Jump to content

dziwne uczucie


madfleja
 Share

Recommended Posts

Sen zaczyna się na polu namiotowym, miejsce to nasuwa mi na myśl teren festiwalu, na którym byłam w zeszłe wakacje i jest związaną z moją przyjaciółką. Namioty nie są zwyczajne, są jakby... szpitalne. Spotykam wielu przyjaciół, głównie z obozu, z którym związane są dość silne emocje, pozytywne i negatywne. W tym roku także mam tam jechać.

Nie zauważam przejścia między polem namiotowym a jakimś budynkiem. Wygląda na szpital...trochę też na moją szkołę. Sterylne wnętrze, pośrodku ogromnej sali długi stół. Dużo okien. Na jednej ze ścian 3 pary drzwi. Moja przyjaciółka (ta od festiwalu) postanawia zrobić coś niezgodnego z prawem. Nie pamiętam co. Z jednego z pokoi wychodzi mężczyzna. To mój nauczyciel. Chce nas ukarać. Okłamuję go, on mi wierzy i uczy mnie latać. Znów coś się dzieje. Nauczyciel chce mnie złapać. Być może zabić. Wbiegam do pomieszczenia za nim. To wysoki, ciemny pokój. Coś jakby więzienie. Wylatuję przez okno.

W jakiś sposób mu uciekłam. Teraz podróżuję razem z moim przyjacielem z obozu. I tu już coraz mniej pamiętam. Przemieszczamy się bardzo szybko, od miasta do miasta. W końcu trafiamy na mniej zamieszkany teren. Czasami próbuję latać, ale mi się nie udaje. Znajdujemy chatkę. Nie pamiętam, czy w środku byli ludzie, ale jeśli tak, to pozbywamy się ich. Nie wiem w jaki sposób. Jesteśmy wewnątrz. Jest mój przyjaciel i jakaś nieokreślona dziewczyna. Przypuszczam, że to albo dziewczyna przyjaciela, albo znajoma z klasy, która mnie denerwuje. Podchodzę do zlewu. Zaczynam wypluwać jakąś śluzowatą substancję. Jest jej coraz więcej, dławię się nią... Nadal nie jest bezpiecznie. Sen się urywa.

Proszę o interpretację, przez dziwne uczucie pojawiające się za każdym razem, gdy przypominam sobie ten sen. Czuję, że to może być coś istotnego.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...