Skocz do zawartości

Niezatapialność.


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Dzisiejsza noc:

 

Śniło mi się, że byłem na basenie. Gmach był wysoki. Miał piękne, białe ściany. Woda była przejrzysta, a światło wpadające przez szklany dach wypełniało to miejsce przyjemnym ciepłem i jasnością. Byli tam moi znajomi, również pływali, ale nie przykuwałem do nich zbyt wielkiej uwagi. Zamieniłem parę słów z koleżanką, wskoczyłem do wody... i z prędkością motorówki przepłynąłem cały basen olimpijski...

Stoję za filarem, jem kanapkę.

znów jestem w basenie. Jest tak jakbym nie wychodził z wody. Odsapuję i oglądam się za siebie. To niemożliwe, żebym przepłynął go aż tak szybko. Puszczam się brzegu. Przestaję ruszać nogami i rękami. Nie tonę. Nie zanurzam się. Leżę na bajecznie miękkiej powierzchni wody. Chociaż próbuję się zanurzyć, nie mogę. Płynę z powrotem na miejsce startu.

Stoję za filarem, jem kanapkę.

Znowu płynę od miejsca startu. Płynę z mechaniczną precyzją. Mam dziwną perspektywę, która wskazuje mi na ruchy mojego ciała. Płynę doskonale, jak maszyna...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...