Jump to content

Wiele...


casandra44
 Share

Recommended Posts

Mój sen zaczął się nietypowo. Otóż znalazłam się na ciemnym strychu, ciemność miała nieco granatowo-szarą barwę. Ewidentnie więc widziałam wszystko, co na tym strychu się znajduje. A nie było tam nic, prócz spadzistego dachu, schdów pnących sie ku górze ...schody te były niedawno wybudowane, nie byłam więc pewna, czy kończą się, czy nie. Później zorientowałam się,że jestem jakby na półpiętrze tego strychu. Byłam pewna,że za mną są schody w dół,ale nie obracałam się ku nim. Czułam się bezpiecznie, obok mnie widziałam ojca, który mówił,że schody na górę sa jeszcze w budowie.

Druga część snu... nadal znajdowałam sie jakby na poddaszu,ale nie była to ta sama jego część. To pomieszczenie wyglądało na zaniedbane. Wyścielone było bordowymi tkaninami, znajdowało się w nim lustro w złotej ramie( takie lustro śniło mi sie już drugi dzień z rzędu). W lustrze tym nie widzialam odbicia niczego. Ponadto miałam świadomośc,że pada na nie jakieś przyćmione światło. Z jednej strony było przykryte czerwoną,brokatową tkaniną. Ja jednak nie zabawiłam długo przy tym lustrze,chciałam szukać wyjścia z ciemnego pomieszczenia,które ewidentnie zaczęło mnie przytłaczać.

Trzecia część snu...spoglądałam przez otwarte okno.Wraz ze mną czynił to mój nauczyciel angielskiego, który od pewnego czasu stał mi się bliższy...

We śnie zwierzał mi się ze swojej sytuacji rodzinnej (zwykle nie jest tak wylewny). Razem patrzyliśmy na krajobraz,który rozpościeral się za oknem-ośnieżone góry, u stóp których egzystowało sobie małe ,oświetlone miasteczko. Na to wszystko spoglądaliśmy jakby z górnego piętra.

Czułam się szczęsliwa. Wiem,że padal śnieg.

 

Jak zinterpretowalibyście ten sen?

Link to comment
Share on other sites

Mi osobiście strych kojarzy się z oazą, takim miejscem ucieczki przed światem by pobyć samemu ze swoimi myślami. Czułaś się bezpiecznie, był obok Twój ojciec - to może odzwierciedlać stosunki z nim. Są dobre, ale może chciałabyś czegoś więcej, np. porozmawiać z nim o czymś, zwierzyć się? Schody są na pewno częściowo wybudowane (dobra relacja) ale nie wiesz czy ukończone (czy możesz poruszyć z ojcem pewne tematy).

 

Druga część snu kojarzy mi się z jakąś wewnętrzną rozsterką, pojawia się znowu strych ale w innej formie. W lustrze nie ma odbicia (nie umiesz się odnaleźć w jakiejś sytuacji, targają Toba wątpliwości) ale pojawia się też światło i brokat (jak pisałaś nauczyciel angielskiego jest Ci bliski, te rozterki nie są z nim związane a konkretniej z uczuciem do niego?). Chcesz stamtąd uciec ale nie możesz (nadal kojarzy mi się to z nauczyciele ang, między wami jest relacja nauczyciel-uczeń, która stanowi barierę...chciałabyś stłumić to uczucie ale nie możesz, tak samo jak z ucieczką ze strychu).

 

Ostatni wątek kojarzy mi się z poddaniem się temu uczuciu. Nadal przewija się motyw rodziny choć tym razem on mówi o złych relacjach. Może to odzwierciedlenie twoich obaw na to jak zareagowałaby rodzina na Wasz ewentualny związek?

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...