Jump to content
Queru

W sprawie Mocy i Jedi...

Recommended Posts

Queru

Jako iż bardzo szeroko pojęta ezoteryka, to i też rozważania w tym temacie – przypuszczalnie – również będą szeroko „pojęte”. I cóż – przygotowany jestem na śmiech z waszej strony, co w sumie mieć miejsca na takim forum nie powinno, niemniej...

 

W czym rzecz można by spytać? Generalnie najsampierw zaznaczam, iż z jako taką ezoteryką obyty jestem mniej lub bardziej powierzchownie, a temat zakładam aby poznać opinię osób, które mają zapewne zdecydowanie większe pojęcie niż ja.

 

Otóż, od jakiegoś czasu zacząłem analizować tzw.”co i jak” jeśli chodzi o syntezę różnych „sztuk” ezoterycznych i co by z tego wyszło – czyli czy istnieje możliwość nazwania rzeczy dla was (nas) oczywistych pojęciami wziętymi z sagi Star Wars – chodzi mi konkretnie o tytułowych (jeśli chodzi o ten temat) Jedi. Nie rozchodzi się tu o filozofię naturalnie.

 

I ot do czego zaprowadziły mnie przemyślenia:

 

Część umiejętności – powiedzmy, ściśle kinetycznych jak i tak zwanego force sense (np. czucia czyjejś obecności za... no na przykład za ścianą, albo za sobą, albo cokolwiek w tym stylu) – można by podpiąć pod energetykę

 

Mind trick jako taki wydaje się być mało prawdopodobny (z wyjątkiem możliwego posłużenia się jakąś „paskudniejszą” magią) – stąd widziałbym tu wiodącą rolę NLP.

 

Medytacja jako taka to – przenośnie - śmiech na sali proszę państwa, bo była ona zanim narodził się George Lucas, zatem tu problemu do dysputy nie ma (na szczęście)

 

Cóż jeszcze dżedajowego się nasuwa... Można grzebać przy tzw. ciemnej strony i byłskawicach, duszeniu, itd... ale takie rzeczy mnie nie interesują (oczywiście biorącym głos w dyskusji nie zabraniam poruszenia i tego tematu, może coś ciekawego się zrodzi)

 

Generalnie wszystko co z Mocą związane być może. Do czego dążę ? Czy można na podstawie znanych wam (nam) mocy istniejących w świecie stworzyć syntezę dającą możliwość stania się Jedi (im więcej elementów takowej układanki tym lepiej)

 

Za pierwotną do tych rozważań myśl użyłem sformułowania, iż (za wiki): Moc (ang. the Force, dosł. "siła") to fantastyczna, mistyczna więź, łącząca wszystkie żywe istoty świata Gwiezdnych wojen.

 

Pomijając tzw. „ciuszki” typu Gwiezdne wojny, proszę o waszą wypowiedź w tej kwestii jak i udzielenie ewentualnych wskazówek – w czym szukać jeżeli dotychczasowe wnioski dotyczące tych „odpowiedników” są nie trafione.

 

Z wyrazami szacunku dla społeczności, Queru =)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Czytałem kiedyś że słowo Jedi ,Joda to transliteracja słowa Joda - Joga s słowo Joga dosłownie oznacza (Joga -unia ) unię z Bogiem ,nazywają inne żródła zjednoczeniem ,połączeniem podświadomości z nadświadomością bądż ciała i umysłu czyli po wieloletnim opanowaniu teorii i praktyki Jogi osiągasz mistyczną moc płynącą ze zjednoczenia się z Bogiem i stajesz się mistrzem J"o"g"i czyli mistrzem J"e"d"i .

A co do fantazji Cytuję

to fantastyczna, mistyczna więź, łącząca wszystkie żywe istoty świata

,to zanim zacząłem poznawać nauki ezoteryczne takie jak: ,telekineza,medytacja,parapsychologia ,telepatia itd. to też była to dla mnie ,fantazja dopóki nie wdrożyłem tych dziedzin nauki w praktykę ,z czasem doznawałem stanów mistycznych osobiście i nie było już to dla mnie fantazją ,a jak słyszałem fantazja to jest nauka która ,przy obecnym stanie wiedzy jest niemożliwa do udowodnienia.POdobnie było w przeszłości coś np. co było kiedyś fantazją dziś takie nie jest.

Edited by Pit

Share this post


Link to post
Share on other sites
Queru

Dzięki za odpowiedź. O wzorowaniu się Lucasa na tych czy innych „kulturach” niejako słyszałem, aczkolwiek na samo powiązanie z jogą nie trafiłem. Hmm... co do kwestii fantazji – dlatego właśnie nie podkreślałem tego słowa w cytacie z wiki :)

 

PS: Czy ktoś ma jakąś inszą jeszcze koncepcję czy temat został już wyczerpany - na co wygląda;) - przez Pita?

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard

Hehe czyżby fan Gwiezdnych Wojen?? Niech Moc będzie z Tobą, ale wystrzegaj się strachu i gniewu gdyż na Ciemną Stronę prowadzić mogą. :_oczko: A co myślicie o takiej teorii: (nie jest to związane tylko z jeti, tzn. jedi) Ludzie korzystają tylko z niewielkiej części mózgu, wiele jego części ma niewiadome zastosowanie i są jakby uśpione, a niektórzy naukowcy uważają że po ich uaktywnieniu moglibyśmy korzystać np. z telekinezy i telepatii. Co o tym sądzicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Belen
Ludzie korzystają tylko z niewielkiej części mózgu, wiele jego części ma niewiadome zastosowanie i są jakby uśpione, a niektórzy naukowcy uważają że po ich uaktywnieniu moglibyśmy korzystać np. z telekinezy i telepatii. Co o tym sądzicie?

 

 

offtop. To chyba oczywiste. Do tego typu rozmów służą tematy typu 'pogaduszki'. Pogaduszki

Share this post


Link to post
Share on other sites
shi-pao

w pełni realne ale nie przypadkiem uśpione :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
170

Telekineza i pioruny to oczywiste pierdoły, na które nawet nie warto zwracać uwagi przy analizie ezoterycznej strony SW. O wiele istotniejszą kwestią w mojej opinii jest specyficzna mistyka przewijająca się przez serie. Ponoć jest wzorowana na filozofiach dalekiego wschodu, tak też pod tym kątem należałoby spojrzeć na kwestię Jasnej i Ciemnej Strony Mocy.

 

Jedi w ramach swojego specyficznego kodeksu moralnego i nauk są prości w interpretacji. Proces ich treningu przypomina dążenie do oświecenia w praktycznym buddyzmie - zaczyna się od utartych reguł (które przypominają yamy i niyamy) i medytacji, po czym nauki pod wpływem kontaktu adepta z Mocą ulegają swoistemu sprzężeniu zwrotnemu - mechanizm znany każdemu kto dobrze medytuje - a padawan staje się jedi, w ramach swoistego urzeczywistnienia Wiedzy. Ostateczna forma umysłu jedi jest już kształtowana przez kontakt z Mocą - co można przyrównać do dowolnej analogii Unio Mystica - przez co adept Mocy zaczyna działać w sposób "słuszny" jak w Ośmiorakiej Ścieżce.

Sam opis Mocy w dość jasny sposób wynika z rozmaitych doświadczeń medytacyjnych i jej wpływu na ludzką osobowość, ze szczególnym uwzględnieniem zatarcia granic asocjacyjnych.

 

Z kolei Ciemna Strona pozostawia nieco miejsca na interpretację. O ile Ciemni Jedi są przedstawiani jako typowe ofiary swoich umysłów, to Sithowie są już trudniejsi w określeniu - spotkałem się nawet kiedyś z ideą, że archetypowy Sith (jako władca Mocy poza kategoryzowaniem) jest w istocie prawdziwym adeptem będącym ponad podziałami, doświadczającym rzeczywistości taką jaką jest, bez moralnej bądź hedonistycznej cenzury. Co o tym myślicie? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Iwanov

Sith nadal jest niewolnikiem swoich emocji,w pewnych dziedzinach nie ma dla niego barier,ale sam zakuwa się w łańcuchy.Sith ogólnie w historii SW,byli 1 użytkownikami mocy,kapłanami i szamanami.Deformacja przyszła później.

Share this post


Link to post
Share on other sites
170

Niewolnik swoich emocji kontra niewolnik swojego braku emocji. Możliwość zakucia się w wybrane łańcuchy to już wolność, gdyż i tak każdy jest na tyle wolny na ile sięga jego smycz ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Iwanov

Upadek Jedi był wiadomy,ale Sithowie nadal upadali.Te fikcyjne przykłady pokazują co się dzieje gdy popadamy w przesadę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Uśmiechnięty kłamca

Super!

Ja walczę lancą świetlną i nauczyłem kota drzeć się jak czubaka gdy jest głodny.

 

polecam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...