Jump to content

powracający sen...


v_i
 Share

Recommended Posts

Witam, ciężko zinterpretować mi ten sen dlatego proszę o pomoc...nie zwróciłabym na niego aż takiej uwagi gdyby nie fakt ,że wątek śnił mi się już kilkukrotnie.

Więc sen jest zawsze w domu moich rodziców, w tym samym pokoju (pokoju rodziców)i zawsze jest o tym,że nie mogę z niego wyjść bo przed domem są "źli ludzie"-mam świadomość,że to jacyś kryminaliści którzy chcą zrobić mi krzywde.

 

Zawsze jestem w tym pokoju z innymi osobami-różnymi, czasem są to znajomi, czasem rodzice, czasem nieznajomi.Zawsze jest wątek taki,że ci bandyci chcą wedrzeć się do domu i w sumie nic nie stoi im na przeszkodzie, kwestia jest tylko czasu i tego żeby zdążyć uciec. Zawsze chce uciekać przez okno i zawsze nie mogę bo w oknie także soją i zawsze przez to okno zauważaja te inne osoby które są w pokoju lecz nie mnie.Ja staram się ukryć, pod oknem lub pod łóżkiem.Słychać krzyki i hałas tak jakby na zewnątrz też były jakieś inne "ofiary" . Sen kończy się kiedy wdzierają się do pokoju. Bandytami są zawsze mężczyźni.

 

Tylko raz udało mi się uciec przez okno:) uciekłam do lasu ,który jest obok domu, sen skończył się kiedy biegne przez las...raz także udało mi się uciec do pokoju obok (mojego obecnego), było tam nienaturalnie zimno i poddałam się kuląc w kącie....to wszystko. Sen nie daje mi spokoju, wywołuje wiele emocji i kiedy śni mi się danej nocy cały dzień o nim myśle...może to nic takiego ale jeśli macie jakieś pomysły co to może oznaczać proszę o pomoc...

Link to comment
Share on other sites

jedno skojarzenie to takie, ze ktos na sile, brutalnie probuje cie zmienic i zaburzyc spokoj w ktorym sobie zyjesz od jakiegos czasu.drugie skojarzenie to takie ze zyjesz w jakichs ramach ktore tobie narzucono i boisz sie z nich wyrwac lub ktos tobie nie pozwala.a czy w pokoju czujesz sie dobrze?czy czujesz ze to jest twoje miejsce?i czy bandyci rzeczywiscie sa tacy straszni?co chca tobie zrobic jak by cie zlapali?moze oni tylko pilnuja zebys nie wyszla?ucieczka do lasu kojarzy mi sie z ucieczka na nowe nieznane tereny.zimny twoj pokoj to tak jakbys nie pozwala sobie na swoje odczucia bo pokoj rodzicow jest wazniejszy czyli byc moze ich zasady...hmmm

Link to comment
Share on other sites

Astro zanim powiem,że uświadomiłaś mi bardzo ważną rzecz sprostowanie do Twoich pytań...w tym pokoju czuje się średnio, o wiele lepiej czuje się w lesie...wiem,ze to dziwne ale ja zawsze(w realu) czuje się lepiej na łonie natury niż w zamkniętych pomieszczeniach-może to dlatego. Bandyci są straszni, bije od nich przemocą i nienawiścią, większość z nich ironicznie się uśmiecha (mówie o tych z okna bo reszty nie widze). Mam przeczucie ,że jakby mnie złapali to by mnie pobili i zgwałcili...nie wiem dlaczego ale mam takie przeczucie.

 

A teraz coś co pomogłaś mi zrozumieć...kiedyś leczyłam nerwice i psycholog uświadomił mi ,że spowodowana jest tym,że nie mam swojego życia tylko życie rodziców...bylo dużo przykładów ale generalnie chodziło o to,że nic nie robie dla siebie, że czuje się tak zobowiązana wobec rodziców albo inaczej zostałam tak wychowana że nie potrafie się odciąć...to się genialnie pokrywa z tym co napisałaś "zimny twoj pokoj to tak jakbys nie pozwala sobie na swoje odczucia bo pokoj rodzicow jest wazniejszy czyli byc moze ich zasady"

 

Dziękuje! myślałam tylko,że mam już to za sobą:((

Link to comment
Share on other sites

powiem ci ze czesto nam sie wydaje ze ogarnelismy jakis problem ale zwykle to tkwi glebiej niz nam sie wydaje.pewne rzeczy sa wpisane tak jakby na pierwszej podstawowej matrycy umyslu i zeby to zmienic najlepiej byloby wstawic nowa matryce co jest niemozliwym.ale i m zrozumienie problemu jest glebsze i szersze tym latwiej nam zrozumiec nasze reakcje a co za tym idzie zmienic je przy pewnym wysilku i pracy.las to twoja droga(we snie) moim zdaniem skoro jest ci bliski i dobrze sie tam czujesz, tam w koncu mozesz byc soba.zastanawia mnie czy to ty nie tworzysz tych bandytow, bo tak boisz sie zmiany ze wolisz miec wytlumaczenie ze zli ludzie nie pozwalaja ci na zmiane...tak jakbys wymyslila lub ktos tobie zasugerowal starszny swiat na zewnatrz zebys tylko nie musiala sie zmieniac...wiesz podobno(mialam to na zajeciach ze snow kiedys)jesli postarasz sie uciec stamtad, zignorowac zlych ludzi i pojsc tam gdzie cie ciagnie to moze to przerzucic sie na twoje zycie.zgadzam sie z tym poniewaz uwazam ze jestesmy z nasza podswiadomoscia jednoscia i nastepuje sprzezenie zwrotne.kiedy zdasz sobie sprawe we snie ze to sen zignoruj tych ludzi i idz do lasu jak ci sie uda:)zeby osiagnac swiadomosc snu trzeba troszke popracowac nad tym ale moze warto...

Link to comment
Share on other sites

Bardzo Ci dziękuje! postaram się uciec:) zobaczymy czy mi się uda...bardzo mnie ciekawi jak można osiągnąć świadomość snu? mogłabyś coś więcej na ten temat napisać?

Link to comment
Share on other sites

na forum jest dzial swiadome sny tutaj LD , nie mam zadnej konkretnej pozycji ksiazkowej w glowie ale znalazlam na chomiku jakies ksiazki tutaj: LD ?wiadomy sen - AutsajderekMario - Chomikuj.pl , powinny byc gdzies opisane techniki osiagania ld.sama dawno tego nie robilam bo miewam takie sny spontanicznie.na pewno warto zebys przed snem gleboko sobie postanowila ze jesli dzis przysni sie tobie ten sen to na pewno sobie poradzisz.powodzenia

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...