Jump to content

Cwiczenie - moje rodzenstwo


Guest sheina
 Share

Recommended Posts

Nooo dobraaa...

 

Ile mam rodzeństwa? jakiej płci?

i jaki ja mam znak zodiaku, mozemy sie jeszcze podszkolic.

 

 

 

 

 

P.S już niedługo bede miala dostep do swoich kart i mam nadzieje, ze sie z Wami pobawie :) i że coś mi z teg:przytul:o wyjdzie...

Edited by sheina
Link to comment
Share on other sites

Hej Dziewczyny, ćwiczymy jeszcze czy na razie wrzucamy na luz??

Pytam, bo samej mi trochę głupio....

 

Ile rodzeństwa ma Lya: 2 Kielichy, dwoje

Jakiej płci: Rycerz Monet i cesarz: dwóch braci

 

Znak zodiaku: 8 Monet wypadło, nie wiem jaki to może być znak, zna się któraś z Was na odpowiednikach??

Link to comment
Share on other sites

znak zodiaku-znam twój znak.....więc nie moge pisać...ale wyszla mi karta świat wiec myśle że masz też dużo z wodnika w sobie taka wolna dusza z ciebie...;-)

ile masz rodzeństwa-królowa monet-starsza siostra,paż mieczy-młodszy brat ;-)

Edited by dezire3
Link to comment
Share on other sites

ja akurat bardzo lubie wodniki bo sa bardzo rozgadane i moge z nimi o wszystkim pogadac,według mnie maja w sobie cos niekonwencjonalnego,lubia wolnośc nauke wszystko co nowe....to jest jedyny znak z powietrznych z jakim moge sie dogadac bo z blizniakiem i waga to juz ciezko-z blizniakiem to naprawde mi trudno

pozdrawiam wodniki ;-)

Link to comment
Share on other sites

No to z innej strony, kobietka na moojej karcie kojarzy mi się z Rybką. Nieco zagubiona w nieco mrocznej codzienności... Trochę się boi, ale i tak idzie do przodu. Tak jak ryby, jedna krąży w jedną stronę podczas gdy druga w zupełnie przeciwnym kierunku... No i ryby to dziwaki, siedziałam z jedną taką przez 8 lat w jednej ławce :_luzik: wiem co mówię, ale supr z Niej przyjaciółka, do serca przyłóż.

Link to comment
Share on other sites

No, przyznam, że nie znam drugiej takiej osoby. Długo by pisać, ale znamy się prawie całe życie, razem chodziłyśmy do jednej grupy do przedszkola, potem do tej samej klasy w podstawówce i liceum (siedziałyśmy razem). Na tej samej uczelni wylądowałyśmy (tylko już kierunek inny).

 

Nikt nigdy nie wiedział o co jej chodzi, była nieprzewidywalna, z drugiej strony miała bardzo stałe poglądy na ważne kwestie typu religia, tolerancja itd. Mówiła zawsze prawdę co nie przysparzało jej przyjaciół.

Zawsze "rozdwojona duchowo", targana wątpliwościami, jak słuchała głosu wew. to wychodziło jej to na dobre...

 

Bardzo ją lubię do tej pory :)

Link to comment
Share on other sites

no tak ... wieczne waypliwosci skad ja to znam..

 

nie wiem czy nei wiedza udzie o co mi chodzi,, wrawdzie czasami mam taki wrazenie, ze cos powiem i alb bez reakcji,albo cos innego i sie zastanwiam czy a taka glupia i mam glupi zart,ktoreg nikt nie rozumie, albo rozumieja go w negatywnym sensie bardzo hyhyhy

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...