Jump to content

Bioleczenie nie łatwa sprawa


meta_dw
 Share

Recommended Posts

Niedawno zacząłem uczuć się energii pod okiem bardzo doświadczonego człowieka można powiedzieć mistrza choć on uważa że wystarczy mówić mu po imieniu. Sam pomaga ludziom oczyszczając i ustawiając czakry ale również uczy. Ja chcę nie tylko wiedzy ale i praktykę zdobyć. I powiem wam że oczyszczanie bo na razie tylko tym się zajmuje to ciężka praca. Te wszystkie szczegóły które wychodzą przy praktyce, błędy, niesamowite odczucia chorób to jak bardzo wpływa na twój organizm.

Napiszcie o swoich doświadczeniach ciekaw jestem czy są podobne.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Hmm oczyszczanie innych może różnie wyglądać, ale przede wszystkim powinno się zacząć od rozmowy która niejako będzie wstępem do oczyszczenia myśli danej osoby. Taką osobę trzeba ukierunkować na samooczyszczanie i pozytywne myślenie gdyż jednorazowa interwencja kogos w nasze oczyszczanie jest jak iskra ktora rozpala ogień, ale gdy nie bedzie sie o ten ogień dbało to on szybko się wypali...

 

Ja oczyszczając ludzi w sposob ogolnikowy( takie oczyszczanie standardowe, bez wnikania w konkretne czakry itp. ) stosuje energie pod postacią ognia, skupiam tą energie w sobie i już wtedy nadaje jej odpowiednie właściwosci - najwazniejsza z nich jest by ogień " wypalał" kazdą napotkąną negatywną energię, przemieniając ja w pozytywną :) wizualizować to można róznie np. jak "widzimy" negatywna energie w postaci szarej/ ciemnej masy to nasz ogien powinien ogarnąć całą tą energię i stopniowo wypalac ... ta masa zmniejsza się, a z ognia w góre wzbijają sie jasne iskry oczyszczonej już energi :D - warto zadbac o tą energie w jakiś konstruktywny sposób :). Gdy juz ogien nabierze odpowiednich właściwosci to kieruje go w daną osobe tak by ogień ogarnoł całą osobę :) ogien ogarnia kazdy zakamarek ciała znajdując negatywne energie i wypalając je :) Tu moglbym dlugo opisywac jak to wyglada w wizualizacji, ale nie widze potrzeby. Gdy już wypali się wszystko skupiam się na ogniu przy głowie danej osoby - tu uzywam roznych afirmacji majacych na celu oczyszczenie mysli danej osoby oraz wprowadzenie miłosci i radośći :) Natepnie skupiam się na energi w postaci światla lub wody i tą energią tez ogarniam daną osobę. Ta energia ma na celu wzmocnic osobe i stan oczyszczenia oraz wprowadzić "mądrość" w zycie tego człowieka. Tak samo kieruje tą energie na daną osobe tak by wchłonela w każdy fragment ciala :) Na koncu wizualizuje jak z osoby emanuje ogień .. a jeszcze szerzej światlo ... ogień i światlo ogarniają duzą przestrzeń poza tą osobą a ta osoba wtedy staje się jakby źrodłem tego promieniowania. w Tym momecie warto stworzyć osłone takiej osobie :)

 

Należy pamietać że przy oszczyszczaniu innych samemu trzeba być czystym i mieć czyste myśli :) Troche ogolnikowo napisałem, ale myśle że wystarczy :)

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Jakiś czas temu zaczęłam stawiać kroki w pomaganiu ludziom - pobieram lekcję od znajomej bioenergoterapeutki, która zasiała we mnie chęć do zgłębiania tego tematu. I powiem, że daje to niesamowitą satysfakcję, kiedy np widzi się uśmiech na twarzy osoby po uśmierzeniu bólu w pewnym miejscu na ciele, które od dłuższego czasu dokuczało lub odczuwaniu lekkości i odczuciu czystości po wyrównaniu energii w czakrach :)

 

Co do rozprowadzania energii po ciele to dość podobnie wizualizuje sobie ją jak Ty Lordzie Cadaveris, tyle, że u mnie jest to gęsta lepka zielona ciecz, którą stopniowo rozprowadzam po całym ciele. Na początku ogólnie po skórze, spływając i wchłaniając się poprzez skórę do narządów, kończyn, mięśni czy oblewając kości wprowadzam ją w każdy mały odcinek ciała. Na koniec po całkowitym zajęciu ciała, zaczyna ona świecić białym światłem wypełniającym osobę leczoną. Mniej więcej tak to wygląda u mnie. Na razie nikt nie narzekał - a wręcz przeciwnie ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest alathea

bylabym ostrozna z ta wizualizacja ognia i wypalaniem...

 

ale wazna jest skutecznosc i przede wszystkim:

"primo non nocere" :)

 

ja wyobrazam sobie energie jako subtelne, przenikajace swiatlo - troche tak, jak swiatlo slonca padajace na policzek, tylko znacznie bardziej przenikliwe - nie widac go, ale czujesz

czesto takze stosuje "zlote" swiatlo

Link to comment
Share on other sites

Guest alathea
tylko szamanizm ?

 

oj, chłopaki...

na przyklad szamanizm - czy warto sie o to klocic?

- o wyzszosci Świąt Bozego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy?

 

kazdy pisze o swoich doswiadczeniach

Link to comment
Share on other sites

  • Makrela changed the title to Bioleczenie nie łatwa sprawa

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...