Jump to content

brudna śmierć


kasia26_26
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Miałam dziś długi i bardzo realistyczny sen.

Wchodzę do kościoła (mojego parafialnego), podchodzę bliżej ołtarza, a tam przed nim stoi ławka a na niej zmarła, starsza kobieta przykryta jedynie kapą. Na ławce siedzi też dziecko. Wiedziałam, że to dziecko tej kobiety, wiedziałam również że są Cyganami. Obok nich leżała kartka z napisem "brudna śmierć" i wcale nie chodziło o zabójstwo. Stałam tam długo i próbowałam rozgryzć, dlaczego w ich kulturze panuje 'tradycja' brudnej śmierci. Dlaczego nie ubrali ładnie tej kobiety, dlaczego jej nie umyli.

 

W kościele było trochę osób, ale niewiele. Było tam sporo mojej najbliższej rodziny. Wszyscy, w tym ja, przyjmowaliśmy Komunię (w domyśle za tą kobietę), ale dla mnie smakowała ona bardzo dziwnie. Starałam sie ją połknąć, ale nie potrafiłam. Nie mogłam jej nawet ugryzć,żeby dała się połknąć. Miałam wrażenie jakby urosła mi w buzi.

 

Dodam, jeśli to ma pomoc w interpretacji, że pół roku temu nagle zmarł mój brat. miał 40lat, a przyczyną był niestety alkohol

 

Proszę o pomoc

Kasia

Link to comment
Share on other sites

Guest Vanilia22

Witaj

 

Wydaje mi sie, że nie do końca się z tym pogodziłaś, tzn ze śmiecią brata. Fakt brudej smierci w kościele widzę jako chęć pogodzenia sie z rzeczywistością, oczyszczenia z emocji ale niestety komunia staje ci w gardle. dlaczego? Czyżby jeszcze coś było niewypowiedzianego? Widze tu jakby jakąś niechęć.

 

Takie moje wrażenie

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...