Jump to content

Chuda dziewczynka z długimi czarnymi włosami


Ruis
 Share

Recommended Posts

Witam!

Miałam dzisiaj koszmarny sen i jestem ciekawa jego znaczenia.

Opiszę wszystko od początku i ze szczegółami.

Śniło mi się,że mój chłopak przyjechał do mnie ze swoją córeczką z pierwszego związku(chłopaka mam,ale on w rzeczywistości nie ma córeczki,ale ma za sobą pierwszy związek).Początkowo dziewczynka ta leżała na brzegu mojego łóżka i byla bardzo chuda,wrecz mały kościptrupek.Mojego chłopaka nie było z nami.Zlitowałam się nad nią i przełożyłam ją na tym łóżku "od ściany",żeby nie spadła,położyłam się obok niej i zaczęłam wypytywać ją jaka jest jej mama(czyli pierwsza dziewczyna mojego chłopaka).Dziewczynka była juz zmieniona-miala dlugie za pas czarne i proste włosy(piękne) i miała bardzo chude nóżki(ale juz nie byla kościotrupem).Zaczeła mi mówić,że jej mama jest piękna,ma czarne dlugie włosy,piękne oczy,usta,od 14 lat ma raka węzła chłonnego,ma depresje i pisze.Nie wiem co pisze-poezję,prozę?Tego nie powiedziała mała.Nagle w pewnym momencie dziewczynka wskoczyła mi na klatkę piersiowa i zaczeła mnie dusić dłonmi i jednoczesnie wrzeszczec-dlaczego wypytujesz sie o moją mame?Wtedy zrozumialam,że to dziecko jest małym diabelkiem i ma silę.Gdy mnie dusiła widziałam jej wielkie czarne oczy(nienaturalnie duze).Udało mi się jakoś oswobodzić,zeszłam z nią na dół do kuchni i powiedziałam w obecnosci moich rodziców i chłopaka,zeby ona wracała juz do domu.A mieszkała niedaleko-w domu sasiadów.W tej kuchni znowu mnie mocno chwytała i musiałam się z nią siłować i próbowałam trzymać ją mocno za ramiona,żeby się uspokoiła.Gdy wyszłysmy na dwór zobaczyłam trupy kilku psów.Jeden(biały,z brązową łatą) był w takiej pozie jakby skakał do góry a ktoś go nagle w tym skoku zatrzymał.Dziewczynka powaliła mnie na ziemie i rzuciła cos na mnie(w ciemności trudno było zobaczyć co).Gdy wstałam zobaczyłam ze lezal na mnie maly i zakrwawiony szczeniaczek.Miałam jakąs koszulkę z nadrukiem a na niej byla krew.Ucieklam z podworka,ona mnie gonila,zamknelam za soba drzwi i zaczelam przekrecac zamek.Myslalam ze mi się nie uda bo ona napierala na te drzwi,ale 2 razy przekreciłam zamek choc drzwi nadal dudnily-to ta mala w nie walila bo chciala wejsc.Gdy przekrecałąm zamek krzyczałam-mamo,mamo ale moja mama nie przyszła mi na ratunek.Sama zamknełam drzwi.

W trakcie calego snu mialam wrazenie ze ta dziewczynka jest malym diablem,szatankiem,tak czułam.

Proszę o jakiejs interpertacje,bo sen mnie bardzo poruszyl.Obudziłam się nad ranem ze strachem.Do teraz czuje się nieswojo.

Jesli bede jakies fajne interpretacje to opisze kiedyś swój drugi,równie straszny sen,który mialam jakis czas temu.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...