Jump to content

planeta ziemia.........


stay_in_light
 Share

Recommended Posts

witam, znalazłem to forum szukając informacji, obserwatorów, ludzi którzy wyczuwają narastające wibracje planety. podczas tegorocznych wakacji, pamiętam dzień w którym się obudziłem rano, a różnił się od dnia poprzedniego silniejszą wibracją "w powietrzu". wchodząc w ten stan głębiej zaobserwowałem gwałtowniejsze reakcje w organizmie, jakby planeta mocniej wibrowała, po kilku dniach organizm jakby się przyzwyczaił nadając już w rytmie ze wzmocnionymi falami podobne stany pojawiły się kilka razy, ostatnio wczoraj, przedwczoraj. czuć, że atmosfera się zagęszcza, jest więcej energii w powietrzu. zjawisko iż nieświadomi siebie ludzie zachowują się coraz gwałtowniej, są coraz bardziej nerwowi, naładowani energią o negatywnej, napiętej intencji spowodowaną najprawdopodobniej prowadzonym trybem życia umacnia ich coraz bardziej w egochaosie, nie o tym teraz jednak.... czujecie również jakieś zmiany w organizmach, powietrzu? ziemi?

Link to comment
Share on other sites

Potwierdzam Twe zdanie. A co do tych wibracji, to fakt iż w astralu cały czas roi się od demonów, wszystkie znane nam istoty się do czegoś przygotowują. Wibracja to wzrost energii na Ziemi, a i taka ciekawostka, jeżeli się przyjrzycie robi się coraz więcej ezoteryków, tych złych...

Link to comment
Share on other sites

pytanie..

 

a Wy zajmujecie się magią. Zajmujecie się demonologią?

Skoro nie chcecie by inni bawili sie w magie sami zaprzestańcie swoje zabawy.

To co wysyłacie w przestrzen inni będą zbierać, to co zbiora będą wysyłać dalej. . .

Link to comment
Share on other sites

Skad wiesz, że będą?

 

Co nie znaczy, że musimy je wywoływać i zasilać negatywną energią.

 

warto wyrwać się z tego błędnego koła. skoro każdy ma wolną wolę.

To jest właśnie taki czas kiedy możemy wpłynac na rzeczywistość.

Dlatego w astralu taki tłok. Astral to nasze emocje. Każda zła emocja walczy o

przejawienie się w naszej rzeczywistości.

Przesyłając tylko miłość będąc miłością. "Rzeczywistość osiąga wyższe wibracje"

 

tak po krotce to co myślę.

 

pozdrawiam

Edited by Dharma
Link to comment
Share on other sites

Bo nic tak naprawdę się nigdy nie kończy.Karmią one się najbardziej prozaicznym złem,grzechami,żądzami.Ludzkość je zasila,a i tak bez nie byłyby potężne.

Link to comment
Share on other sites

To co wysyłacie w przestrzen inni będą zbierać, to co zbiora będą wysyłać dalej. . .

 

tak jest, jak dotąd materialistycznie uwarunkowana ludzkość teraz szuka czegoś nieznanego, szkoda tylko, że tak negatywnie zostali uwarunkowani co potęguje negatywne wibracje, negatywny rozwój mocy wśród tych ludzi

Link to comment
Share on other sites

każdy ma najpotężniejsze narzędzie którym jest Wolna Wola. Trzeba sobie z tego zdać wkońcu sprawę Ze to każdy z nas ma najpotężniejsza moc kreowania własnej rzeczywistosci nie kto inny nie żadne emocje nie żadne uwarunkowania Tylko my w czystej istocie. Nie nasze Ego, tylko Boska cząstka.

Każdy kto ma miłością w sobie i jest miłością wpływa na innych swoją miłością a następna osoba na inną.

 

Tak jak "wieczność w minucie"

Tak jak każdy z nas jest całym wszechświatem.

Tak jak jedna jednostka może wpłynąć na resztę ludzi zupełnie jak domino. popychając za sobą dobro i miłość:D

 

Sethi haha dobre to co napisałaś:D

Wydaje Ci się ze nie możesz z tego wyjść ale tak nie jest. Wydaje Ci się tak bo ego Ci dyktuje przysłania prawdziwy obraz rzeczywistości. Wystarczy otworzyć oczy, zrzucic klapki z oczu. Tak jak wyżej. Jesli ktos wybrał negatywny biegun nic dziwnego ze świat widzi właśnie w barwach gówna i braku wyjścia

naszczęcie z tego da sie wyjść. i to wystarczy niewiele.

Link to comment
Share on other sites

NIE MOWIE ZE MAGIA KARMI DEMONY. niewłaściwe używanie magii karmi demony. Magia sama w sobie jest niczym. Wszystko zalezy od osoby która tą magią się posługuje.

 

P.S nie mówmy o religii. :D:D

Link to comment
Share on other sites

nie, zajmują się duchowym materializmem (ten normlany się nudzi), ale nie duchowością.

 

wirbracja planety się może zmienia, ale ciągle 8 tysięcy dziewczynek dziennie jest kastrowanych. kozy są zjadane. NWO.

to jest cały czas, nawet teraz jak to czytacie.

Link to comment
Share on other sites

Sethi haha dobre to co napisałaś:D

Wydaje Ci się ze nie możesz z tego wyjść ale tak nie jest. Wydaje Ci się tak bo ego Ci dyktuje przysłania prawdziwy obraz rzeczywistości. Wystarczy otworzyć oczy, zrzucic klapki z oczu. Tak jak wyżej. Jesli ktos wybrał negatywny biegun nic dziwnego ze świat widzi właśnie w barwach gówna i braku wyjścia

naszczęcie z tego da sie wyjść. i to wystarczy niewiele.

 

Tobie się wydaje, że to światek, istny pokoik z drzwiczkami i wystarczy mieć na tyle woli aby nacisnąć klamkę i z niego wyjść i zamknąć wszystko za drzwiami niczym w szczelnym sejfie tak, aby się nigdy nic nie wydostało. Niestety to są zmagania na otwartym polu. Niczego uwięzić się nie da, jedynie powstrzymać na jakiś czas. Nie jestem po 'negatywnej stronie/biegunie' i nie widzę świata w barwach gówna, wręcz przeciwnie. Ja do tego nie idę to idzie do mnie (dosłownie). Już raz się przylepiły i nie moga się odlepić, bo one też maja wolę która ich trzyma. Z czasem okazuje sie czyja jest silniejsza, ale i tak przychodza nowe byty i tak w kółko... Po kolejne ''złego diabli nie biorą'.

Link to comment
Share on other sites

nie twierdziłam, ze jesteś po negatywnej stronie :)) Podobało mi się Twoje porównanie haha:D

Poprostu mamy różnice w odbieraniu tego świata nie ma nic w tym złego.

Już raz się przylepiły i nie moga się odlepić, bo one też maja wolę która ich trzyma.

 

One sa Tymi bytami które się przyczepiaja do Ciebie, a nie ze Ty przyczepiasz sie myslami i emocjami do nich. Stawianie się na słabej pozycji tylko je uaktywnia. Mobilizuje. Kręci się to koło.

Link to comment
Share on other sites

Tobie się wydaje, że to światek, istny pokoik z drzwiczkami i wystarczy mieć na tyle woli aby nacisnąć klamkę i z niego wyjść i zamknąć wszystko za drzwiami niczym w szczelnym sejfie tak, aby się nigdy nic nie wydostało. Niestety to są zmagania na otwartym polu. Niczego uwięzić się nie da, jedynie powstrzymać na jakiś czas. Nie jestem po 'negatywnej stronie/biegunie' i nie widzę świata w barwach gówna, wręcz przeciwnie. Ja do tego nie idę to idzie do mnie (dosłownie). Już raz się przylepiły i nie moga się odlepić, bo one też maja wolę która ich trzyma. Z czasem okazuje sie czyja jest silniejsza, ale i tak przychodza nowe byty i tak w kółko... Po kolejne ''złego diabli nie biorą'.

 

więcej ognia i powietrza, ale takich bardzo specyficznych.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...