Jump to content
Crawl

Afirmacje - moje propozycje jak się przygotować

Recommended Posts

Crawl

Jako nowy witam wszystkich. Od trzech tygodni sam wywieram naciski na swoją podświadomość. Nawet pojawiły się pewne przebłyski. Wydaje mi się jednak, że my początkujący źle się za to zabieramy. Uważam, że najpierw należałoby zrobić serię afirmacji takich jak te:

 

"Wierzę, że podświadomość mi pomaga"

"Utwierdzam się w tym, że podświadomość mi pomaga"

"Otwieram się na pomoc podświadomości"

"Otwieram się na dobroczynne działanie podświadomości"

"Cieszę się, że moje życie zmienia się na lepsze"

 

Miałoby to za zadanie przygotować podświadomość do współpracy.

 

Ciekawi mnie jedna rzecz. Na youtubie autor z "duchowa" twierdzi, że trzeba precyzować dekretami afirmacyjnymi to co chcemy przekazać podświadomości, a tymczasem Murphy pisze:

 

Jak przybrać w umyśle idealny stosunek do bogactwa

 

Być może, czytając te słowa, powiesz: “Ja też chcę bogactwa i sukcesów!” Wystarczy, żebyś zrobił lub zrobiła rzecz następującą: trzy do czterech razy dziennie powtarzaj sobie przez pięć minut: “Bogactwo – sukces”. Słowa te mają ogromną siłę, uosabiają bowiem bezgraniczną moc podświadomości. Skup myśli na tej sile w swoim wnętrzu, a w twoim życiu wkrótce nastąpi upragniona zmiana. Nie mówisz przecież: “Jestem bogaty”, zatrzymujesz tylko myśli na twórczych mocach duchowych. Dopóki będziesz mówić tylko “bogactwo”, nie może powstać sprzeczność między rozumem a podświadomością. Poza tym, uczucie bogactwa będzie cię przenikać tym mocniej i trwalej, im dłużej twoje myśli będzie zaprzątać wyobrażenie dobrobytu.

 

 

Wyraźnie sugeruje, że wystarczy jedno ale celne słowo by odmienić los. Mi właśnie mały przebłysk życiowy nastąpił podczas stosowania Murphyegowego jednowyrazowego hasła. Jak myślicie? Kto ma słuszność? Metody bardzo się różnią.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest sheina

haha mialam niedawno ,pare minut temu tez zalozc, takiw atek, znajde jutro czas to wklepie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Crawl

Szczerze mówiąc to to moje myśli nie zaprzątają afirmacje tylko "jaką by ti afirmację dobrą sklecić" :) Mam dużą nadzieją, że zadziała skoro tak zachwalają to musi coś w tym być. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
JoKron

A czy ktos moze mi powiedzieć, czy afirmacje powinny być w czasie teraźniejszym czy przyszłym? W sensie "mam coś", czy "chciałabym mieć ...."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Namanira

To ja też pytanie mam. Jak szybko może zadziałać? Bo albo wielki wór zbiegów okoliczności albo zaczęła działać intensywnie w niespełna dobę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Crawl
A czy ktos moze mi powiedzieć, czy afirmacje powinny być w czasie teraźniejszym czy przyszłym? W sensie "mam coś", czy "chciałabym mieć ...."

 

W czasie teraźniejszym ale nie "mam coś" bo to podświadomość odrzuci to bo powie "eee co ty mi tu wciskasz, przecież wiem, że nie masz". Trzeba ominąć tę blokadę na przykład mówiąc "Ja JoKron otwieram się na xxx" bo to xxx pojawia się, wywiera ślad na podświadomości i jest w neutralnej, łatwo przyswajalnej formie.

 

To ja też pytanie mam. Jak szybko może zadziałać? Bo albo wielki wór zbiegów okoliczności albo zaczęła działać intensywnie w niespełna dobę :)

 

Czas zależy od wiary w skuteczność. Jeżeli żyje się w przeświadczeniu, że nic się nie udaje to trzeba więcej czasu, żeby podświadomość nauczyć innych, pozytywnych wzorców. To jak odbudowywanie wieży po kataklizmie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Namanira

Wieża po kataklizmie dobrze mnie opisuje, więc stawiam na zbiegi okoliczności :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Crawl

Dzisiaj targały mną skrajnie negatywne emocje. Dosłownie furia, która czekała na eksplozję. Poradziłem sobie z tym negatywnym ładunkiem powtarzając sobie "Dobre nastawienie przynosi mi dużo dobrych rzeczy" Niby banalne ale zadziałało.

Share this post


Link to post
Share on other sites
JoKron

Jestes niesamowity Crawl.. :) Podoba mi sie to. Wiesz, zauważyłam, że spełniają mi się takie z pozoru nieważne życzenia. Np. myślę sobie, fajnie by było gdyby.. albo chciałabym to mieć i wszystko się sprzysięga, żebym to dostała az pozniej sobie mysle, czemu nie myslałam o czymś naprawdę ważnym? Mam natomiast problem, z afirmacją dużych rzeczy ech...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Crawl

Też mam ten problem ale to jest ograniczenie naszego umysłu. Podobno jest to do wypracowania kiedy coraz większe rzeczy przychodzą z zerowym wysiłkiem.

 

Mam pomysł na jeszcze inną afirmację.

 

Jestem magnesem, który przyciąga dobro, szczęście, bogactwo i sukces. Jedno krótkie zdanie, które zawiera aż cztery łatwe do zamiany bardzo pozytywne stany umysłu i jednocześnie omija blokady umysłu bo przecież magnes przyciąga ale nie wiadomo kiedy przyciągnie bo to nas nie interesuje. Może przyciągać z daleka i okres przyciągania jest dłuższy.

 

I jeszcze jedna bardzo ważna sprawa. Nie spotkałem się, żeby, któryś z autorów wspominał o tym. Może nie wiedzieli, a ja zamierzam to wprowadzić. Nie wszyscy wiedzą, że na człowieka bardzo duży wpływ mają przymiotniki. Inny stosunek masz kiedy słyszysz "jesteś zainteresowana", a zupełnie inny i przede wszystkim silniejsze emocje wzbudza "jesteś absolutnie zainteresowana". Jak wiemy emocje są tu kluczowe i wszystko dąży do zmiany właśnie emocji. Kurczę tyle jest technik i pomysłów. Mam nadzieję, że starczy mi życia żeby to wszystko zweryfikować. W nowej wersji "przymiotnikowej" moja afirmacja brzmiałaby tak "Jestem niezwykłym magnesem, który przyciąga dobro, szczęście, bogactwo i sukces". Niezwykły ma tu ciekawy charakter ponieważ nadaje smaczku ciekawości do afirmacji i przerywa bezmyślne klepanie. Inna jeszcze wersja mogłaby tak wyglądać "Jestem niezwykle silnym magnesem, który przyciąga dobro, szczęście, bogactwo i sukces".

Share this post


Link to post
Share on other sites
JoKron

Bardzo mi się ta afirmacja z magnesem podoba. To zaczynam od zaraz.. :) Wielkie Dzieki!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Crawl

Murphy twierdzi, że sukces jest równie dobry jak bogactwo, a dobro+szczęście według mnie oznacza stan umysłu i pewne połączenie, że dobrem jest to co daje szczęście.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Crawl

Już dwa miechy rano i wieczorem powtarzam sobie "Bogactwo-Sukces" i nic. Żadnego efektu. Trochę mnie to frustruje i zabiera zapał. Nie wiem czemu nie ma żadnego drgnięcia na tej płaszczyźnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
wybraniec_losu

O jakie bogactwo prosisz sprecyzuj, przy odrobinie pecha możesz dostać nie to o co prosisz ;) To jest tak jak znajoma chciała kogoś mieć była sama, afirmowała że chce być z kimś. Po miesiącu przyszedł do niej kot :)

Forma z magnesem bardziej do mnie trafia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Crawl

Ja się stosuję do zaleceń Murphiego. Bogactwo pod każdym względem, a ja teraz nie zauważyłem pod żadnym :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
sosnowiczanin

cóż, kosmos daje tyle, ile istota daje.

ot cała tajemnica bogactwa, pisanie typu należy mi się bogactwo, jestem magnesem na bogactwo, to oszukiwanie naturalnego stanu rzeczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
IceQueen

ja radze dokładnie spraecyzowac zdanie np "ja jestem gotowa na miłosc i udany zwiazek" oczywiscie to tylko przykład

Share this post


Link to post
Share on other sites
Crawl

Przeprowadziłem modyfikację z bogactwa-sukcesu na coś w stylu "Cieszę się, że coraz szybciej i w coraz większej ilości przychodzą do mnie pieniądze". No bardziej precyzyjnie się nie da :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
gay

Właśnie od dawna interesuje mnie afirmacja.. Mam takie pytanie.. Oczywiście tego nie piszemy na kartkach tylko sobie w głowach, a właściwie naszych myślach powtarzamy??

 

Ja teraz właśnie powtarzam sobie, to co poradził autor tematu

 

,,Otwieram się na dobroczynne działania mojej podświadomości" (dodałem słowo ,,mojej" abym się lepiej czuł z tym zdaniem i aby moja podświadomość wiedziała o kogo chodzi)..

 

I wiecie co naprawdę działa! Czuję jakby mój umysł otworzył się na coś więcej do przyjęcia niż wcześniej potrafiłem.. Kilka wypowiedzianych zdań w umyśle mym, a jakie już rezultaty.. Od jutra już jadę z poważnym koksem.. Muszę sobie ułożyć zdanie na teraźniejszość w mej miłości i szczęściu.

 

I narazie mam zdanie jakie sobie powtarzać od jutra, tylko może coś dodam.. A dokładnie: ,,Być ze mną dla Ciebie to jest prawdziwe szczęście, Ty pragniesz tylko ze mną być bo tak dobrze i bezpiecznie Tobie ze mną jest. I nie boisz się zakochać we mnie z całych sił!"

 

Właśnie czy możemy tutaj, brać osoby drugie z naszego otoczenia.. Bo to chodzi o osobę, którą kocham.

Edited by gay

Share this post


Link to post
Share on other sites
Crawl
I narazie mam zdanie jakie sobie powtarzać od jutra, tylko może coś dodam.. A dokładnie: ,,Być ze mną dla Ciebie to jest prawdziwe szczęście, Ty pragniesz tylko ze mną być bo tak dobrze i bezpiecznie Tobie ze mną jest. I nie boisz się zakochać we mnie z całych sił!"

 

Mózg nie odbiera i nie rozumie słowa NIE. Myślisz o strachu więc go dostajesz.

 

Właśnie czy możemy tutaj, brać osoby drugie z naszego otoczenia.. Bo to chodzi o osobę, którą kocham.

 

Na bliżej nieokreślone osoby z pewnością tak. Na konkretne wydaje mi się, że też ale pewności nie mam bo jestem zbyt świeży w tych sprawach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
onsight99

@gay

 

Tak jak Crawl napisał. Mózg nie odbiera "NIE". Zamiast pisać "nie chce spać" Twoj mozg, podświadomość zakoduje ''chce spać'', musisz afirmować "jestem przebudzony"

Afirmacja ma zmienić Twoje postrzeganie świata i siebie. Co do afirmowania w kierunku kogoś to nie wiem, ale intuicja mi podpowiada, że nie tędy droga.

Afirmuj: Ja gay jestem szczęśliwy, daje szczęśćcie, miłość i bezpieczeństwo innym ludziom. Przy afirmacjach odnosisz się do stanu obecnego

żeby Twoja podświadomość jak najszybciej zaakceptowała nowy wzorzec.

 

Ogólnie jest wiele afirmacji, na początek dobrze zając się podstawami:

 

Ja Gay kocham i szanuje siebie. Jestem wartościowym i cennym człowiekiem.

 

Afirmacje powinno się pisać gdyż wtedy najbardziej się koncentrujemy. Powinniśmy poświęcić min 15 minut na pisanie.

 

Podczas procesu będzie nam miejscami ciężko, nasza podświadomość będzie pokazywała nam stare wzorce,

z pamięci będą wywoływane negatywne wspomnienia itd. Dobrą sprawą jest też afirmacja z lustrem patrzymy sobie w oczy

i mówimy Ja x kocham i szanuje siebie. Jestem wartościowym i cennym człowiekiem. Po 2-3 tygodniach może znowu nam

być gorzej, mogą przyjść znowu negatywne myśli. Mimo to musimy przejść ten etap i kontynuować afirmacje.

A potem będzie zajebiście:)

Edited by onsight99

Share this post


Link to post
Share on other sites
gay

Mam jeszcze takie pytanie.. Czy mogą być jakieś negatywne skutki afirmacji? Czy tylko i wyłącznie my możemy wchodzić w naszą podświadomość, czy też poprzez afirmacje jakby przywołujemy coś nadprzyrodzonego..

 

Przepraszam, że tak pytam ale świeży w tym temacie afirmacji jestem..

 

:yyyy:

Share this post


Link to post
Share on other sites
_Domi_

Dobrze sformułowana afirmacja nie ma skutków negatywnych czy ubocznych ,to jest jedynie przeprogramowanie swojej podświadomości .

Share this post


Link to post
Share on other sites
gay

mhm.. to już kumam :) znaczy się rozumiem.. Czyli tak jakby, mamy windowsa 98 na komputerze i poprzez afirmacje, jeżeli dobrze według kroczków idziemy zamiast 98 to mamy XP..

 

Coś na tym przykładzie..

Share this post


Link to post
Share on other sites
manalena
Mam jeszcze takie pytanie.. Czy mogą być jakieś negatywne skutki afirmacji? Czy tylko i wyłącznie my możemy wchodzić w naszą podświadomość, czy też poprzez afirmacje jakby przywołujemy coś nadprzyrodzonego..

 

Mnie się wydaje że na wstępie z afirmacjami, wypadałoby rozpocząć od podwyższania samooceny. Kocham i szanuję siebie... — tego nigdy za wiele ;). Można pisać w 1,2 i 3 osobie... Afirmację powinno się skrobać przez 21 dni minimum, im dłużej tym lepiej. Warto mieć zeszyt i długopis tylko i wyłącznie do tego — będą lepsze efekty. Powinno się je pisać przez 15 min rano lub wieczorem, najlepiej po przebudzeniu lub przed snem. Później można przedłużyć ten czas. Zdarza się że pisząc jakąś afirmację, możesz początkowo czuć się świetnie, a potem następuje złe samopoczucie — wtedy należy zacisnąć zęby i pisać ;). Bywa tak, że gdy chcesz przeprogramować jakąś istotną a skostniałą kwestię, mogą występować opory w postaci gorączki, nagłego wrażenia że wszystko Cię boli, stanów depresyjnych etc. Nie powinno się zabierać za dekrety na dzień dobry, podświadomość trzeba przyzwyczajać stopniowo... Można wziąć kilka głębszych oddechów przed pisaniem, albo w trakcie by zwrócić większą uwagę niższego ja ;).

Edited by manalena

Share this post


Link to post
Share on other sites
gay

A wogóle nie powiedziałem Wam co mi się wczoraj przytrafiło..

 

Położyłem się, i jeden oddech to było jedno zdanie (czyli jeden oddech robiłem i w tym jednym oddechu zdanie wymawiałem, z początku trudno było rytm załapać bo za mało powietrza, ale potem organizm się przyzwyczaił).

 

,,Otwieram się na dobroczynne działanie mojej podświadomości"

 

Nie wiem co się stało, ale pół godziny ponad tak afirmowałem się.. I te pół godziny zleciało, nawet nie wiem kiedy.. Jakby w taką fazę wpadłem..

 

A potem do tego, czułem jakby taki przypływ energii.. Tak jakby mój umysł otworzył się na mnie, coś nie do opisania.

Edited by gay

Share this post


Link to post
Share on other sites
draakhul
(...) a tymczasem Murphy pisze:

 

Jak przybrać w umyśle idealny stosunek do bogactwa

 

Być może, czytając te słowa, powiesz: “Ja też chcę bogactwa i sukcesów!” Wystarczy, żebyś zrobił lub zrobiła rzecz następującą: trzy do czterech razy dziennie powtarzaj sobie przez pięć minut: “Bogactwo – sukces”.(...)

 

Z jakiej konkretnie książki pochodzi ten cytat?

========================================

OK, już znalazłem.

Edited by draakhul

Share this post


Link to post
Share on other sites
annadk

Ja próbuję już afirmacji od roku i nie widzę żadnych zmian. Przyznaję, że próbuję zmienieć większość moich nastawień życiowych. Moje afirmacje dot. mieszkania, np.: Ja A. mieszkam w własnym 2pokojowym mieszkaniu na MB jak długo chcę (obecnie wynajmuję jednopokojowe) . Albo afirmacja dot. moich znajomych: Ja A. przyciągam jedynie pozytywnych ludzi, którzy mnie inspirują, pomagają mi osiągnąć sukces i karierę.

Trochę mnie to stresuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cosmo

Spotkałam się jakiś czas temu z afirmacją obrazkową (tak ją nazwałam), która ma za zadanie pomóc nam spełnić nasze marzenia. Potrzebny jest do tego brulion, wklejamy tam obrazki, które podpisujemy (bądź też nie - zależy od osobistych preferencji), a które obrazują nasze pragnienia. I tak np. jeśli marzymy o kochającej się rodzinie, wycinamy z gazety zdjęcie przedstawiające rodzinkę i wklejamy na nasz brulion z podpisem - np. moja rodzina, jeśli marzymy o tym, żeby nasze zdrowie się poprawiło, wklejamy na brulion coś, co nam się ze zdrowiem w pełni tego słowa znaczeniu kojarzy, np. zdjęcie ryby i podpisujemy "jestem zdrowy/-a jak ryba"; jeśli marzymy o jakiejś egzotycznej podróży, wklejamy na brulion zdjęcie/obrazek tego miejsca itd. Ważne jest, żeby taki brulion umieścić w takim miejscu, żeby rzucał się nam w oczy codziennie. W ten sposób będziemy w sobie utrwalać ten wzorzec i podświadomie do niego dążyć.

 

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jane_Doe88

a chcialam sie podpytac o afirmacje na temat zdobycia satysfakconującej pracy. (jestem nowa w tym temacie, wiec przepraszam,jesli to wyda sie glupie)

czy afrimacja moze byc sformulowana tak " Ja xxx zdobete prace, ktora mnie uszczesliwi"? czy powinnam dodac jakies przymiotniki, albo okreslic w afirmacji, ze chcialabym,zeby to byla praca w moim zawodzie? czy musze ja pisac, czy wystarczy,ze bede ja wypowiadac?

Share this post


Link to post
Share on other sites
_Domi_
a chcialam sie podpytac o afirmacje na temat zdobycia satysfakconującej pracy. (jestem nowa w tym temacie, wiec przepraszam,jesli to wyda sie glupie)

czy afrimacja moze byc sformulowana tak " Ja xxx zdobete prace, ktora mnie uszczesliwi"? czy powinnam dodac jakies przymiotniki, albo okreslic w afirmacji, ze chcialabym,zeby to byla praca w moim zawodzie? czy musze ja pisac, czy wystarczy,ze bede ja wypowiadac?

 

Moje propozycje :

Ja xxx zasługuje na prace i sukces zawodowy

Ja xxx jestem otwarta na przyjęcie pracy jako ....... . lub w .......(do wyboru)

Ja xxx z przyjemnością i radością wykonuje prace mi powierzone

 

Napisałaś

Ja xxx zdobete prace
ale kiedy ? jutro , za miesiąc ,za rok ,podświadomości wysłałaś informacje o przyszłości, a w każdym dniu wypowiadając słowo lub pisząc "zdobędę" to jest każdy czas przyszły tylko nie teraz. Wiec slowo "zdobędę " nie powinno tu występować.
czy musze ja pisac, czy wystarczy,ze bede ja wypowiadac?

Pisana afirmacja działa szybciej , pisana i wypowiadana jeszcze szybciej , sama wypowiadana również działa, ale moim zdaniem i nie tylko moim, wymaga dłuższej pracy . Przy pisanej ,nie zapomnij o podziale strony na 2 części i wyrzucenie z siebie negatywnych myśli oraz zamianie to na pozytywną myśl na końcu strony .

 

Pozdrawiam

Edited by _Domi_

Share this post


Link to post
Share on other sites
draakhul
Przy pisanej ,nie zapomnij o podziale strony na 2 części i wyrzucenie z siebie negatywnych myśli oraz zamianie to na pozytywną myśl na końcu strony

 

Czy możesz to rozwinąć? Po co ten podział?

Share this post


Link to post
Share on other sites
queichheimer1

W wielu ksążkach czytałem, że trzeby się tak zachowywać jakby życzenie było dokonane. Są ludzie które wmawiają sobie chorobę i zachowują się tak jaby byli chorzy. Można i odwrócić i osoby chore powinni się tak zachowywać jakby już byli zdrowi, czyli wmawiać sobie zdrowie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Page

No ok ogólnie zgadzam się z Wami, afirmacja na prawdę działa. Już nie raz się przekonałam. Ale chyba przyznacie mi rację, że do niektórych spraw się nie sprawdzi? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
pkrl1979

Czy ma ktos pomysl, jak afirmowac dluzsza sekwencje wyrazow, aby nie meczyla afirmujacego? Mam ulozona pewna afirmacje, ale ze wgledu na tresc musi ona byc dluga. Niestety, zauwazylem, ze przy jej pisaniu mecze sie i afirmacja nie wchodzi. Nie mozna jednak jej skrocic. Czy sa jakies inne sposoby na zaserwowanie takiej afirmacji naszej podswiadomosci w skuteczny sposob, aby na trwale sie tam zapisala?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha

rozbij na drobne - albo używaj skrótów - ty wiesz czego chcesz - możesz np. hasłowo niektóre rzeczy zapisać - twoja podświadomość wie o co Ci chodzi

Share this post


Link to post
Share on other sites
pkrl1979

Nie da rady - afirmacja dotyczy wiekszej calosci.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha

wiesz -wszystko da radę - a jak nie to nagraj i puszczaj sobie. Albo zmień metodę - i zacznij wizualizować, modlić się albo wyć do księżyca

Share this post


Link to post
Share on other sites
sosnowiczanin
Czy możesz to rozwinąć? Po co ten podział?

 

hm, to znaczy jesli traktujemy zawartość tego miedzy uszami, jak kawałek zaprogramowanego białka, to ok, sztywny podział na mysli negatywne, pozytywne ma sens.

 

jednak idea podziału sięga głębiej:

chodzi o to żeby wyciszyc się i poznać co pozostałe części naszego >ja< maja do powiedzenia. zazwyczaj bowiem jest tendencja do tłumienia ich głosu.

dopiero jak wysłuchasz tego wszystkiego, zawrzesz kompromis (ta, to prawdopodobnie oznacza przeformułowanie afirmacji), popłynie moc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
pkrl1979

A tak nieco prosciej moglbym prosic? Jak mozna skutecznie afirmowac ciag dwoch lub t6rzech zdan naraz, bez rozbijania ich?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aziucel Dahak

pkrl1979, napisz tu te zdania, czy tam co chcesz afirmowac a napsize ci afirmacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
viki17

działa, działa, a na koniec danej afirmacji fajnie jest jeszcze domotywować się (jest takie słowo? ;)) podkręcić jej działanie np. takimi słowami "wszystko co zaistniało w mojej głowie, za chwilę pojawi się na planie fizycznym, już się powoli staje. Już się zaczęło dziać. Od teraz, ponieważ wszystko co zaistniało w świecie myśli, pojawia się w życiu" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Izabela1990

Wczoraj po raz pierwszy afirmowalam podczas medytacji.

Najpierw na glos zaczelam wypowiadac slowa:

"Wierze, ze podswiadomosc mi pomaga. Otwieram sie na moc podswiadomosci". I tak potem ciszej i coraz ciszej. Potem po ciaglym powtarzaniu tych slow w myslach, one same jakby dodaly mi: Wierze, ze podswiadomosc mi pomaga. Otwieram sie na CUDOWNA moc podswiadomosci". A na sam koniec zaczelam widziec te slowa, wiecie jak leci karaoke, to doslownie widzialam te slowa podswietlane. Naprawde bardzo fajne bylo to przezycie. Nawet sie nie obejrzalam, a minelo ponad 30 minut.

 

Potem usiadlam przed lustrem i zaczelam afirmowac: Uwielbiam moja pewnosc siebie. Z latwoscia i przyjemnoscia kontaktuje sie z ludzmi. I to zdanie tak wrylo mi sie w glowe, ze w sumie potem sama je slyszalam jakby bez myslenia o nim. Byc moze stalo sie tak, bo skupilam sie na swoim odbiciu w lustrze i w pewnym momencie zaczelam przybierac ksztalt jakiegos mezczyzny. Chce go znow zobaczyc! A dziwne, ze mam strach przez hipnoza regresyjna, ale to w innym temacie.

 

No a dzisiaj rano probowalam afirmowac: Ja xxxxx odbieram telefon od xxxx, ktory dzwoni do mnie i pyta czy sie z nim spotkam" (to tak zeby "obudzic" moj skrypt). Glowa mnie strasznie zaczela bolec, poczulam raptowny gorac i tak jakos poczulam sie wykonczona, ze przysnelam na chwile.

 

Byc moze za duzo tych afirmacji jak na 1 raz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nieśka

Poniewaz moje zycie jest dosc skomplikowane,a przez to moje mysli -postanowilam zaczac sie afirmowac,aby polepszyc jakosc mojego zycia.

Zatem,czy moge zwyczajnie napisac sobie i powtarzac : "Ja Agnieszka zasługuje na szczescie,miłosc,dostatek i wlasny dom".

A moze raczej w czasie terazniejszym to ująć, jak gdybym to juz miala?

 

Czy mam to pisac na kartce,czy raczej powtarzac sobie w myslach?

 

dziekuje za odpowiedz :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Botis

Witam w połowie kwietnia zacząłem afirmacje na 3 sfery. Jedną z nich była praca a moja afirmacja wyglądała "Mam stałą dobrze płatną pracę, którą lubię" Oczywiście składałem podania i szukałem pracy, jednocześnie afirmując 2-3 razy dziennie czasami więcej. Można się uśmiechać i odczuwać radość kiedy się wypowiada słowa jakby już dany cel był spełniony i nie zamartwiać się tylko ufanie patrzeć w przyszłość i w żadnym wypadku nie należy podawać ram czasowych bo to nas tylko zniechęci ;)

Gdzieś słyszałem, że to co dzisiaj myślimy będzie miało swój ciąg zdarzeń za około 14 dni, należy tak długo wypowiadać słowa, aż podświadomość nie będzie miała innego wyjścia jak zrealizować nasze myśli :) Bo to co wewnątrz to i na zewnątrz ;)

W moim przypadku ciąg zdarzeń pojawił się dokładnie 5 maja kiedy zadzwoniono z pewnej firmy i zaproszono na rozmowę ku mojemu zdziwieniu nie była to rozmowa kwalifikacyjna tylko po prostu oferta pracy. Spytałem jeszcze czy nie ma innych kandydatów, ale o dziwo wszyscy którzy mogli by być brani pod uwagę odmówili (już pracowali). Ot po prostu wszechświat zrobił dla mnie miejsce :)

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Phonix_

Witam

CHialabym prosic o pomoc w napisaniu afirmacji

Zaczelam pracowac nad soba ale nie umiem zaakceptowac swojego obecnego wygladu a wiem ze bez milosci wlasniej zero sukcesow w innych sferach

Rano wstaje mowie do lusterka kocham siebie taka jaka jestem ale nie widzicie tego grymasu ktory maluje mi sie na twarzy

Czy jest na to jakas rada , jakas afirmacja .

Share this post


Link to post
Share on other sites
arel-a100

Proponuję wyciszyć się kilka głębokich oddechów. Następnie patrząc w lustro afirmuj ale musisz być przekonana do tego co afirmujesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aziucel Dahak

Moze zamiast mowic sobie ze kocha sie takim jakim sie jest, afirmowac sobie ze jest sie takim jakim sie chce byc. Chesz byc... nie wiem, piekna, to to sobie mow, ze taka jestes, ze podobasz sie sobie i innym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Phonix_

Dziekuje

Napiasalam sobie taka afirmacje

Jestem pelna charmonii i milosci. Kocham siebie i dziekuje mojemu wyzszemu JA za sile ktora wyzwala ze mnie te uczucia .Kocham wszystkich ktorzy mnie otaczaja i kochaja , akceptuje siebie , moja piekna dusze i cialo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest ilao

super:) Jestem w sytuacji ciężkiej, latam za pracą jak opętana i wciąż jakieś przeszkody, choć zdarzają się też drobne pozytywy (za drobne). Jednak pozytywne nastawienie zaczyna powoli działać. Popróbuję jeszcze z afirmacjami. Wierzę, że pomoże...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Opentaniak

Cześć . Po pierwsze co z tymi którzy mają jeszcze obawy co do " oszukiwania " samego siebie . Po drugie jak przeprogramować swoją podświadomość , żeby się od czegoś / zbioru czegoś uwolnić tak aby dalsze inne afirmacje były skuteczne . Poza tym , przeprogramowałem swoją klasę głupimi tekstami o podtekście seksualnym i teraz chcę do odwrócić ale muszę zacząć od samego siebie - co zrobić ? Jaka jest afirmacja na zdjęcie blokad różnego typu z siebie i co z pomaganiem innym ? Jak uwolnić podświadomość od tików nerwowych i zbędnych rzeczy typu kupiłem czerwoną herbatę w butelce i chcę ją schować do plecaka ale wiem , że najpierw muszę się zająć plecakiem , żeby schować tam tą butelkę , więc odkładam ją na ladę i robię to co powinienem . Co zrobić , żeby naturalnie następnym razem zająć się plecakiem . Dalej . Ktoś napisał , że po stosowaniu afirmacji przygotowawczej poczuł przypływ energii - co to mogło być i czy jest na to jakaś reguła ? Jak poprzez afirmację uwolnić się od nerwicy natręctw i nadmiernego myślenia oraz braku koncentracji a także od zaśmiecenia umysłu i zniewolenia ? Z góry bardzo dziękuję .

Edited by Kobalt60
czytelnosc posta!

Share this post


Link to post
Share on other sites
jacekb

witam Was

 

Ja odniosę się do afirmacji Phonix_ :

 

"Jestem pelna charmonii i milosci. Kocham siebie i dziekuje mojemu wyzszemu JA za sile ktora wyzwala ze mnie te uczucia .Kocham wszystkich ktorzy mnie otaczaja i kochaja , akceptuje siebie , moja piekna dusze i cialo"

 

Jak to powiedziałem kilka razy to wcale nie czułem się pełen miłości i harmonii, raczej było coś takiego "akurat.. ta... jasne...pewnie..." Poszedłem zatem inną drogą w taki oto sposób, możecie prześledzić to i zobaczyć co rozumiem przez "Afirmację".

 

- zatem jestem tu gdzie jestem i zacznę od tego miejsca (ulga, lekka bo w sumie nie mogę zacząć od innego miejsca)

 

- czasami kocham ludzi obok mnie (lekka ulga)

 

- dobrze, że mogę ich czasami kochać i są takie momenty kiedy naprawdę to czuję (ulga)

 

- podobają mi się niektóre momenty z naszych wspólnych relacji (ulga)

 

- podoba mi się to, że oni także czasami mnie kochają, i czasem potrafię to dostrzec (ulga)

 

- dobrze, że nie muszę być samą miłością przez cały czas tylko wystarczy że jestem taki jak jestem (ulga)

 

- może gdy będę miał ochotę wezmę zeszyt i długopis i napiszę coś miłego o kimś z mojego otoczeni, lecz tylko wtedy gdy będę chciał (ulga)

 

- mogę tu zostać tak długo jak będę chciał (ulga)

 

- potrafię wyczuć moimi wspaniałymi emocjami kiedy czuję się lepiej (ulga)

 

- właściwie teraz czuję się trochę lepiej niż na początku i to jest dobre (ulga)

 

- mogę poczuć się troszeczkę lepiej niż przed chwilą i to wystarczy (ulga)

 

- właściwie to jest dziś piękna pogoda (ulga)

 

- ciesze się że tak świeci słońce (ulga)

 

- gdy myślę jak wspaniałe dzieci mają w parku mnóstwo zabawy (ulga)

 

- fajnie było jak byłem dzieckiem, pamiętam tę radość (ulga)

 

- pamiętam jak dużo się śmiałem to było dobre (ulga)

 

- czuję się coraz lepiej (ulga)

 

- potrafię czuć się jeszcze lepiej (ulga)

 

- pamiętam jak kochałem moją mamę, i siostrę gdy byłem dzieckiem (ulga, zaczynam czuć miłość)

 

- pamiętam jak kochałem mojego brata i tatę (ulga, więcej miłości)

 

- mój brat przyjeżdżał do mnie i bawiliśmy się razem, to było wspaniałe (ulga, miłość)

 

- właściwie to DZIĘKUJE że tak było fajnie (radość, miłość, ekscytacja)

 

- właściwie to czuję się dużo lepiej, czuję się bardziej w harmonii (radość, ekscytacja)

 

- pamiętam jak pisałem dla mojej cudownej mamy laurki - kocham moją mamę. (miłość)

 

- pamiętam jak napisałem laurkę dla mojego brata i było tam - kocham Cię (miłość)

 

- pamiętam jak bardzo się cieszyłem moją wspaniała rodziną, jak mocno ich kochałem (miłość)

 

Dziękuję to było łatwe, to były pozwalające afirmację, mogę robić tak kiedy chcę, ile razy chcę, mogę poczuć się lepiej w tym momencie a to wystarczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
eile

Jak tylko zaczynam odczowac lek, niepokoj, albo ogolnie zla energie - wracam do mojej afirmacji, ktora brzmi tak;

 

- wierze w Najwyzsze Dobro,

- wierze, ze Najwyzsze Dobro poprowadzi mnie i moja rodzine droga madrosci i rozwoju w latwy i przyjemny sposob,

- wierze, ze Najwyzsze Dobra pozwoli w lekki i przyjemny sposob zharmonizowac sie z Jego wibracjami i energia

- wierze ,ze Najwyzsze Dobro otoczy mnie i moja rodzine opieka i bezpieczenstwem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
afrodyta8

Witam

trochę mnie martwi,że wątki są ze stycznia 2010 r a dziś jest 1 maja 2013 r i nie wiem czy ktoś mnie przeczyta...???

mam prośbę, jestem w dwóch biznesach w których buduje się grupę współpartnerów i nie mam pojęcia jaką afirmacje mówić aby mi te grupy rosły. Jeśli ktoś mnie przeczyta to proszę o pomoc.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
eile

Mysle ze dobrze byloby okreslic w afirmacjach najdokladniej jacy to maja byc ludzie pod wzgledem pozadanych cech np charkeru, umiejetnosci itp. (w zaleznosci od tego czym sie kierujesz w doborze). Bo tak samo przywolywanie ludzi moze skonczyc sie jedna wielka ruletka. Bardzo wazne aby nie afirmowac np "nie chce ludzi niekompetentnych" bo wtedy wlasnie tacy moga byc przyciagni.

Uwaga, a za nia energia skupia sie na ludziach o tej cesze, wiec najlepiej tworzac afirmacje odnosnie tego co ma pozytywny dla nas charakter.

 

Np.

 

Juz niedlugo / W krotce (dobrze jest afirmacje umejscowic w czasie - bo przyslowiowe kiedys moze nigdy nie nastac bo ciagle bedzie odkladane na kiedys ) moja oferta pracy bedzie bardzo interesujaca dla osob (i tu ich cechy). Moja oferta bedzie na tyle atrakcyjna, ze wiele osob o pozadanych przeze mnie cechach bedzie ubiegac sie o to stanowisko. Dobierajac ludzi dokonam wyboru ktory bedzie korzystny dla mnie i dla firmy.

 

 

Mniej wiecej cos w tym rodzaju. Krotkie proste zdania, dokladnie obrazujace to czego chcesz i eliminujace wszelki przypadek.

Edited by eile

Share this post


Link to post
Share on other sites
afrodyta8

eile bardzo Ci dziękuję, dałaś mi super tematy do myślenia:tiaaa:

Share this post


Link to post
Share on other sites
eile

ciesze sie ze moglam sie na cos przydac :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
maja71

Z tego co ja wyczytalam o afirmacjach to uzywamy czasu terazniejszego ,a nie przyszlego.Np.Mam satysfakcjonujaca prace.

Share this post


Link to post
Share on other sites
temper_trap

A co myślicie o takiej afirmacji na sprawy uczuciowe:

 

Ja, xxxx xxxx, zasługuję na miłość i szczęście. Otworzyłam się na wspaniałych ludzi i wspaniałe uczucie. Bardzo się cieszę, że buduję szczęśliwy związek z wyjątkową osobą.

 

Rozbudować ją jakoś? Dodać cechy tej wymarzonej, wyjątkowej osoby? Stworzyć zdanie mówiące o odwzajemnionym uczuciu? Będę wdzięczna za wszelkie porady.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...