Jump to content

Spaliłam kobietę


Mariana
 Share

Recommended Posts

Dziś obudził mnie sen, do pudełka kartonowego włożyłam kobietę, kartonik umieściłam w jakimś piecu, wyglądał jak mój piekarnik, zamknęłam drzwiczki, buchnęły straszne płomienie i objęły cały kartonik z ta żywą istotą, potem przechodząc obok tego pieca zauważyłam otwarte drzwiczki , w środku była ta kobieta cala osmalona, odwróciła głowę, chciała wyciągnąć rękę w moim kierunku. Nie zobaczyłam twarzy, bo się obudziłam, straszne to było, przecież nikogo nie chcę skrzywdzić i dlaczego dorosłą kobietę zdołałam włożyć do pudełka? Cały czas mam wrażenie, że ktoś woła pomocy, to uczucie nie odstępuje mnie odkąd sie obudziłam....

Link to comment
Share on other sites

Moze to oznaczac nieprzyjemne wydarzenie lub sprawa, widziec ja osmolona ale nie martwa... nie dokonczenie tej sprawy lub konsekwencje tego wydarzenia. Chron sie przed uszczerbkiem na twoim imieniu... Mozesz to traktowac jako ostrzeznie...

Musial to byc straszny sen, moze dlatego ciagle czujesz i masz dziwne wrazenie: jestes z zwiazana z tym snem myslisz o nim, zbudzilas sie i nie dokonczylas go. To cie moze meczyc..,miałam podobny sen jakiś czas temu, i bum kłopot przyszedl za 3 dni. Duzo łez i bezradnosc.... ale nie zobaczylam tej osobny ponownie i calej osmolonej...

MAm nadzieje ze wszystko bedzie w porzadku xx

aga

Link to comment
Share on other sites

hmmm. każda nieznajoma kobieta w naszych snach, to obraz nas samych. Zamykasz jakąś część siebie w pudełku - chcesz ją uporządkować/ pozbyć się jej. To doskonale potwierdza dalsza część snu - pragniesz spalić tę część samej siebie. Wiesz, że składamy się z różnych części, ansza osobowość jest złożona z przeróżnych fragmentów, jedne są dojrzałe, inne mniej, jedne w sobie lubimy, innych nienawidzimy wprost (niestety). Prawdopodobnie dziś, wczoraj lub jutro poczułaś niechęć (głęboką niechęć) do jakiejś części siebie. Ta część jest maleńka, więc przypuszczam że nie jest to jakaś Twoja główna cecha, oblicze, to raczej coś nieistotnego, czego jednak chciałabys się pozbyć w sobie. Kobieta ta, osmolona :) - czyli uszkodzona przez samą ciebie, przeżyła jednak konfrontację z Twoim sumieniem/umysłem, który chciał się jej pozbyć. Odpowiedz sobie jakie uczucia ona w Tobie budziła? z czym Ci sie kojarzyła>

Link to comment
Share on other sites

Czy mój sen mógł być proroczy? Wczoraj przed południem dowiedziałam się, że umarła ( nad ranem) ciocia. Może to, że nie zdążyłam się pożegnać spowodowało te moje odczucia? Umierała długo i boleśnie, w chwili śmierci ważyła 30 kg, czyżby chciała mi pokazać czym była dla niej śmierć? Pozwoliłam sobie na te słowa, bo jestem na forum ezoterycznym, mam nadzieję, że mnie nie wyśmiejecie.

A jeśli chodzi o interpretacje gusherra - w niedzielę miałam strasznego doła, nie mogłam znieść siebie, przez pół roku się odchudzałam a teraz w wyniku choroby i siedzenia w domu ( w którym "zajadam" złe życie) bardzo przytyłam. zawsze marzyłam o tym aby być filigranową kobietką, ale niestety, natura obdarzyła mnie innym wyglądem. W moim nieudanym życiu pojawiają się czasem myśli o samobójstwie, zawsze do głosu dochodzi sumienie, że nie zrobiłam jeszcze na tej ziemi wszystkiego, że nie żyję tu dla siebie....uważam, że interpretacja bardzo trafna.

Odpowiadając na Twoje pytanie- bałam się zobaczyć tę twarz, wiedziałam, że ta osoba bardzo cierpi i z tym odczuciem się przebudziłam. Dziękuję za interpretację.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...