Jump to content

Mój dziwny sen


markol
 Share

Recommended Posts

Miałem dzisiejszej nocy, strasznie dziwny sen.

 

Moge go podzielic na dwa etapy na poczatku sniło mi sie że jestem na jakims blizej nie znanym osiedlu w moim miescie. Nie wiem jak to sie stało ale szukałem noclegu i jedzenia wsrod ludzi. Znalazlem w jednynm domu nocleg i umuwilem sie z gospdoarzami ze wroce wieczorem by tam sie przespac i poszedlem dalej szukac ze tak powiem opieki i znalazlem na ulicy sliczna kobiete w wieku ok 40 lat z dwojgiem dzieci zaprosila mnie do siebie nakarmila i poszla do swojego pokoju ogladac z dziecmi telewizje. Ja wtedy poczulem ze na nocleg liczyc nie moge i wrocilem do tego pierwszego domu...

 

Potem sniło mi sie że wracam do domu przez park ktory jest niedaleko mojego domu. Było ciemno a ja szedłem radosny do domu, wiedzialem ze juz sie konczy mrok i zaraz bedzie ranek. Nagle juz przed wyjsciem z parku zobaczylem drzewa na ktorych nocuja kruki. Przestraszylem sie ze moga sie obudzic zaraz bo jzu zbliza sie ranek i mnie zaatakuja. Wiec przyspieszylem swoj krok nagle zaczolem slyszec te kruki w przerazniu zaczolem biec. Droga zaczela sie wydluzac, nagle stala sie czarnym tunelem w ktorym wszystko pedziło. Ja biegłem coraz szybciej nagle zobaczyłem ducha chciałem odskoczyc w bok by uniknac z nim zderzenie ale nie udało sie zderzyłem sie z nim. Wtedy (potwierdzam ze ciagle to jest sen) budze sie (w tym snie) i krzycze widze moja mame ktora mnie uspokaja i pyta sie co mi sie snilo wtedy juz rzeczywiscie sie obudzilem pare minut przed budzikiem

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...