Skocz do zawartości
leonrulezzz

Sigil-zrób to sam

Rekomendowane odpowiedzi

leonrulezzz

Jest to technika polegająca na wprowadzeniu sobie do podświadomości przy pomocy silnej wiary i gnozy (czyli zamroczenia) pewnej sugestii. Sugestia ta, wydawana jako rozkaz naszej podświadomości zmusza ją do wykonania polecenia w DOWOLNY, NAJŁATWIEJSZY sposób (umysł ludzki jest leniwy). Należy z tym uważać, ponieważ efekt co prawda zostanie osiągnięty, ale często w sposób zupełnie niespodziewany. Zaczynamy od napisania naszej prośby np: Chcę mieć dziewczynę. Potem zapisuje to w formie fonetycznej:

HCE MIEĆ DZIEWCZYNE. Następnie usuwamy powtarzające się znaki: HCEMIDZWYN. Następnie składam te litery tak ze sobą aby powstał znak który będzie miał w sobie te litery, a jednak nie odczytamy z nich zdania, a litery ujrzymy po przyjrzeniu się. A teraz ostatnia faza: wchłonięcie. A oto kilka przykładów:-Patrzenie się na sigil w czasie orgazmu (ja osobiście tego nie preferuje, ale zamieszczam bo ponoć działa:jezyk2:).

-Intensywne wpatrywanie się w sigil bez mrugania i poruszania oczyma.

-Wpatrywanie się w sigila podczas wysiłku fizycznego.

-Wtapianie go w aurę (wyższa szkoła jazdy, a jeśli ktoś chce wiedzieć jak to po prostu rozszerzamy naszą aurę tak by dotknęła sigila po czym wchłaniamy go.)

A na ostateczny koniec po wchłonięciu sigila wypadałoby go zniszczyć i najlepiej zapomnieć w ogóle o nim (to podświadomości sprawa od teraz, nie nasza dajmy jej wolną rękę), ale to nie jest konieczne. TO TYLKO TEORIA PODEJMOWAŁEM KILKA PRÓB

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sabrinap

Witam!

Sama jestem poczatkujaca,od zawsze interesowalam sie "magiczna strona zycia" aczkolwiek nigdy nie zaczelam zajmowac sie tym na powaznie.

Ostatnio zainteresowalam sie tematem Sigili,i do tej pory stworzylam 3 "sztuki" ,oczywiscie uzylam najlatwiejszego sposobu na wchloniencie i coz czekam na rezultaty... Dodam jeszcze ze gleboko wierze ze sie uda,a z tego co wiem to sama wiara to juz wiecej niz polowa sukcesu.

Ps.Super forum,ciesze sie ze tu trafilam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magomaniak

Korzystam z sigili od roku i zazwyczaj dzialaly. ^^ Sa bardzo proste i efektowne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Imaginacja

Nigdy nie probowalam sigili, ale mialam okazję poczytać o nich. Znalazłam coś takiego, że nie pisze się 'chcę pojechać do Paryża' tylko 'pojadę do Paryża' w formie twierdzącej. Jak myślicie?

Chcę dostać coś, na czym bardzo mi zależy i nie jest to ani uczucie ani rzecz materialna... i tak się zastanawiam czy nie użyć sigila, ale nie wiem czy nie będzie mialo to skutkow ubocznych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bolleek

Szizi, ale czy chodzi o to, aby z tych liter (np. z tych HCEMIDZWYN) ułożyć np. trójkąt?

____Z

___D_W

__I____Y

_H_C_E_M

 

(no i jeszcze N gdzieś, ale to tak dla przykładu)

 

Tak ma to wyglądać.?

Edytowane przez bolleek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość EmptyHand
Szizi, ale czy chodzi o to, aby z tych liter (np. z tych HCEMIDZWYN) ułożyć np. trójkąt?

____Z

___D_W

__I____Y

_H_C_E_M

 

(no i jeszcze N gdzieś, ale to tak dla przykładu)

 

Tak ma to wyglądać.?

 

Bynajmniej nie bo widać wszystkie litery jak na dłoni. Masz te litery ze sobą połączyć tak żeby utworzyć jak najprostszy znak, czyli np. gdy po wykreślaniu liter zostaną Ci tylko "T" i "L" , to zostawiasz tylko "T" bo "L" jest jakby w nie wbudowane. Rozwijasz swoją wyobraźnie i dajesz się ponieść magii. Najlepiej sigile robić tak by "sama Cię ręka" niosła".

 

Ktoś się czepiał tego, że do gnozy dochodził kilka lat a tutaj mamy gnozę instant. Swoją drogą gratuluję dojścia do gnozy normalnej - niektórzy dochodzą do niej całe życie. U Chaotów jest to troszkę inaczej bo oni nawet swoją definicję gnozy mają.

To jest Chaos ludzie i tu można robić co się chce ;)

 

Jak wrócę, to opowiem jak się robi rzeczy ciekawsze niż sigile, zaczynając od GLIFÓW.

Do zobaczenia, kochane aniołki :D No i diabełki też ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
shirkan164

widzę że nie bardzo czaicie z tym łączeniem znaków xd był inny temat o sigilach i dziewczyna dawała rysunki swoich sygili :D tutaj macie sigil z literami 'HCEMIDZWYN'

syhi.th.png

oczywiście robicie to w paincie/gimpie albo na kartce i rysujecie wszystkie litery tak, żeby były połączone, ja zrobiłem na literach z worda bo mam myszke "track point" to nie miałem jak narysowac bo totalne bazgroły xD najlepiej chyba na kartce jak ktoś chce sie pomasturbować bo kartke do kibla i git bo kompa nie zabierzecie :D a co do zapomnienia sigila

to nie znaczy żeby go nie pamiętać bo byśmy nie pamiętali czemu on w ogóle miał służyć... tutaj chodzi o to żebyśmy sie odczepili ezoteryki na jakiś dłuższy czas (kilka godzin) wyrzucamy kartkę a sigil zostaje w podświadomości, jak chcemy zapomnieć o sigilu to wystarczy pójść pooglądać tv albo pograć w coś :) mam pnadzieję, że pomogłem :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość EmptyHand

Każdy ma swój styl łączenia liter i to jest w sumie mało ważne. Nie ucz ojca dzieci robić, Magu Chaosu ;) Mogą bez problemu wpisać w Google hasło "Sigil" i wyskoczy im wszystko co chcą wiedzieć.

Sigil równie dobrze może być obrazkiem, przedmiotem, utworem muzycznym a przede wszystkim jest myślą a myśl to energia dzięki, której to wszystko w ogóle działa. Sigila możesz sobie wyrzeźbić w myślach, ale to już idzie w tym kierunku, że tyłka Ci się nie chce ruszyć by się przez podświadomość zaprogramować a używasz świstków papieru...

 

Ktoś tu wspomniał o tym, że sigil działa jak chce. To jest chyba oczywiste! Jak ma działać nieskonkretyzowana energia myśli?! Żeby wszystko szło po Twojej myśli musisz się trochę bardziej postarać... Do tego są glify i już wyjaśniam w czym rzecz i z czym to jeść.

Gdy robisz sigila (W JAKIKOLWIEK CHCESZ SPOSÓB i za pomocą liter czy znaków jakie Ci się podobają bo to przecież Magia Chaosu, przestańmy się zamykać :P ) powtarzaj sobie w myśli (a najlepiej z wizualizacją) jak to ma zadziałać. Skup się na tym i zacznij rysować sigila ( w międzyczasie możesz mantrować, mruczeć, ściskać między kolanami słonika albo słuchać muzyki, co to ostatnie mi pomaga). Cały czas energia płynie, przepływa, ale według Twojej woli i w jakim kierunku chcesz. Teraz część najważniejsza:

Żeby to zwykły sigil o mocniejszej mocy nie był, to musisz zamknąć tą energię i skupić na konkretnym celu. KONKRETNYM! I tu już jest inwencja własna jak ktoś to robi. Ja pozwalam mojej ręce rysować na zasadzie automatycznego pisania i powstają z tego piękne rzeczy:

 

- Tutaj z użyciem runów, co zresztą widać.

Twórzcie, niszczcie, bawcie się - wszystko jednak z rozwagą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwanov

Ładnie i mrocznie wygląda,ale to już twój czysty artyzm i prostszy sigil nie jest gorszy w żaden sposób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bolleek

EmptyHand, wydaje mi się, że to co piszesz, to po prostu zwykła wizualizacja z kilkoma dodatkami. :) Ja jednak praktykować będą tą prostszą metodę (pierwszy post) posługując się codziennie wizualizacją i od czasu do czasu orgazmem. ; )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość EmptyHand

Magia nas otacza i możemy ją używać jak chcemy, ale z rozwagą. Ja sam chciałem pokazać kolejną technikę, której sam używam rzadko jak i samych sigili bo wolę żyć a nie spędzać czas nad kartkami papieru.

Sam sigil zaś jest właśnie dla tych, których nie rajcuje magia ceremonialna, czy też rytualna bo zajmuje dużo czasu, trzeba spełniać określone warunki itd, a Austin Osman Spare usystematyzował ten sposób tak by każdy to robił świadomie.

Prostszy sigil zaś działa jak chce... Miałem niestety tego przykłady na własnej skórze, tzn. spełnił co miał spełnić, wypełnił każde moje słowo tylko, że efekt był taki jaki mnie nie satysfakcjonował... I to wybitnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwanov

Rysunek automatyczny Austina oj działa dobrze,sprawdza się jak diabli^^.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość EmptyHand

Działa i to diabelnie dobrze :D Czasem jednak się człowiekowi łapka powinie i hop! narobi burdelu, którego nie chciał a cofnąć się nie da, nie nie bo za łatwo by było ;) Ja sobie dałem z tym jednak spokój na trochę i zająłem się metodą Silvy, wykorzystywaniem swojego potencjału podświadomości w czym pomaga pan Joseph Murphy, medytacją z czakrami i wieloma innymi rzeczami. Trzeba się otwierać na nowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwanov

Ja jestem do niego nieco uprzedzony choć co nieco wiem,wszak,nie wolno zamykać się na wiedzę,przydatną czy też nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paradoxa

Ja - samozwańcza siła łagodząca obyczaje :_oczko: pozwolę sobie powrócić do tematu;

 

Kiedy przechodziłam w moim życiu okres "sigilowy" miałam wrażenie, że implikuję sobie obsesje, (żeby nie nazwać tego traumą). Do tego ta obsesja rzadko bywała świadoma.

Oczywiście zawsze dostawałam to co zamierzałam (sigil to niebywale skuteczne ustrojstwo :_usmiech:), ale koszt psychiczny i każdy inny był dla mnie nie do przyjęcia.

 

Przykład;

bardzo chciałam mieć mieszkanie nad morzem - po implikacji przymus wewnętrzny był tak ogromny, że zacharowywałam się tracąc kontakt z rzeczywistością. Kiedy już dopięłam swego, to o mały włos nie miałabym z kim tam jeździć, bo zaniedbałam tak dalece własną rodzinę i przyjaciół (ślepa na ich potrzeby odizolowałam się), że ocknęłam się w ostatniej chwili.

 

Kiedy w podświadomość jest wprowadzony sigil, człowiek zaczyna żyć jego ideologią (świadomie bądź nie).

 

A istota ogarnięta jedną ideologią jest po prostu "głupim bydlęciem" :kwadr:

 

PozP

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość EmptyHand

Masz całkowitą rację Paradoxa ;) Dlatego znacznie bezpieczniejsza jest praca z podświadomością na zasadzie małych kroczków bo wtedy dzieje się tak jak Ty chcesz a nie montujesz sobie "program" w podświadomość, który musi być zrealizowany. Takie jest prawo podświadomości : Cokolwiek w niej zakodujesz przeradza się w rzeczywistość.

Dlatego jak myślisz o czymś w dany konkretny sposób to jest prawdziwe dla Ciebie i w Tobie się realizuje. Dlatego trzeba uważać na to co się mówi, co się pisze i co się myśli. Wpływają na rzeczywistość a to w samo w sobie dla większości tutaj zgromadzonych jest oczywistością :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Agneshka

A moim zdaniem podczas wysilku jest super-jaka mozna miec ladna figure podczas jednoczesnego rzezbienia naszych marzen-co za oszczednosc czasu:) Co do orgazmu to-pomijajac masturbację, najpierw trzeba miec dziewczyne,no nie:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sogaroth

Mam pytanie odnośnie parę pytań na temat sigili.

1.Na czym ma być wykonany sigil?

2.Czy te litery które nam wyjdą mają być przetłumaczone na runy czy powinny pozostać takie jakie są(w sensie że normalne greckie)?

3.Kiedy będziemy wiedzieć że już wchłoneliśmy sigila?

4.Czy trzeba sobie wizualizować efekt który ma nam sigil zapewnić?

5.Co mamy zrobić z sigilem kiedy już go wchłoniemy?

6.Czy cały ten rytuał wykonujemy tylko raz czy też mamy go powtarzać przez jakiś czas?

 

Wiem że dużo pytań ale jak mawiają:,,Kto pyta nie błądzi"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gansho

Hahaha!Oh my god!Jak spojrzałem na posty EmptyHand'a i Greg'a1982Fr to spadłem z krzesła i brechtałem(mało co się nie udusiłem) za śmiechu z 5 minut!Wy się uważacie za Użytkowników forum?!OMG!Większych spamerów na żadnym forum chyba nie widziałem no po prostu MASAKRA!!!Taki spam że sie nie mówi...Te 3 posty po wyżej to jest po prostu najczystszy spam na świecie...Czy wy wiecie do czego służy forum?Widać że nie,więc wam wyjaśnię...Będę mówił najprościej jak umiem żeby potem nie było że trudno zrozumieć...A więc forum jest od tego że jeśli ktoś pyta w dobrym temacie,sensownie a nie jakiś głupie pytania to się ODPOWIADA a nie SPAMUJE a nie pisze poszukaj sobie w googlach,itp,itd.Jeśli użytkownik zadał pytanie to nie piszesz mu żeby poszukał sobie w googlach tylko odpowiadasz nawet jeśli miałby być to tekst skopiowany z jakiejś strony.O patrzcie a tu widze jeszcze jakieś groźby że ,,zrobię się niemiły".Tak się składa że Sogaroth zadał bardzo dobre pytania i wydaje mi się że większość osób nie znających sie na magii lub osoby które są dopiero początkującymi zadaje sobie właśnie takie pytania i dziwie się że w poszczególnych działach nie podpina się tematów z takimi pytaniami,albo zakłada się tzw.FAQ w którym prosto i przystępnie pisze się co i jak do danej dziedziny magii.Forum ma za zadanie gromadzić najdokładniejsze informacje i wiedzę na tematy do których zostało ono założone.Forum to nie tylko pogaduchy i gnębienia mniej znających się na różnych tematach.To na tylę o funkcjach forum,mam nazieję że panowie powyżej wyciągną wnioski.

Co do pytań biednego,zbesztanego Sogarotha...

1.Najczęściej sigile tworzy się na papierze ale znam osobę która swój sigil wyryła na kamieniu(nie ma jak kreatywność)...

2.To zależy od Twojego uznania.Jeśłi chcesz zrób sigila z run,jak chcesz zrób sigila z liter.Osobiście preferuję runy(wtedy ładniej wygląda)...

3.Kiedy naładujesz sigila powinieneś poczuć lekkie mrowienie w palcach którymi go energetyzujesz a bardziej doświadczeni odczuwają też że nie da się po prostu ,,wepchnąć" do sigila więcej energii.

4.Tylko podczas energetyzacji sigila i w czasie jego tworzenia ogólnie a potem już nie trzeba...

5.Jeśli jest to kartka najlepiej ją spalić,a mój znajomy który tworzył sigila na kamieniu najpierw roztrzaskał kamień na którym byl sigil a potem zakopał pozostałości...

6.Ten rytuał wykonujemy tylko raz a potem staramy się o nim zapomnieć i nie powtarzamy go...

Jeszcze jak powiedział Greg radzę zajżeć na tę stronę http://www.fnord.org.pl/dla-pocztkujacych-magyia-chaosu-okultyzm/66-praca-z-sigilami

 

To na tyle z mojej obszernej wypowiedzi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sogaroth

O kurcze,widzę że narobiłem dużego zamieszania zadając te 6 pytań...(może coś nie tak z tą liczbą albo coś z księżycem?).Ale teraz tak na poważnie.Przyznaję,na żadnym forum nie spotkałem się z użytkownikiem (mam na myśli Gansho) który by tak zawzięcie zapoczątkował kłótnie z byle powodu,zastanawiałem się czy Jemu nie podziękować ale,mimo tego że jako jedyny odpowiedział na moje pytania,doszedłem do wniosku że trochę przesadził z tym ,,spamem" i za bardzo najechał na panów EmptyHand'a i Greg'a1982Fr.Panowie Greg i EmptyHand(taka jest prawda) mają rację.Jestem leniwy a moze nie tyle co leniwy lecz mało kapujący albo jeszcze coś innego bo przejrzałem temat i nie znalazłem odpowiedzi za moje więc problem tkwi pewnie w tym że nie za bardzo umiem czytać ze zrozumieniem.Chciałbym przeprosić usera EmptyHanda za to co napisałem w moim poprzednim poście w tym temacie(już to zedytowałem).A po za tym to już OSTATNI raz kiedy piszę takie głupie pytania(przezwyczajenia z poprzednich forów na których roiło się od ludzi którzy mimo że byli mądrzy chcieli sobie pospamować i odpowiadali,nawet dosyć mądrze,na takie durne pytania) więc już nie będzie mnie za co gnoić :D.Co do stronki podanej przez Gansho,podziękował bym Ci lecz pan Greg1982Fr podał ją wcześniej i to na niej znalazłem już odpowiedzi na moje durne pytanie,więc podziękowanie przypada Greg'owi.Nick sogaroth może trochę pachnie mrokiem lecz nie jest to imię żadnego demona(a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo)lecz jest to zlepek paru moich pomysłów na nick'a(jeśli jest ktoś ciekawy jak dokładnie powstał zapraszam na pw albo na gg).A więc w mojej ,,pysze i wynisołości" nie wjechałem na panów Greg'a i EmptyHand'a lecz kultularnie przeprosiłem za moją głupotę i proszę o wybaczenie jeśli tym kogoś uraziłem...Z poważaniem i pozdrowieniami,Sogaroth...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JanJensen
Mam pytanie odnośnie parę pytań na temat sigili.

1.Na czym ma być wykonany sigil?

2.Czy te litery które nam wyjdą mają być przetłumaczone na runy czy powinny pozostać takie jakie są(w sensie że normalne greckie)?

3.Kiedy będziemy wiedzieć że już wchłoneliśmy sigila?

4.Czy trzeba sobie wizualizować efekt który ma nam sigil zapewnić?

5.Co mamy zrobić z sigilem kiedy już go wchłoniemy?

6.Czy cały ten rytuał wykonujemy tylko raz czy też mamy go powtarzać przez jakiś czas?

1. Drewno, kamień, ściana choćby, papier, kolega na szczotce do włosów robił czyli de facto w drewnie, w glinie sam robiłem.

2. Zawsze używam run, bo skoro już robić coś magicznego to alfabetem, który coś więcej za sobą niesie ( a anielskiego nie znam na tyle).

3. Co znaczy "wchłoneliśmy sighila"? jego energie, działanie? To się wydziela na bierząco z tego drewienka z sighilem.

4. Wizualizacja Ci pomoże w efekcie.

5. Moje sobie wiszą np na ścianach tylko nigdy ich nie wchłaniałem.

6.Jak potem coś potrzeba znowu to można inny zrobić albo powielić ten sam, bo może uda się go mocniej uświęcić.

 

Jeśli to wchłanianie mamy traktować dosłownie, to w takim wypadku nie widzę sensu po co w ogóle zapisywać sighil. Stawiamy znaczka czy znaki energetycznie, nawet na sobie, uświęcamy i działa. Nie potrzeba wtedy żadnego drewna czy czegoś.

Ktoś coś pisał o spaleniu...czego zupełnie nie rozumiem, jak coś wypalicie nad ogniem to już przestanie działać, więc jak spalicie doszczętnie to jakbyście nie zrobili nic...

Edytowane przez JanJensen

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Greg1982Fr

Zależy. Można uświęcić w ogniu, poświęcić ogniowi. Poza tym nikt nie mówi o spopieleniu. Jeśli się pali przez określony czas - wystarczy. Weź olejek jakiś odpowiedni dla celu - i jeśli oblejesz nawet kamień, to ten zapłonie. Choć nie "spłonie".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość EmptyHand

Jeśli sigil wchłoniesz w podświadomość, to najlepiej żeby go Twoja świadomość nie widziała. W sigilizacji to co podświadome przechodzi w świadome a jeśli cały czas to będzie rozwadniane przez świadomość, to dobrze się nie wchłonie...

Dlatego należy go zniszczyć. Podpalić, podrzeć, utopić w wodzie, zakopać... Cokolwiek. Nawet w sumie lepiej, że się coś takiego robi bo dodajesz temu dodatkowej energii i jeszcze bardziej się utrwala.

Sigil można zrobić na wszystkim. Można go sobie nawet na ręce zrobić jak ktoś chce. Najlepiej jednak działa programowanie siebie. Wtedy nie potrzebujesz czegokolwiek by czynić swoją wolę. Ty na nią wpływasz a nie jakiś kawałek papieru, czy drewna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mr.Magick
to jest związane z magią chaosu.. czemu temat nie został usunięty ?

 

Mefi,celna uwaga,dlaczego wlasnie pojecie sigili jest rozpatrywane tutaj pod katem magii chaosu?

 

a z czym są związane sigile jak nie z Magią Chaosu teraz najbardziej? Eeee?

 

Sygile to zupelnie calkiem inna historia tak naprawde,i wkurzac mnie to juz zaczyna ze przez magie chaosu czesc pojec jest brana w kategoriach tak jak nie powinna.

A co z sygilami ktore wykresla sie na talizmanach,co z kwadratami magicznymi ktore sa podstawa do wykreslenia sigili.Co z numerologicznym systemem pitagorejskim,na podstawie ktorego wylicza sie wartosci liczbowe odpowiednich liter?Co z rodzajami kwadratow magicznych na ktore nanosi sie sygile?Co z sygilami aniolow?

 

Teraz ja sie zapytam eee? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość EmptyHand

Mefiemu bardziej chodziło chyba o to, że temat o Magii Chaosu już jest i że nie rozumie dlaczego tutaj jest to też poruszane...

Co do zaś cytatu z mojej osoby.,... Pragnę zauważyć, że napisałem "z czym są związane sigile jak nie z Magią Chaosu TERAZ NAJBARDZIEJ" . Teraz najbardziej się je łączy z MC i taka jest smutna prawda...

Sigil w ogóle znaczy pieczęć a pieczęci używa się w magii od starożytności... Tyle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kersh

jak myslicie, czy mozna 'wchlaniac;ladowac' sigile po kilka razy?? czy to da lepszy efekt??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kaos

Sigile się nie wchłania a odpala, a ładowanie wielokrotne nie ma sensu. Chyba że jest to np. życzenie typu "chce znaleźć na ulicy 5 zł" wtedy po zaistnieniu efektu można go ponownie użyć(czyli naładować i odpalić).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kersh

Zna się ktoś z Was bardziej na sigilach??

Wiecie co, ostatnio tak dla jaj, zastosowalam na sobie sygil popularnosci. I co powiem na ten temat, to dziala ale - nie co w innym kierunku , niz bym chciala :D

Przynajmniej raz na dzien zaczepiaja mnie jacys menele itd. Czy wiecie od czego to zalezy jakich ludzi potem do siebie przyciagniemY?? kurde myslalam ze zadziala to na troche innych ludzi... ale jest smiesznie :D zreszta na innych tez w jakis sposob dziala, ale nie wiem dlaczego akurat najbardziej na zuli?? moze ze wzgledu na to ze maja wiecej odwagi zagadac tak to sie zdaje?? co Wy o tym myslicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2jaSTARA

Moze nie doczytalem gdzies, jesli tak to nie ma tematu, ale... nikt z was nie napisal chyba o najwaziejszym aspekcie zabawy z zyczeniami w taki sposob. Otoz, gdzies mi dzwoni, ze trzeba to jeszcze przyklepac czyli zapomniec :) cala ''magia'' polega na zrozumieniu dzialania naszej podswiadomosci, ktora do tej pory przypominala sie jedynie w sytuacjach lekow i fobii przed czymkolwiek wyprojektowanym przez nas na jakis hmm nazwijmy to SIGIL. Teraz chodzi jedynie o to zeby zrobic to samo swiadomie w sposob i tresci ktore nasze EGO sobie ubzdura i...odeslac to do podswiadomosci, czyli troche specjalnie zapomniec i raz na jakis czas do mysli wracac. powodzenia ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Buddha

tak - to prawda - ta intencja ma być wprowadzona do podświadomości z pewną "energią" i ma zostać wyparta ze świadomości - ma powstać "zwyczajny" kompleks. Czyli jeśli ktoś będzie stale o tym myślał/rozważał/ględził/starał się to kompleks nie powstanie = raczej nie będzie efektów :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×