Jump to content

Sen o pocięciu mnie żyletką


strawBBie
 Share

Recommended Posts

Bardzo prosiłabym o interpretację mojego dzisiejszego snu. Znalazłam się w okolicy bloków gdzie mieszkała moja pani od dodatkowego angielskiego, miałam tam iść. Byłam ze starszym mężczyzną (bodajże moim tata, a nie widziałam się z nim już na prawdę długi czas). On wszedł do bloku. Ja zorientowałam się, że to nie ten. Poszłam więc szukać, cofnęłam się na przystanek i szukałam. Nagle zaczęli za mną biegnąć dwie przebojowe koleżanki z byłej szkoły i równie "hej do przodu" chłopak. Zaczęłam uciekać. Na parkingu pod wielkim supermarketem złapali mnie, niższa dziewczyna wyglądała już nie tak jak moja koleżanka złapała mnie i zaczęła ciąć mi szramy żyletką po ręce. Szczypało mnie, było ich dużo. Powoli pojawiały się strużki krwi. Krzyczeli coś: "- Musimy Cię teraz mu pokazać!" ja odpowiedziałam "- Puśćcie mnie, sama pójdę" Ale nie puścili, dziewczyna pocięła mi dalej po ręce długie kreski żyletką miałam rękę jakby pociętą w kratkę (prawą rękę). Najdziwniejsze w tym śnie jest, że jak się na prawdę obudziłam to szczypała mnie cała ręka i miałam jedną jakby długą kreskę na ręce jakby wgiętą (nie zranioną).

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...