Jump to content

Sklepienie we śnie


bozenkamaria
 Share

Recommended Posts

Jechałam szklaną okrągłą windą,która pokazywała jakby szare poziomy mojego życia.Kiedy się zatrzymałam zobaczyłam walczącego w drzwiach Boga z olbrzymami. Widziałam Go z tyłu.Obawiałam się czy da radę z tyloma wrogami. Powiedział do mnie żebym weszła pod sklepienie bo tam będę bezpieczna.Sklepienie zbudowane było z cegły i nie było zamkniętą kopułą, lecz jakby cztery płatki tulipana osadzone na okręgu i złączone na górze, tworząc przerwy między płatkami.Był tam wściekły olbrzym, ale on mi jednak nie wyrządził krzywdy.Zgasił cygaro lub dużego papierosa w czterokątnym (4 żywioły?) złotym przedmiocie(jakby popielnicy)brudząc go, ale ja wiedziałam, że to nie służyło jako popielnica i że je skalał. Bóg mnie uspokoił wyjaśniając, że ma więcej takich naczyń.Kiedy wjechałam na ostatnie piętro przeraziło mnie, gdyż świat był jakby powypalany przez słońce, zieleń była mocno wysuszona i spłowiała a wielkie zwierzęta pozbawione były częściowo futra. Przeraziłam się, bo wiedziałam, że to był ostatni przystanek windy i to wszystko co pozostało na ziemi. Nie jestem katoliczką ani związana z żadną religią, więc tym bardziej ten sen z tym Sklepieniem jest niesamowity. Mając 12 lat też mi się przyśnił Bóg,lecz wówczas miał na szyi gruby złoty łańcuch z medalionem, który dotknęłam a Bóg pokazał mi którędy iść. Na południe, chociaż inni właśnie stamtąd uciekali. Na południe....Tarot? Parapsychologia? Magia? Medalion- to Pentagram?

Dzisiaj intryguje mnie to sklepienie. Tylko proszę nie mówcie mi o nawracaniu, bo moja ścieżka jest zdecydowana a ja mam 55 lat i od kilkunastu lat idę ścieżką na południe. Dobre Południe.))

Edited by bozenkamaria
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...