i znajomy. Nagle podeszła największa szkolna szmata, tapeciara, małpa i zaczeła się lizać ze znajomym a on ją hamsko odepchnął ja zaczełam sie śmać i robiłam to do końca snu.
Rekomendowane odpowiedzi