Jump to content

:Yyy: nie mam pojęcia jak zatytuować


sillypeople
 Share

Recommended Posts

Otóż zwracam się z prośbą o interpretacje snu, ale może lepiej będzie jeżeli wyjaśnię sytuację realistyczną nawiązującą do owego snu.

Od ponad roku podoba mi się pewien chłopak. Ma starszego brata, który ma dziewczynę z którą ostatnio jakoś zaczęłam się kolegować.. Wszyscy chodzimy do jednej szkoły i hym pasją nas wszystkich jest siatkówka, choć chłopcy wielbią jeszcze nogę.

Około 2 mies temu powiedziałam mu, co czuje a on powiedział, że dziewczyny nie szuka itp..

Ale od tamtego czasu nie odzywa się do mnie i ogólnie zachowuje się jakby mnie nie znał;/

 

No to teraz sen:

Chłopak, który mi się podoba oraz jego brat przepisali się do innej szkoły w mieście, z którą nasza najbardziej konkuruje (w rzeczywistości). Poszłam tam któregoś razu po swoich lekcjach, razem z koleżanką, było ok godz 19. Widziałam starszego z braci, który ma trening w siatkę w tamtej szkole na sali gimnastycznej, a młodszy(ten, który mi się podoba) miał jakąś karę z kilkoma innymi kolesiami i byli zamknięci w jednej z sal lekcyjnych. Siadłyśmy z koleżanką na krzesłach obok wejścia do owej sali, obok nas siadło jeszcze kilka osób.

Kiedy chłopcy skończyli karę, ten, który mi się podoba przeszedł obok i powiedział do mnie 'cześć'. Później wszyscy łazili po tamtej szkole. Nie pamiętam celu, ale szukaliśmy czegoś. I Tylko go mijałam. Po poszukiwaniach poszłam z koleżanką na plac zabaw.

Później znalazłam się z dziewczyną starszego z braci obok 'mojej' szkoły.

Strasznie płakała i mówiła, że za nim tęskni i, że ma już dość tego, że on chodzi do tamtej szkoły. I mniej więcej tutaj sen się skończył. Później obudziłam się.

 

Nie chciałam używać imion ani niczego takiego. Mam nadzieję, że każdy czytający się połapał.

Przepraszam, jeżeli zbyt długie.

Proszę o interpretację:)

Z góry dziękuję:_kwadr:

I pozdrawiam:papa: :_kwadr:

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...