Jump to content
ssol

poszukiwanie drogi...

Recommended Posts

ssol

Witam

jestem na etapie poszukiwania drogi rozwoju duchowego, szukam i zastanawiają mnie runy - jak zacząc i poznać czy jest to dla mnie...

 

Pozdrawiam Artur

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mafciek

Lubię runy ale tylko jako klimatyczny dodatek do tego czym się zajmuje. Nie mógłbym jednak się nimi zajmować, jak dla mnie zbyt duża pamięciówka, dokładnie tak samo jak tarot. Zbyt wiele tu do pamiętania, klasyczny furthak to 24 runy o ile się nie mylę a każda runa ma przypisane kilka znaczeń w zależności od kontekstu to nie na moją głowę.

Jeśli jednak interesują cię runy polecam przeczytać mitologie nordycką,jest naprawdę piękna ponadto możesz dowiedzieć się nieco o ich historii i pochodzeniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mafciek
Mafćku i ty chcesz się zajmować magią, choćby i wicca? Jak masz kłopoty z pamięcią lub nie lubisz się uczyć bo to pamięciowe sprawy, to jak zapamiętasz zaklęcia, modlitwy?

Nie mam problemów z pamięcią XD zapamiętać zaklęcie jest łatwiej niż uczyć się np. runa taka i taka oznacza to, to, to, to,to, to i to. Dodatkowo zaklęcia Wicca się rymują a to ułatwia sprawę dla takich leniuchów jak ja ;].

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Mafciek

Ja się prawdziwych zaklęć nie tykam bo uważam, że nie jestem wystarczająco przygotowany. W razie problemów Wiccanie mają swoje księgi cieni ;].

Share this post


Link to post
Share on other sites
ssol

Dziękuje Jago:)

 

wydaje mi się że skoro nas coś ciągnie w jakąś stronę i chcemy to poznać, zagłębić się etc. to jest to bezwarunkowe, bez ale...poprostu to chcemy, a każdy argument np. pamięciówka to wskazówka - to nie dla mnie, ale mogę się mylić...

Share this post


Link to post
Share on other sites
ssol

Mafciek - dziękuje:) mam nadzieję ze na nia trafie i to ta

 

 

Jaga - szukam i czytam, czemu ja tu wcześniej nie trafiłem :) sporo ciekawych rzeczy aż sam nie wiem co czytać pierwsze hah

Share this post


Link to post
Share on other sites
ssol

uuuuuuh muszę popracować nad umiejętnością szybkiego czytania:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ssol

"Rozmowy z Bogiem" 3 tomy przerobiłem, była to moja pierwsza pozycja na drodze do zrozumienia... to jest najważniejsza książka w moim życiu, wiele zmieniłem i zrozumiałem. Z tą książką wiąże się pewna historia:

 

Jak przyczytałem tą książke wiele się zmieniło we mnie a przez to i w otoczeniu w którym przebywałem. Moi znajomi z dawnej pracy z którymi miałem super kontakt, byli pierwszymi, którzy o tym usłyszeli. Marek bo tak miał na imie ten znajomy wraz z żoną, zaczęli sami się zastanawiać nad tym o co chodzi w tym życiu. Tracili prace oboje a że pracowali w jednej firmie pojawiła się cieżka atmosfera. Pomogłem rozmową, miałem pare ksiązek o pozytywnym myśleniu - dałem przedruk "ODRODZENIE FENKSA" Nikodema Marszałka, coś jakby było lepiej do wypadku Marka. Na zakonczenie juz w okresie wypowiedzenia - spadł z rusztowania, otwarte złamanie i leżał 3 tyg w szpitalu. Tam któregoś dnia widze, że sam czyta, interesuje się więc dałem mu "Rozmowy z Bogiem". Trochę nieśmieło ale zaczął dyskutować i zmieniać punkt widzenia, sporo rozmaialiśmy, przeczytał 3/4 pierwszego tomu i któregoś dnia będą w tym szpitalu mówi do mnie:

- Artur to jest skomplikowane, niby wszystko łatwe i oczywiste ale rodzi się 1000-ąc pytań i przez to juz nic nie rozumiem

- Marek czytaj i myśl, odpowiedzi masz przed sobą i w sobie, przyjdzie dzień że wszystko zrozumiesz - nie wiem czemu tak powiedziałem

 

Dwa dni pózniej zmarł - zator płucny w wyniku oderwania sie skrzepu...

 

Moja pierwsza emocja - szok!

Pierwsza myśl jaka się pojawiła - Marek już wiesz i rozumiesz...

I tu się przeraziłem ja się uśmiechałem i wiedziałem że jest szczęśliwy...

 

Jego żona, trzyma tą książke, mówi że jej na razie mi nie odda bo spróbuje się za nią wziąć...

 

 

 

Polecam też:

THE MASTER KEY Charles F. Haanel

Potęga teraźniejszości Eckhart Tolle

Share this post


Link to post
Share on other sites
infedro

Witam... :)

- nie wiem jak daleko już jesteś...? ale możesz spróbować i tego... :P

- rozwój duchowy związany jest z opanowaniem i uświadomieniem sobie własnego Ego... oraz jEGO "cieni"

- pomocny jest w tym również Święty Kalendarz Majów TZOLKIN... i jego KINy... dla "każdego dnia"...

- które są pewna formą lekcji, jakie wskazują nam co mamy do "przerobienia" w danym dniu... *** http://www.ezoforum.pl/horoskop-majow/20207-niesamowita-rzecz.html#post211009

 

--- pozdrawiam... infe... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jaga_Wiedzma

Ssol przeczytaj pierwszy tom Rozmów z Bogiem ;)

 

A runy... jeśli czujesz, ze cię wołaj to stwórz swój futhark, poświęć go i ruszaj w drogę

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wyrd

Dokładnie tak... i o co Wam chodzi z tą pamięciówką? :> 24 znaki to tak strasznie dużo? A ilu słów np po angielsku uczycie się w szkole w ciągu 1 miesiąca? Na pewno o wiele więcej. Zresztą... nie o to chodzi. Ja nie umiem się niczego nauczyć na pamięć, jeżeli tego nie rozumiem. Jaki w tym sens? Trzeba coś zrozumieć, żeby się utrwaliło, zostało w głowie, wywoływało odpowiednie skojarzenia. Podczas robienia własnego kompletu run - nauka sama wchodzi. Potem wystarczy zająć się dobrze jedną runą dziennie, medytować z nią, obserwować co się dzieje, skoncentrować na własnych przeżyciach i emocjach tego dnia, trochę o danej runie poczytać - to nie jest pamięciówka... To stopniowa nauka, wymagająca dużo cierpliwości ale dająca ogromną satysfakcję i znakomite rezultaty.

Jeżeli chcesz "poznać runy w weekend" - to się nie uda... a z drugiej strony, jeżeli nie masz cierpliwość aby coś poznać, to będziesz próbować ciągle czegoś nowego, czas przecieknie Cie między palcami, minie parę lat, w ciągu których można było się bardzo wiele dowiedzieć - a Ty ciągle będziesz w tym samym miejscu. Znając trochę tego, trochę tamtego - ale tak naprawdę to nic tak naprawdę dobrze.

Do run zachęcam jeszcze dlatego, że pomagają poznać siebie. Ale nic nie dzieje się tak od razu, trzeba mieć wiedzę, wolę i odwagę by do tego dojść. A to wszystko wymaga czasu, cierpliwości i rozsądku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...