vangog Napisano 26 Stycznia 2010 Napisano 26 Stycznia 2010 (edytowane) Dzisiejszej nocy miałam sen, który żołnierzy którzy szli za mną z bronią ja szłam po obu stronach mając las i szukałam jednej ścieżki którą zgubiłam. oni mówili że nie mogę iść sama. ja twierdziłam że nie potrzebny mi anioł stróż, i że to moje tajemne miejsce do którego muszę trafić sama. a oni jakby mnie nią słuchali szli obok i z tyłu cicho. próbowałam ich zgubić, chodząc po innych ścieżkach ale mi się nie udało. w końcu musiałam trafić na tą polanę. A oni stanęli i rozglądali się czy mi nikt nie przeszkadza. Ja patrzyłam się na ognisko. Wypalone. Jeden podszedł zdziwiony to na pewno tu? Ja powiedziałam i po co tak się o mnie baliście jest bezpiecznie. A oni marszczyli czoła i byli czujni. Układałam na nowo krąg do ogniska. Przypomina mi to że tak jakby ktoś mnie chroni ale... no właśnie... Ścieżki to pewnie wybór. Pytanie jak to w całość poskładać.[ Mam jeszcze jedno pytanie: dobry sennik z hasłami.. bo psychologię snów posiadam... na razie muszę kierować prośby na forum. Jestem w trakcie czytania 2 lektury.. Sprzeczności ogromne...i mało wiadomości..] Oj, zapomniałam śpię ostatnio ze zrobią bindruną zrobioną z innego postu i aktywowaną. Chm.. Edytowane 26 Stycznia 2010 przez vangog
Rekomendowane odpowiedzi