Jump to content

wesele, rodzina ze strony ojca i duchy


dessder
 Share

Recommended Posts

Otóż śniło mi się, że ja i mój chłopak idziemy na jakieś (nie wiem czyje) wesele do mojej świętej pamięci babci ze strony ojca do domu. ten dom naturalnie nie wyglądał tak jak jej (już zburzony) dom. składał się z dwóch części- nowej i starej. chcielismy juz wejsc do tej nowej ale powiedzialam ze musze sie przebrac i wpadlam w panike. szybko poszlysmy do starej czesci i zaczelismy szukac ubran. i nagle pytam czy wziales moje spodnie, a Ty ze nie. i zaczelam nerwowo szukac jakichs spodni. zaczelam natrafiac na jakies zabawki, w wiekszosci byly to male syntezatory. Znajdowalam tez spodnie swojego zmarlego dziadka ktore byly skrocone na moj rozmiar. Nagle przyszla moja ciocia (siostra mojego taty) ubrana na czarno, byla w obcislej koronce i mowi ze ma zbyt grube rekawiczki i rozpolowila je i nalozyla sama koronke. Ta koronka utrwalila mi sie silnie w pamieci. Nagle zaczely biegac karaluchy i ciocia powiedziala ze musi zamowic ich likwidowanie. I wtym momencie w roznych kontach, na roznych meblach zaczeli pojawiac sie ludzie. Wnetrze tej starej czesci bylo barokowe. Wiedzialam ze nie zyja. Nie znalam ich. I nagle za nimi pojawial sie inny duch, ubrany na czarno, w czarnym kapturze, mial czerwone rozmazane usta i pamietam ze byl jakis motyw krwi. Uzywal noza i podcinal duchom gardla. Raz przeszedl przez okno. I probowalam uchronic by oszczedzil chociaz jednego ducha. Rozmawialam z tym zlym duchem ale nie wiem o czym. Ale mi sie nie udalo. I znalazlam sie nagle w pokoju z moja babcia i stryjenka (zw str ojca, obie nie żyją), ktore siedzialy na sofach, ja pomiedzy nimi, o czyms rozmawialy, byly ubrane w barokowe suknie, wielkie perułki, i były tez pomalowane adekwatnie do stroju. I Zaczelam sie nagle pocic, i wycierac czolo, babcia zaczela cos do mnie mowic i sie obudzilam. A na koniec końców, nie dotarliśmy na to wesele co we śnie przyprawiało mnie o wyrzuty sumienia.

Zmartwił mnie ten sen. Gorąco proszę o interpretację.

Link to comment
Share on other sites

Dom najczęściej odzwierciedla ja (psychikę, umysł) śniącego. Twój składa się z dwóch części: starej i nowej. Znamienne jest to, że mieliście iść do nowej, ale jednak Ty zdecydowałaś wejść do starej – pod wpływem paniki. Czyli coś Cię przestrasza (nowa rola, związek z Twoim chłopakiem?) i wracasz w utarte ścieżki przekonań. Jak wynika z kontekstu- cudze, odziedziczone w schedzie rodzinnej. W dodatku chyba masz zakusy, żeby odgrywać mężczyznę w związku (spodnie po dziadku). Może być też tak, że Twój animus szuka jakiejś formy expresji i, znowu, znajduje cudze wzorce – podziadkowe. Nie wiem, jakie są Twoje relacje z rodziną, ale sen pokazuje, ze dużo w nich niedopowiedzenień, że wpadasz w panikę, że coś Cię w nich niepokoi.

Koronka i ciocia to z kolei aspekty żeńskie – anima. Zbyt grube rękawiczki mogą wskazywać na jakiś pancerz – ochronę przed rzeczywistością. Przez grube rękawiczki nie czujesz kształtów, ciepła. Kobieta ubrana na czarno jest jakby w żałobie. Zaniedbana anima?

Karaluchy ewidentnie pokazują, że ta stara część Twojego ja wymaga dezynfekcji. Ten duch z pomalowanymi ustami, siejący spustoszenie kojarzy mi się z jakąś demoniczną kobietą. Może to być wizerunek kobiecości przekazywany z pokolenia na pokolenie lub po prostu jakiś kobiecy aspekt, który sama udemoniczniasz.

Barokowy wystrój kojarzy mi się z maskaradą (peruki). Jakbyś coś sama przed sobą ukrywała (lub to dzieje się w Twojej rodzinie). W dodatku to coś ukrywane jest elegancko, kamuflowane w aurze przepychu, luksusu (koronka, peruki, barokowy wystrój).

Jakiś taki perfekcjonizm mi też z tego snu przebija (Ty koniecznie musisz się przebrać, ciocia musi mieć idealne rękawiczki, karaluchy od razu muszą być usunięte, kobiety są pomalowane adekwatnie do stroju).

Wątek wesela można rozumieć lub jako „wprowadzenie” chłopaka w Twoją rodzinę lub jako coś, co mieliście wspólnie zrobić, wchodząc do nowej części domu. Ponieważ wróciłaś do starej, to wydarzenie nie doszło do skutku, stąd wyrzuty sumienia.

Sen wskazuje na potrzebę zajęcia się sobą – nową, bo tamte historie ze starej części domu przeszkadzają Ci osiągać nowe cele.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...