Aura Napisano 21 Grudnia 2009 Napisano 21 Grudnia 2009 Ponieważ "wcieło" ten temat postanowiłam napisać jescze raz. Kabała to prawdziwe odkrycie mnie samej, nadal dziwie się (choć już nie powinnam), że czytająśc o niej odkrywam to w sobie- Ja to wiem, tylko innymi słowmi. Cytuj
Aura Napisano 22 Grudnia 2009 Autor Napisano 22 Grudnia 2009 Ja próbuje połąśczyć Kabałę z Chrześcijaństwem i całkiem, całkiem układa mi się. Ale jeszcze nie czas. Cytuj
Gość anatemka Napisano 22 Grudnia 2009 Napisano 22 Grudnia 2009 Jak nazwiesz tę nową dziedzinę? Cytuj
Aura Napisano 22 Grudnia 2009 Autor Napisano 22 Grudnia 2009 Jeszcze nie wiem do końca, to się rodzi dopiero. Ale już wykombinowałam Początek i powstanie Wielkiego Dzieła. Narazie myślę, o czymś w rodzaju: Wierzący świata łączcie się Nie chcę podziału na religie, wierzę, że wszystko można połączyć w jedną całość i zespolić wszystko i wszystkich w Jedność. Ufam, że można znów zrobić Eden na ziemi, nie trzeba wiele, tylko odnalezienie drogi w sobie do Stwórcy i podążanie nią. Cytuj
Gość Sowilo92 Napisano 22 Grudnia 2009 Napisano 22 Grudnia 2009 Widzę Auro, że oboje żyjemy nadzieją....też wierzę, że byłoby to możliwe....i jak byłoby wtedy cudownie na świecie..... Cytuj
Aura Napisano 22 Grudnia 2009 Autor Napisano 22 Grudnia 2009 Ja nie tylko mam nadzieje, ja to po prostu wiem. Przyjdzie czas, że inni też to zrozumią. Nic na siłę. Cytuj
Gość Sowilo92 Napisano 22 Grudnia 2009 Napisano 22 Grudnia 2009 Żebyśmy tylko tego dożyli....w tym obecnym wcieleniu oczywiście;)... Cytuj
Gość Sowilo92 Napisano 22 Grudnia 2009 Napisano 22 Grudnia 2009 ooo to dobrze, wierzę Ci na słowo;), choć patrząc na otaczających mnie ludzi, odnoszę często wrażenie, że jeszcze dużo pracy, ale cel jest tego wart...musimy być optymistami;))...no ale już Ci tematu nie zawalam... Cytuj
Aura Napisano 22 Grudnia 2009 Autor Napisano 22 Grudnia 2009 Nie chcę robić nic "na siłę", nie zmuszam ni nie nakazuję zmiany postrzegania. Każdy ma wolną wolę i prawo do samostanowienia, nie mówię: "podążajcie za mną, bo to jedyna droga ku wolności i prawdzie". Wszyscy jesteśmy "ułomni", poszukujemy, podążamy ku światłu. Jedni dojdą, inni zawrócą, a jeszcze inni wcale nie wyruszą w najważniejszą podróż swego życia. Każdy na prawo do swojego wyboru, przyjdzie czas, że dusza będzie pragneła Jasności, tylko motywy dla której tego zapragnie będą różne. Nie nam oceniać innych. Cytuj
Aura Napisano 9 Stycznia 2010 Autor Napisano 9 Stycznia 2010 Świetną książkę znalazłam. Autoe; Karen Berg - "Bóg używa szminki". Polecam wszystkim, choć jest napisana głownme dla i z myślą o kobietach. Cytuj
gay Napisano 31 Stycznia 2010 Napisano 31 Stycznia 2010 Auro (: Świat przecież zmierza i dąży ku pojednaniu. Na przykład dam teraz taki przykład jak miasto Londyn (nam daleko no ale cóż). Tam jest bardzo duże zróżnicowanie kulturowe, etniczne, narodowościowe.. Dzięki właśnie takim wymianom kiedy to teraz mamy otwarte granice sama Europa niebawem stanie się jednym Wielkim Państwem o nazwie Unia Europejska (: Tylko oczywiście na bardzo duży postęp potrzeba bardzo dużo czasu nic odrazu. Teraz możemy wymieniać z innymi myśli, poglądy a nawet język i to mieszać w wspólną całość. I co do tego czy my dożyjemy tego, to być może tak. Niewiadomo nic. Podobno w 2025 roku jak przepowiedział Nostradamus wielki pasjonata Kabały, wojnę na całym świecie gdzie będzie lała się krew strumieniami. A wojna ta będzie trwać jak żadna inna i jak nikt inny jego przywódcą będzie sam szatan. Ale też sam Bóg przyjdzie z pomocą i tak oto nastanie Era Pokoju już do końca Wszechświata. Od tego czasu ludzie zrozumieją wiele spraw i nie będzie cierpienia. Jednak Nostradamus, mylił się często co do dat i te wielkie wydarzenia przychodziły z opóźnieniem. Przepowiedział już wielkie wydarzenia jak II wojna światowa czy też zamacg na world trade center. Cytuj
xandhy Napisano 7 Kwietnia 2010 Napisano 7 Kwietnia 2010 Ja próbuje połąśczyć Kabałę z Chrześcijaństwem i całkiem, całkiem układa mi się.Ale jeszcze nie czas. Jeśli sobie dobrze przypominam zajmowali się tym w przeszłości Giovanni Pico della Mirandola, Johann Reuchlin, Balthasar Walther, Athanasius Kircher (tego kocham szczególnie za wkład w hermetyzm i rozwój tarota), Christian Knorr von Rosenroth, Johan Christian Jacob Kemper (naszbylec). A potem, jak mawia moja znajoma - 'pierdolło' - i kabała chrześcijańska wyparowała. Z dzieł, którego z w.w. panów korzystasz? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.