Jump to content

Bóg jako oskaryciel


bobert
 Share

Recommended Posts

wiec tak bog umowil sie z diablem ze mu wysle cos koleja.

diabel jak to diable byl zachlanny i ukradl z pociagu przesylke <bo chcial miec wiecej tego czegos>

bog byl zly i z racji tego ze nie mogl zejsc na ziemie wylosowal z wielkiej misy imie i nazwisko osoby ktora miala znlesc diabla

i oddac bogu przesylke. padlo na mnie , bog do mnie zadzwonil . niestety jestem tylko czlowiekiem i nie podolalam zadaniu powierzonym przez boga . w koncu diable jest silniejszy i ma sily nadprzyrodzone.

wsciekly bog mnie oskarzy ze prracuje z diablem i powiedzial ze nie chce miec takich bezuzytecznych ludzi w szeragach.

za kare polamal mi kosci i z rzuciil ze skaly.

na koniec widzialam swoje powykrecane cialo cale we kkrwi i kosci wystajace z miesni i widzialam jak ciwrpie i nie moge umrzec

 

a bog stal nademna i sie smial i mowil jaka jestem bez uzytecznea

 

 

 

hmm wiem dziwnie brzmi

i dziwne bo jestem nie wiertzaca ale jednak sen daje do myslenia

z regoly bog jest dobry milosierny i kochajacy, a tu mnie oskarza i morduje w sadystyczny sposob

Edited by Jaga_Wiedzma
Link to comment
Share on other sites

Powinnaś pójść do kościoła i zapytać dlaczego tak cię potraktował. Myślę, że Bóg woła Cię do siebie i przypomina o tym, że istnieje i powinnaś w niego uwierzyć.

Link to comment
Share on other sites

z regoly bog jest dobry milosierny i kochajacy,
a w snach bywa też symbolem kogoś, kogo status uważamy za nam nieosiągalny...

Zastanów się, czy w Twoim życiu nie było ostatnio analogicznej sytuacji - że nie wywiązałaś się z jakiegoś obowiązku z przyczyn od Ciebie niezależnych, co spowodowało gniew tego, kto Cię tym obowiązkiem obarczył.

Może chodzi o Twoje życie zawodowe?

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...