Jump to content

O co chodzi w tym śnie...


artur73
 Share

Recommended Posts

Witam serdecznie społecznośc forum ponieważ jestem tutaj po raz pierwszy.

 

Chciałbym poprosic o interpretację snu mojej mamy.

Sen ten,przyśnił się mamie dwie doby temu i nazajutrz czyli wczoraj opowiedziała go mojemu bratu.

 

Mianowicie chodzi o to,że "ktoś" (mama nie wie kto) dawał jej polecenia i mama je wykonywała.Są to dosyc makabryczne polecenia,a dodam że mama nie ma skłonności do fantazjowania i jest 59-letnią realistką.

Najpierw ten "ktoś" kazał jej zejśc na dół po schodach i okazało się ,że na dole jest tak jakby jakieś szpitalne prosektorium. Tam na stole leżał trup nieznanego mężczyzny i trup białego psa (mieliśmy takiego 20lat temu).Mama opisuje tego mężczyznę jako gładkiego... Następnie "ktoś" kazał mamie przynieśc z tego trupa kawał mięsa.Mama opisuje,że próbowała chwycic odciętą nogę ale w tym momencie ta noga jej się wyślizgnęła.W tym momencie zbudził się i zaczął ją gonic ten biały pies. Mama uciekała po schodach w górę i udało jej się uciec przed tym psem.Na tym sen się praktycznie zakończył.

Tak jak napisałem wcześniej to sen z przedostatniej nocy i wczoraj mama opowiedziała go bratu.Natomiast dziś w nocy zmarł w domu brat mamy i mój wuj...

Mama to interpretuje jako pewny znak...i twierdzi,że teraz jej kolej...

Może ktoś pokusi się o interpretację tego wydarzenia..?

Dziękuję.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...