bezimienna1986 Napisano 27 Grudnia 2009 Napisano 27 Grudnia 2009 Proszę o interpretacje snu mojego chłopaka. Otórz on nigdy nie pamięta swoich snów a ten zapamiętał i to bardzo dokładnie. Śniło mu się że jechał do mnie na motorze i w połowie drogi zabił się na drzewie. Widział mnie nad sobą jak go opłakuję i prosze żeby nie umierał... Najgorsze dla mnie jest to że on motoru nie ma ale chce kupicL;( a ten motor który mu się śnił był dokładnie taki jak on chce... Czy to może być sen proroczy??:mutny:
Namanira Napisano 27 Grudnia 2009 Napisano 27 Grudnia 2009 Zgaduję: Ty mu ten zakup odradzałaś wcześniej, bo się martwiłaś że coś takiego mogłoby mieć miejsce?
bezimienna1986 Napisano 27 Grudnia 2009 Autor Napisano 27 Grudnia 2009 Dokładnie tak jak piszesz. Jestem przeciwna temu żeby kupił motor. Nawet się o to pokłóciliśmy.
Namanira Napisano 27 Grudnia 2009 Napisano 27 Grudnia 2009 To masz odpowiedź, tak mocno naciskałaś i snułaś czarne wizje, że znalazło to odzwierciedlenie w jego śnie. Szczególnie, że jechał do Ciebie (bo to Ty jesteś głównym źródłem tych obaw). Wątpię by był to sen proroczy...
bezimienna1986 Napisano 27 Grudnia 2009 Autor Napisano 27 Grudnia 2009 Wiem Wiem dramatyzuje Ale wiem jaki to wariat za kierownicą samochodu...A codopiero motor w kazdym razie dziekuje:)
Namanira Napisano 27 Grudnia 2009 Napisano 27 Grudnia 2009 Nie ma za co Może w takim razie kompromis? Niech pokaże, że potrafi być rozważny za kierownicą a Ty odpuścisz wtedy Motor nie równa się śmierć, wypadek może mieć miejsce nawet na przejściu dla pieszych...
Rekomendowane odpowiedzi