Gość winteer Napisano 17 Grudnia 2009 Napisano 17 Grudnia 2009 Ona mówiła: Kocham Cię... Krzyczała: Nie odchodź! Płakała: Proszę zostań ze mną jesteś moim sercem Szeptała: Umrę...przecież nie można żyć...bez serca... A on:odwrócił się i odszedł. Kilka dni później przeczytał na klepsydrze: Ona mówiła: A on jej nie słuchał Krzyczała: A on nie reagował Płakała: A on nie widział jej łez Szeptała: A on po prostu odszedł ...Umarła... Stwierdzono brak serca! W jego oczach pojawiły się łzy On mówił: Wróć Krzyczał: Przepraszam Płakał: Proszę wróć, wszystko naprawie Szeptał: Kocham Cię... Lecz ona już go nie słyszała ...ODESZŁA... Cytuj
Radiana Napisano 17 Grudnia 2009 Napisano 17 Grudnia 2009 Piękny wiersz, aż łezka po leciała:serce: Cytuj
cynamonowa41 Napisano 17 Grudnia 2009 Napisano 17 Grudnia 2009 scenariusz z mojego zycia....... ale ja żyję...boję się o siebie ( o dzieci) w pracy - przyjdzie ktos nowy, pewnie lepszy czekam, łudzę się nadzieją....... nie chcę aby było to "kilka dni później", bo wtedy własnie byłoby zbyt późno..... Cytuj
Saorla Napisano 18 Grudnia 2009 Napisano 18 Grudnia 2009 Piekne... Ale co gdy ta osoba, ktora odchodzi juz nie kocha, nie potrafi sie zmusic do milosci, poniewaz milosc tej osoby, od ktorej odchodzi, w jej oczach nie byla prawdziwa miloscia tylko obsesja, przywiazaniem... Czasami trzeba pozwolic odejsc... Cytuj
anastel Napisano 23 Stycznia 2011 Napisano 23 Stycznia 2011 "Kochać – to dać słońce osobie, która mieszkała od dawna w mroku" Cytuj
monika88 Napisano 26 Stycznia 2011 Napisano 26 Stycznia 2011 "Kochać – to dać słońce osobie, która mieszkała od dawna w mroku" Pięknie powiedziane...... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.