Jump to content

Być smokiem


Bogpat
 Share

Recommended Posts

Mam problem. Śniło mi sie, że goniłem kogoś, pozwoliłem mu uciec bo pomyślałem, że później będzie silniejszy i walka będzie ciekawsza. Wszedł w jakieś pole mocy. Nie wiem kto, nie pamiętam jak wyglądał. W śnie byłem smokiem, usiadłem przed polem mocy, otoczyłem się mniejszym lecz silniejszym i czekałem. Przy okazji dla zabicia czasu wgniotłem jakiegoś przechodnia w ścianę. Dziwne bo w ogóle się nie biję i nie pasuje to do mnie. Potem facet zmienił się w kobietę i sen się skończył...

Link to comment
Share on other sites

Guest winteer

Boqpat

Wcale nie musisz być skory do bójek, ale może tutaj chodzic o jakiś rodzaj rywalizacji i pokazanie że jednak jesteś w czymś dobry.

Czym się zajmujesz teraz, pracujesz, uczysz się?

Link to comment
Share on other sites

Nie uczę się. Jestem w trakcie szukania pracy. Sen pojawił się zaraz przed powrotem na święta do ojca z którym mam średnie kontakty. No ale o dziwo rozmowy przebiegały wyjątkowo gładka, niczym się nie różniły tylko po prostu nie były one dla mnie tragiczne ale raczej zabawne i nie wzbudzały uczucia zdenerwowania jak kiedyś. Nie wiem czy sen był swego rodzaju zapowiedzią tej sytuacji i czy to była zapowiedź ponownego stanięcia oko w oko z zamierzchłym wrogiem :) Pół roku nie było mnie w domu i oduzależniłem się tymczasowo od domu, różne dziwne historie się wydażają teraz, jest całkiem zabawnie. Więcej czasu na medytacje, spotkania ze znajomymi i takie tam. Pieniądze raz topnieją, raz jest ich więcej, jak to w życiu. Można powiedzieć, że jest bezstresowo i bez zmartwień mimo trudności.

 

Ciekawi mnie co to znaczy po prostu śnić że jest się smokiem. Nie widzę tu ani nawiązania do buddyzmu, ani do innych fragmentów życia osobistego.

Link to comment
Share on other sites

Bogpat jesteś wciąż gdzieś jeszcze "zawieszony".. między światem a światkiem.. masz w sobie moc i siłę ale użyj jej tak jak czujesz że to będzie dfobre dla Ciebie.. Jesteś lepszej myśli niż Tój ojciec ale on nie jest samym "złem", ucz się w nim odnajdować Twoje słabości i Twoje niedociągnięcia a i w nagrodę niejako pozwól sobie dostrzec gdzież to jesteś leprzy i mocniejszy niż On..

Odnajdź siebie i pogódź się z "domem" a uspokojone serce poprowadzi Cię ku szczęściu :) masz coś niebawem miłego przed sobą.. o ile się zdecydujesz na swoje własne szczęście :)

Pozdrawiam

Edited by Tulip
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...