gay Napisano 21 Lutego 2010 Napisano 21 Lutego 2010 A mogłabyś poddać szczegóły jak do tego doszło?? Lecz zapewne jesteś młodą mamusią, i to jest przewrażliwienie, które objawia się w snach.. Boisz się, że swój największy skarb w życiu możesz stracić.. Jesteś strasznie wyczulona.. Ale to oczywiście normalne. Normalna reakcja na codzień macierzyńska.. Bo przecież co za matka, by sięnie martwiła o włąsne dziecko a tym bardziej małe (bo jak rozumiem po wypowiedzi do góra 5-tego roku jest)..
katlas09 Napisano 21 Lutego 2010 Autor Napisano 21 Lutego 2010 I tak i nie. Maleństwo jest małe - ma 3,5 roczku ale ja nie jestem już młodziutką mamusią Biegało koło mnie i nagle zorientowałam się, że nie ma jej przy mnie. I nikt nie chciał mi pomóc. Biegałam jak opętana, trafiłam do jakiegoś dziwnego miejsca skąd nadawali ogloszenia przez megafon ale i oni powiedzieli,że mogą to nadac za pół godziny. To straszne pół godziny......Nie jestem przewrażliwiona na jej punkcie. Wręcz przeciwnie, jest bardzo samodzielna, może ze względu na nieprzychylne okoliczności towarzyszące . Ale sen był koszmarem, cóż on może oznaczac?
stay_in_light Napisano 21 Lutego 2010 Napisano 21 Lutego 2010 rzadko zaglądam do interpretacji snów, ale to dziecko (twoje dziecko) być może to ty nim we śnie jesteś, to dziecko które w sobie zagłuszasz, jego głos (a może i nie). ludzie we śnie to zazwyczaj nasze maski którymi świadomie i nieświadomie przyozdabiamy się za dnia. to dziecko zgubiło się, ty się zgubiłaś pomiędzy własnymi maskami. maski nie lubią kiedy się je zdejmuje, stąd we śnie opóźniony komunikat. odszukaj w sobie to dziecko, wcale nie oznacza to byś szukała go we śnie. sen to tylko sygnał. odszukaj w sobie to dziecko, posłuchaj co chce tobie przekazać.
katlas09 Napisano 22 Lutego 2010 Autor Napisano 22 Lutego 2010 Wiesz, wydaje mi się, że na co dzień nie poruszam się w masce. Strrrrasznie lubię.......byc sobą. I nie lubię przesiadywac na portalach społecznościowych - gg i tym podobnych. Chyba jestem nie z tej epoki. A sennik to przypadek - sen, który mnie przeraził, doprowadził do tego. Ale dziękuję za interpretację, pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi