Jump to content

krwawiąca kotka, masakta , szafa, fekalia , obca kobieta ....


Sprezynka
 Share

Recommended Posts

Witam, dzisiajeszej nocy miałam bardzo dziwny sen. weszła do swojego pokoju i zastałam w nim dziwaczną sytuację :

moja kotka ( ruda jeśli ma to jakieś znaczenie) prychała na mnie kiedy chciałam do niej podejśc i ją pogłaskać. Jej ciało było przecięte na pół . Osobno był tułów z głową i osobno "pupa" z ogonem. każda z części jej ciała żyła .... wszędzie była krew .Najwięcej jej jednak było na szafie a w zasadzie na nawjyższych jej elementach na szafce zamykającej pawlacz był ślad jakby kotka się z szafy zsuwała na podłogę.

Na podłodze były resztki "jakby błota", wtedy do pokoju weszła obca mi kobieta w futrze ( takim jak z lat 80tych ) zapytałam się co się tutaj stało , kotka w tym czasie wpełzła pod szafkę z telewizorem ( nie mam takiej szafki , z resztą szafa też nie była moja ale miała świadomość że jestem u siebie ) a kobieta spokojnym głosem powiedziała ze zepsuła się kanalizacja i wszystko wypłynęło na pokój a koty uciekły na szafę i że niezbyt ładnie tutaj pachnie ( ja nie czułam zapachów ) kobieta stwierdziła również ze Kotka zeskakując z szafy spadła na tasak kuchenny i dlatego się przepołowiła. Byłam roztrzęsiona , zaczęłam płakać , kotka przeraźliwie miauczała , jakby miała zaraz zacząć wyć ...

Chciałam się obudzić ale nie mogłam , nagle znalazłam się w domu moich rodziców w kuchni , tam jakiś brodaty kucharz ormiańskiego pochodzenia i znacznie starszy ode mnie tłumaczył mi jak zrobić dewolaja ( nie wiem jak się powinno pisać o kotlecie dewolaj) po czym ni stąd ni zowąd zaczął płakać i mówić że mnie kocha. Zrobiło mi się go szkoda i przytuliłam jego głowę do swoich piersi , pogłaskałam go i powiedziałam że nie może mnie kochać bo nie wolno nam się kochać , że mam męża i nie będę miała innego kogo pokocham tak jak męża. Wtedy zadzwonił budzik , za chwilę się przebudziłam i nie wie wiedziałam co mam z sobą zrobić . Przybiegła do mnie jak co rano moja ruda kotka cała i zdrowa a obok spał mąż ....

 

Czas w jakim się akcja rozgrywała był bardzo realny , ani nie byłam młodsza ani starsza , nigdy nie znałam żadnego brodatego ormiańskiego kucharza ....

 

Nie wiem jak mam sobie wytłumaczyć ten sen , już dawno nic mi się nie śniło , a coś takiego było koszmarnym zaskoczeniem.

 

Proszę o pomoc w interpretacji mojego snu.

Dziękuję

Sprężynka

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...