Skocz do zawartości

Biblia i jej podejście do kobiet


Rekomendowane odpowiedzi

Gość anatemka
Napisano

Nie ma sensu ukrywać, Biblia i Ojcowie kościoła nas, kobiet nie lubią ;)

 

Małżonkowie żyją niczym bydło (Adversus Jovinianum), a spółkowanie z kobietami upodabnia mężczyzn do świń i innych nierozumnych bydląt,

 

Kobiety są błędem natury… z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny… Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest mężczyzna.

 

 

Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości wykorzystania do prac domowych.

 

Cytaty pochodzą z: Miejsce i wizerunek kobiety w chrze?cija?stwie - Racjonalista

 

Nieco przykre, bardziej śmieszne ;)

Napisano

Nie dziwiło Cię, dlaczego jest tak a nie inaczej? Jeśli biblia by powstała w czasach współczesnych, to na pewno zauważylibyśmy równowagę między mężczyzną a kobietą :P W czasach chrystusowych i dziewiętnaście wieków po nim (emancypacja kobiet w 18xx roku tak? Bo nie wiem czy dobrze pamiętam) kobieta była porównywana do marginesu społeczeństwa. Była istotą służącą tylko i wyłącznie do rodzenia dzieci, a w czasach późniejszych do zaspokajania potrzeb seksualnych. W średniowieczu była wcielonym złem ;) Kusiła mężczyzn wdziękiem i ciałem, przez co łamali oni przykazanie Boże brzmiące: Nie cudzołóż. W biblii kobieta też jest doceniana i broniona. Nie pamiętam już, ale w którejś z ewangelii synoptycznych jest napisane jak Jezus uratował cudzołożnice przed ukamienowaniem. Wykłady z biblioznawstwa miałem 3 lata temu, więc już wszystkiego dokładnie nie pamiętam :P Nie medytowałem wtedy i zapamiętywanie szło mi o wiele gorzej :P

Gość anatemka
Napisano

Masz rację, Jezus uratował kobietę przed ukamieniowaniem, sam sie zreszta z kobietami zadawał ;)

Dziwi mnie więc, czemu świeci ojcowie, korzystajacy z NT takie szatańskie obrazy projektują. Bo nie potrafili nad swoimi chuciami zapanować i szukali winnych? ;)

Napisano

Tak masz rację. Osoby stworzone do wyższych celów, tj. kapłani, zakonnice (jednym słowem osoby duchowne) też są ludźmi. Są tacy, którzy patrząc na kobietę mają problemy z opanowaniem swojego podniecenia, ale również tacy, którzy nie odczuli by żadnego podniecania nawet jak by przy nim się rozebrała kobieta i zaczęła się do nich dobierać. Proste :P Zresztą większość wojen zostało spowodowanych przez kobiety. Taki bardzo dobry przykład: Troja ^^ :P

Napisano

Tak to już jest, jak się Pismo Święte czyta pobieżnie i bez rozumienia, rozbudowę teologii traktuje wyrywkowo, a losowe fragmenty wyrywa się kompletnie z odniesienia do historii, obyczajowości i tendencji, jakie wynikały z całości dzieła.

 

I w ten oto sposób Ojcowie Kościoła to żałośni, słabi onaniści, a Pismo Święte kobietę utożsamia z wołem pociągowym zmodyfikowanym o funkcję "komu, komu, bo idę do domu". Aż żal dupę ściska.

Napisano

Wkońcu w Starym Testamencie najpierw powstał Adam a potem Ewa z jego żebra. Masz racje Sans Seriffie, że jak teologowie czy też nasi przodkowie czytali biblie wyrywkowo na zgaduj zgadula która to strona to potem takie tego skutki były i właściwie są do dzisiaj w pokoleniu niektórych jeszcze starszych obecnie osób żyjących.

Napisano

Księża żyjący kilka wieków temu, a nawet wieku XX z pewnością. To oni przecież tak jakby lud uświadamiali, że kobieta jest od rodzenia dzieci. A to mężczyzna ma tak jakby polować (czyli pracować). Teraz też znajdą się takie wyjątki mizoginistów wśród księży i nie tylko. Dlatego popieram feministki i jestem za całkowitym równo uprawnieniem. Bo nie oszukujmy się, ale nawet kobiety w Polsce na takim samym stanowisku jak mężczyzna mniej przeważnie zarabiają. Przykładów nie będę podawać. Ale wiem, że tak jest. I to w XXI wieku!

Napisano
Księża żyjący kilka wieków temu, a nawet wieku XX z pewnością. To oni przecież tak jakby lud uświadamiali, że kobieta jest od rodzenia dzieci. A to mężczyzna ma tak jakby polować (czyli pracować). Teraz też znajdą się takie wyjątki mizoginistów wśród księży i nie tylko. Dlatego popieram feministki i jestem za całkowitym równo uprawnieniem. Bo nie oszukujmy się, ale nawet kobiety w Polsce na takim samym stanowisku jak mężczyzna mniej przeważnie zarabiają. Przykładów nie będę podawać. Ale wiem, że tak jest. I to w XXI wieku!

 

To zapraszam kobiety do naprawiania samochodów,prac w kopalniach i pracy przy budowie.Równouprawnienie to równouprawnienie:>

Napisano

W kopalni na pewno nie. Na budowie też nie widziałem ;) Jest takie równouprawnienie, że do pracy fizycznej tylko mężczyźni :D

Gość anatemka
Napisano
W kopalni na pewno nie. Na budowie też nie widziałem ;) Jest takie równouprawnienie, że do pracy fizycznej tylko mężczyźni :D

 

widać, żeś w czasach PRLu nie zył i nie pamietasz robotnic 300% normy wyrabiających ;D

Napisano

o ile się nie mylę, robotnicy też 300% normy robili, ale w gorszych warunkach :D

Napisano

znam kobiety o zawodach hydraulik, malarz - tapeciarz i murarz, znam też kilku mężczyzn których przewróciłabym jedną ręką mimo, że do siłaczy nie należę;-)

A tak poważnie, to dla mnie równouprawnienie to szacunek i możliwość wyboru - bo jeżeli chcę być np dekarzem i mam do tego talent, to powinnam być traktowana równie poważnie jak mężczyzna który chce zostać szwaczką, bo lubi tę pracę i potrafi szyć

Napisano

Zawód sobie każdy sam wybiera. Jednak jak patrzyłem kiedyś na kierunki studiów to na niektóre mało zachęcająco naprzykład: asystentka stomatologiczna, opiekunka domu pomocy społecznej itd. Niektóre uczelnie właśnie tak robią (w podświadomości ludzkiej) że tylko jest nazwa męska bądź też damska profilu. Najlepsze oczywiście są te bezpłciowe jak: pielęgniarstwo, fryzjerstwo, dzienikarstwo itp. Przecież można zrobić tak asystent/ka stomatologiczny/a, opiekun/ka domu pomocy społecznej itd. Bo czy sami nie czulibyście się źle jakby ktoś z Was poszedł na kierunek gdzie sama nazwa jest tylko i wyłącznie rodzaju przeciwnego od Waszej płci. Nawet sam plan jak rozdają to pisze na nim owy kierunek. I jak sie wtedy czuć? (:

Napisano

Chyba trochę odeszliśmy od tematu.

 

Raz dwa powrót do tematu. Myślę że NT najlepiej unaocznił rolę kobiet. Kto przecież porodził Syna Bożego. I wszystko jasne.

Napisano

Czytać nie umiesz. Podkreśliłem rolę kobiet, a Vivien chyba oczy Ci się plączą. Kobieta urodziła Syna Bożego. Tak czy nie jak jest napisane?

Napisano

Seid ale to proste xD

 

Pielęgniarz - rodzaj męski

Pielęgniarka - rodzaj żeński

 

(:

 

A jeżeli inni mają z tym problemy to ich sprawa [;

Napisano
gay mówiłem o położnictwie, nie o pielęgniarstwie ;)

 

też proste

 

położnik - rodzaj męski

położniczka - rodzaj żeński

Napisano
też proste

 

położnik - rodzaj męski

położniczka - rodzaj żeński

 

 

 

Chyba położna chciałeś napisać :)

Napisano

Bardzo ciekawy ten fragment listu i ciesze się, że go zamieściłeś, ponieważ jest pięknym podsumowaniem tego tematu :D W ogóle do Twojego postu nic dodać, nic ująć :D

Napisano
W ST życie kobiety kręci się w zasadzie wokół rodzenia dzieci (część z nich jest bezpłodna ale dzięki boskiej interwencji w końcu na świat przychodza dzieci), wykonywaniu codziennych prac domowych i bycia podległą facetowi.

Powiedz to feministkom Seid :) to bylaby ciekawa dyskusja ;)

 

Z drugiej strony męska część rodziny ma się kobietą opiekować i zapewniać jej warunki do życia.

Tak,tylko co wtedy jak ta kobieca czesc rodziny chce bys wyzwolona i na rowni z facetem.Coraz czesciej ta kobieca czesc stara sie dominowac w zwiazkach.

 

Był oczywiście wyjątki od tej reguły: Debora, która była jedyną kobietą-Sędzią w Izraelu; Jael, która zadźgała dowódcę Kananejczyków, parę innych jeszcze by się znalazło.

Coraz wiecej w naszych czasach pojawia sie takich ,,wyjatkow''.

 

W NT jest Maryja i Elżbieta bez których zbawienie nie miałoby miejsca - wszak urodziły kluczowe postaci NT czyli Jezusa i Jana Chrzciciela. Dzisiaj różne wyznania chrześcijańskie stawiają Maryję za wzór, do którego kobiety powinny dążyć.

Powinny...ale w konfrontacji z rzeczywistoscia wylania sie troche inny obraz ,,kobiety wyzwolonej''.Gdyby tak nie bylo,nie mialy by miejsca dyskusje na temat ruchow feministycznych,wyzwolenia kobiet itd.slyszales jak modliszka rozprawia sie ze swoim ,,facetem" ;) na koniec milosnego aktu?

Napisano
Niestety pudło ;)

Myśl dalej ;)

 

Trudno, gamoń jestem [; jak dla mnie to położnik i położna najlepiej brzmą I:

Napisano

Najlepiej brzmią?Ehhh nie ma jak tworzenie nowych wyrazów,czy jak dla mnie lepiej brzmi gaga niż chleb to powinienem na głos tak nazywać bochenki w markecie przy kasie?Więcej oleju w głowie prosze..

Napisano

Jak to mówią, ze skrajności w skrajność.. W XX wieku kobiety zaglądały do męskich szaf i brały z niego coś dla siebie. A w XXI projektanci robią to dla męźczyzn i zaglądają do damskich szaf na poczet mężczyzn. Nie wiem czy wiecie, ale na zachodzie jest modna taka jakby kieca ;) Jest ona do kolan w kratke z materiału takiego troszke ręcznikowego. Szczególnie modna w USA, często męskie gwiazdy się tam tak lansują ale też znajdą się przypadki szarego człowieczka.. To taka ciekawosteczka :)

Napisano

Seid poprostu byśmy byli obojniakami [; I się mnożyli niczym ślimaki..

 

Tylko ciekawe ile populacja ludzka by wynosiła? l:

Napisano

Tak,tylko co wtedy jak ta kobieca czesc rodziny chce bys wyzwolona i na rowni z facetem.Coraz czesciej ta kobieca czesc stara sie dominowac w zwiazkach.

 

Cokolwiek by nie było ważne by oboje byli szczęśliwi. Nie bez znaczenia jest fakt, że od dość niedawna kobiety mają swobodny dostęp do edukacji i mogą bez problemów rozwijać swoje talenty na równi z facetami. Może po prostu lepiej rządzą:chytry:??

Napisano
Myślę, że populacja jakoś znacznie by w górę nie skoczyła - jest kwestia tego, że kobieta nie jest płodna przez całe życie, ma jajeczkowanie co miesiąc, ciąża trwa długo, a tylko jakieś 30% zapłodnień kończy się urodzeniem dziecka (reszta ulega poronieniu).

 

Aż 30% zapłodnień kończy się poronieniem.. Pierwsze słysze.. Seid, Tobie chyba chodziło o to iż 30% gdzie stosunek miał miejsce, a do ciąży mogło dojśc i maleństwo mogło by się urodzi.. To tak też się nie stało, bo pleminikom się nie udało. Do tego, ja osobiście w mym życiu znam tylko i wyłącznie jedną dziewczyne, która poroniła ze względu na swój młody wiek.

Gość anatemka
Napisano
Aż 30% zapłodnień kończy się poronieniem.. Pierwsze słysze.. Seid, Tobie chyba chodziło o to iż 30% gdzie stosunek miał miejsce, a do ciąży mogło dojśc i maleństwo mogło by się urodzi.. To tak też się nie stało, bo pleminikom się nie udało. Do tego, ja osobiście w mym życiu znam tylko i wyłącznie jedną dziewczyne, która poroniła ze względu na swój młody wiek.

 

gay, Seid ma racje, takie sa statystyki.

Ja znam całe mnóstwo kobiet, które poroniły.

Napisano

To co teraz słysze, a raczej czytam jest smutne ): Czyli wniosek jest taki, że co 3 kobieta poroni..

Gość anatemka
Napisano

niekoniecznie, czesto jedna traci kilkakrotnie, inna nigdy.

To nie jest smutne, to prawo naturalne.

Napisano

" tylko jakieś 30% zapłodnień kończy się urodzeniem dziecka (reszta ulega poronieniu)"

 

1/3 zaplodnien konczy sie porodem, 2/3 ulegaja poronieniu

Napisano

Tak 30 % kończy się porodem, źle przeczytałem.. Ale nie chce mi się wierzyc, ze az 70% kobiet porania.. Do tego te statystyki dotyczą całego świata,a nie Polski.. To wtedy bym się zgodzil, bo przeciez warunki u nas a w Afryce czy też Azji są kolosalne..

Gość winteer
Napisano

gay

Nie 70% kobiet a 70% zapłodnień.. i wierz mi albo nie, ale to wcale nie jest miłe doswiadczenie... a statystyki dotyczą także Polski, tymbardziej że nie wiadomo do końca z jakich powodów się tak dzieje i nie ma tu jednego stałego czynnika wpływajacego na poronienie... co najwyżej jest to suma wielu czynników a u kazdej kobiety jest to sprawa bardzo inwidualna.... barzdziej tu chodzi o organizm kobiety niż warunki w jakich ona żyje, choć to tez ma wpływ ale znikomy

Napisano

wiecie co...

...wracając do głównego tematu...uważam, że interpretacja jakiegokolwiek pisma - szczególnie pisanego tak dawno i czasami nie zrozumiałym językiem - w sposób bezpośredni nie ma sensu...Spójrzcie trochę inaczej na ten temat... zacznę od siebie - w latach 70-tych kiedy jako dzieciak chłonąłem z otoczenia wszystko jak leci...wyrosłem na klasyka tzn.w oczach nastolatka 80-te- dziewczyna a później kobieta to najczęściej; gospodyni, matka, zapracowana, zmęczona, obiekt westchnień, raczej "nie do gadki",itd. - ktoś bez kogo nie da się żyć, a żyć trzeba tzw zło konieczne. Nie ukrywałem, że poszukiwałem kobiety/ dziewczyny - kumpla - wtedy bez szans!!!! Byłem odbierany bardzo często jak ktoś nie z tej bajki...ty chcesz rozmawiać z kobietą ????po co - szkoda czasu...nie wiesz co się z nią robi??? itp.Nigdy nie szukałem kobiety jako klaczy rozrodczej lub tzw. wychowania sobie małolaty...w tamtych czasach były to najczęściej spotykane zachowania w poszukiwaniu żony, nie pisząc juz o" klasycznych wpadkach" ... Był pewien okres w moim życiu gdzie zatrzymałem się nie wiedząc dalej gdzie mam iść...po związkach z moimi kobietami straciłem nadzieję na partnerkę życiową - o ironio...czyżby dlatego , że nie stosowałem się do słów zawartych w BIBLII??? Nie !!! Dlatego że tych kobiet jeszcze nie było, było ich niewiele, lub po prostu chowały się ze swoimi poglądami...Dzisiaj jak widać na tym forum i pewnie na wielu innych taki problem nie istnieje... to tylko 30 lat różnicy !!! Oczywiście nie zapominajmy o uczuciach !!! Kiedyś to kobiety kochały na śmierć i życie, truły się z miłości itd. teraz wszystko się wyrównuje...Uważam, że tak Kobieta jak i Mężczyzna muszą być rozsądni w "wyścigu o 1 sze miejsce " tak naprawdę nikt nie może wygrać...będzie to klęska dla całej ludzkości...

 

Mam nadzieję, że nie zanudziłem Was na śmierć...

Pozdrawiam

dc13fala

Gość anatemka
Napisano

nie chodzi tu o role kobiety w społeczeństwie. O jej wizerunek, ale o to, jaka role narzuca jej Biblia i kościół katolicki.

A ta rola jest w zasadzie niezmienna od stuleci. Nadal kobieta może byc jedynie gosposią księdza.

Napisano
Źle szukałeś. Ja też jestem tamto pokolenie. :jezyk:

 

och Vivien...to jak mam ten języczek zrozumieć???...na zgodę ? czy na ....???p:zawstydzony:

...ad....gdzieś Ty się schowała przez te wszystkie lata hmmm????...ach te kobiety...takie wspaniałe i tajemnicze...sam miód... ;

 

:buziak:

Napisano
nie chodzi tu o role kobiety w społeczeństwie. O jej wizerunek, ale o to, jaka role narzuca jej Biblia i kościół katolicki.

A ta rola jest w zasadzie niezmienna od stuleci. Nadal kobieta może byc jedynie gosposią księdza.

 

Anatemka....

 

kochana naprawdę tak sądzisz?...przecież sama wiesz, ze nie tylko taką rolę, przecież nasza matka Ewa z raju...była partnerką Adama..ja do tego dążę do łączenia nie dzielenia....czasem lepiej przemilczeć.. to co dzieli ...niż próbować naprawiać to co niemożliwe i rozdarte na wieki...zobacz kim była matka Jezusa...czystym przepojonym miłością sercem matki i bezgranicznym poświęceniem...czy może być coś piękniejszego???Ja w Biblii widzę wiele dobra o Kobiecie, niestety zbyt mało podkreślane przez katechetów. W tamtych czasach nie było wyzwolonych kobiet...dlatego wszystkie swoje zdolności i zdobyte poświadczenie poświęcały Rodzinie. Dzisiaj mamy wyzwolone Kobiety, a Rodzina usycha....zamiast wielkich rozłożystych dębów jak dawniej...mamy krzaczki i klombiki...tak tak ....coś za ...coś...

Wszystkiego serdecznego dla Ciebie...

 

dc13fala

Napisano
Nie chowałam się tylko ty źle szukałeś, a języczek to... :milczek:

 

wierszyk z przymrużeniem oka...

 

...no tak ...ja źle szukałem ...aż się rozpłakałem...; )

...Ty się nie chowałaś...i nie poczekałaś....

.. nadziej narobiłem...ależ głupi byłem...; )

..a języczek liryczny...zamknęłaś na zamek błyskawiczny....

 

och Vivien, zawiąż supełek ...nie podcinaj skrzydełek...

...och już nie bądź taka...dla męskiego ssaka...

...ja Ci dobrze życzę - i z radością krzyczę!!!

...Dziewczyny i Kobiety bez Was nie ma życia!!!...o rety : ) : 0 : )

 

Pozdrawiam wszystkie miłe istotki płci odmiennej

 

dc13fala

Napisano
Ja tam jestem mile połechtana tym wierszem :lol: I dziękuję

 

smacznego Vivien... miał być do schrupania...

 

Pozdrawiam

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...