Xca Napisano 24 Lutego 2010 Napisano 24 Lutego 2010 Witam proszę o interpretacje tego snu. Stoimy z kolegą pod jakimś supermarketem na parkingu. Pojawiają się jego dwaj koledzy, mamy piwa i zaraz mamy iść gdzieś je wypić. Nagle zrobiła się potężna dziura w ziemi. Kolega z którym stałem na początku zaczął płonąć i wpadł do dziury pełnej lawy. Ja też wpadłem - ale lecąc już na dno nagle wyleciałem. I przeżywałem jego śmierć, potem wracałem autobusem i opowiadałem ludziom co się stało (moim znajomym).
Sephira Napisano 24 Lutego 2010 Napisano 24 Lutego 2010 Xca, hmm a ten kolega nie ma jakichś problemów?
Rekomendowane odpowiedzi