Jump to content

autobus, dziwny starszy pan


222
 Share

Recommended Posts

Witam! Drugi dzień pod rząd śnił mi się autobus.

 

W dzisiejszym śnie czekałam z mamą i siostrą na przystanku. siostra bilet miała, my z mamą nie. Ja stwierdziłam, że kupie te bilety u kierowcy. W rekach trzymałam jakieś bagaże, niektóre z nich oddałam mamie. Podjechał autobus, wsiadłyśmy do środka. Podeszłam do kierowcy z prośbą kupna jednego ulgowego i jednego normalnego biletu. Najpierw wzięłam jeden odwróciłam się do kasownika i go skasowałam, następnie wzięłam drugi, ale że się spieszyłam z zapłatą( miałam w portfelu dużo pieniędzy w nominałach 2 i 5 zł) poprosiłam jakiegoś pana by mi go skasował. Jednak pan nie zareagował. Był on dziwny. Stał obok kasownika, który umieszczony był na ściance. Ten dziadek stał twarzą do tej ścianki. Sprawiał wrażenie jakby był do niej przyklejony. Do nikogo się nie odzywał, stał nieruchomo. Widok tej osoby, która się tak zachowywała zdziwił mnie i bardzo zaniepokoił. W końcu ja skasowałam ten bilet. Mama z siostrą siedziały na samym końcu autobusu. Nie mogłam koło nich usiąść bo nie było już miejsca. Rozglądałam się za innym miejscem, aż w końcu znalazłam ostatnie wolne miejsce po środku. Autobus ruszył, ale nie jechał tą trasą, którą jeździ w rzeczywistości. Jechał powoli w drugą stronę. Droga była prosta. Sceneria na zewnątrz zimowa, ale bezchmurna i słoneczna.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...