Jump to content

zywi i umarli razem we snie ....


Barbara Tracz
 Share

Recommended Posts

Snilo mi sie ze jechalam samochodem z babcia i dziadkiem ( nie zyje juz ) nagle uslyszleismy alarm Mowilam zebysmy sie zatrzymali ale dziadek nie zwracal na to uwagi Jechal dosc szybko nieostroznie Na drodze lezaly powalone drzewa i galezie bylo dosc niebezpiecznie ale dziadek wciaz jechal Potem widzielismy przygnieciona kobiete na ulicy przez drzewo i wielu ludzi jakby zarazonych jakas dziwna choroba Kilku z nich wymiotowalo Nagle dziadek zatrzymal samochod bo nie dalo sie dalej jechac Droga byla zawalona dzrzewami Nad droga byj jakby przezroczysty dach popekany w niektorych miejscach Balam sie ze sie na nas zawali Wysiedlismy z samochodu Dziadek zaczol wymiotowac Wszyscy w kolo zle sie czuli tylko nie ja Ale nie chcialam pokazywac ze ja czuje sie dobrze wiec udalawam ze tez wymiotuje W tym samym czasie we snie pojawila sie moja mama, brat, tata ( juz nie zyje) wszyscy cierpieli i bylo im smutno Ja nie umialam im pomoc i tez bylo mi smutno Zadzwonilam do kolegi po pomoc i nagle okazalo sie ze on tez jet obok mnie Dzwonilam po pomoc na pogotowie Dowiedzialam sie ze pomoc nadchodzi odetchnelam z ulga i usiadlam w miejscu gdzie na pomoc oczekiwali wszyscy inni ludzie i moja rodzina Czekalam na pomoc.... Tyle co pamietam z tego snu Prosze o interpretacje ze wzgledu na wystepujeace w nim osoby ktore juz nie zyja Zupelnie nie wiem co to moze oznaczac Martwi mnie to Mam nadzieje ze nie nadchodza klopoty Z gory dziekuje i pozdrawiam Z powazaniem Barbara

Link to comment
Share on other sites

Guest winteer

Barbaro

Czy ostatnio nie napotykasz na swojej drodze problemy, z którymi jest trudno się uporać.. takie kłody pod nogami w drodze do celu?

To że dziadek prowadził samochód może świadczyc o dość tradycyjnym prowadzeniem własnego życia, co w zmienyych i niekorzystnych warunkach moze być ryzykowne (nieostrożna jazda, zbytnia pewność siebie), natomiast choroba i złe samopoczucie (u Ciebie udawane) moze byc spowodowanie swego rodzaju bezsilnością

Link to comment
Share on other sites

Problem w tym ze nie mam zadnych wiekszych klopotow w moim zyciu Mam tylko 1 Fakt nie umiem sobie z tym problemem poradzic ale jest on natury sercowej wiec nie sadze ze jest bardzo istotny Jednak bardzo dziekuje za tak szybka odpowiedz Moze ja sama nie widze co sie wokol mnie dzieje Pozdrawiam serdecznie

Link to comment
Share on other sites

Guest Vanilia22

Barbaro

 

Ja mam inny pogląd na Twój sen. Musisz jednak odpowiedzieć sobie na jedno pytanie. Wspomniałaś o problemie sercowym. Czy ty przypadkiem nie udajesz przed sobą i innymi, że wszystko jest ok?

Zobacz przyjrzyj się podróży z dziadkami. Oni chcą przez to coś powiedzieć. Nie tędy droga. Zauważ, że wymiotują to oznacza nie zgodną na jakiś stan rzeczy. A czy ty sie z czymś nie zgadzasz? Złościsz?

Link to comment
Share on other sites

Powiem tak Od 9 mc nie jestem z chlopakiem i nie umiem o nim zapomniec( nie widuje go wcale ) Kiedyi staram sie robic cos co zaprzata mi mysli On przychodzi w snach i meczy mnie to bo nie moge sie od niego uwolnic mimio ze tak bardzo chce ( chcialabym wspomniec ze to on zerwal i zniknal z mojego zycia ) Staralam sie chcodzic tez na randki z innymi ale dla mnie oni wydaja sie tak malo atrakcyjni Kompletnie zatracilam ochote na seks To jest jak koszmar Nie wiem jak sobie z tym poradzic...

Link to comment
Share on other sites

Guest Vanilia22

To zmienia w niewielkim stopniu stan rzeczy. Widzisz teraz patrząc na ten sen, dochodze do wniosku, że tez oczekujesz czyjejś pomocy, czegoś co cię wyrwie z tego stanu "czekałam na pomoc". Dzwonisz coś robisz ale czekasz. Ten sen to trochę retrospekcja, czyli podsumowanie tego co było. Te emocje nadal są w Tobie. Żyjesz tym dlatego śniła ci się podróż z dziadkami bo to przeszłość.

Nie mam jednoznacznego rozwiązania Twego problemu. Mogę dodać os siebie, że nie uwolnisz się od niego dopóki nie zrozumiesz, że sama możesz kierować swoim losem:)

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Ja bardzo dziekuje za Twoja wypowiedz mysle ze masz duzo racji Tylko jak jak mam sobie pomoc naprawde nie wiem ... Moze kiedys sobie z tym poradze Staram sie bynajmniej Pozdrawiam i dziekuje jeszcze raz :)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...