Jump to content

tygrys


Pawel Nowak
 Share

Recommended Posts

Snilo mi sie ze mialem mlodego tygrysa,nie byl dla mnie grozny ale przez to ze szybko rosl chcialem oddac go w rece czlowieka ktory zajmowal sie takimi zwierzetami.Zaprowadzilem mojego tygrysa do takiego czlowieka, czlowiek ten odradzal mi oddawanie zwierzecia. u tego czlowieka napotkalem na swojej drodze dziwne zwierze jakby ogromnego psa ktory warczal na mnie , ale sie nie rzucil,bylem przerazony,po kilku chwilach odszedl . kiedy z tamtad oddalalem sie rzucil sie na mnie lew,wtedy zakonczyl sie moj sen...i zaczal nastepny:szukalem z moja cioteczna siostra jeziorka w pewnej okolicy w ktorej bylismy pierwszy raz. rozdzielilismy sie, po przejsciu pagorka odnalazlem cos jakby dziwna rzeke . w dali rzeka ta byla wzburzona i slizgaki sie po jej falach jacys ludzie, przy mnie rzeka byla bardzo spokojna. chcialem odnalesc siostre i nagle znalalem sie w wodzie ,poruszalem sie w niej bez problemu i bez problemu z niej wyszedlem.nadal szukalem siostry, dzwonilem,ale ona obrazila sie na mnie i poszla do domu..... bardzo prosze o interpretacje tego snu..

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...