Jump to content

Wypadek samochodowy


masakra
 Share

Recommended Posts

Witam.

 

 

pól roku temu rodzice kupili nowe auto, stare nadal jeszcze mamy (polonez).

A sniło mi sie:

ze jechałam ja z moim ojcem i rodzenstwem obwodnica i nagle tir wpadł w poslizg i towar wyleciał nam na drogew przez co oslepiło to kierujacego mojego ojca i zderzyl sie czolowo z innym pojazdem.

moj stan byl dobry czego nie moge powiedziec o pozostałych... po tym snie mialam kolejny tej samej nocy

jechalam rowerem ta sama ulica (ulica znana mi mieszkamy koło obwodnicy zielona gora-sulechów ;p)

no wiec jechałam i od tyłu wjechala we mnie kobieta autem wlecialam do rowu po rowerze nic nie zostało,

pamietam karetke ja bylam nieprzytomna bolaly mnie rece i nogi w karetce nie moglasm zlapac oddechu i bralam tlen.

 

pozniej opowiafdalam to komus i mowilam ze mam sztuczne kolano i widzialam sprawdze szczesliwego w domu bez zadnej skruchy....

co to mogło byc?

 

dodam jeszcze ze sama w realu jestem po wypadku ale nie drogowym upadlam na lodzie i nieprzytomna odwiozla mnie karetka do szpitala a ja tylko do szkoly szlam. W efekcie mam reke w gipsie i mialal operacyjnie skladane kosci

 

????????

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...