spring_ash Napisano 25 Lutego 2010 Napisano 25 Lutego 2010 Mam prośbę o interpretację snu, z którą się borykam. Śniły mi się małe, krótkie, cienkie różnokolorowe węże, które zaczęły pojawiać się w moim mieszkaniu, które wynajmuję. Zwłaszcza w łóżku. Szukałam czegoś, żeby je zabić, ale nie miałam narzędzi. Noże były zbyt tępe, poza tym węże były szybkie, wiły się i szybko uciekały. Chyba nie były groźne i nie atakowały. Pojawiały się z różnych niespodziewanych miejsc. Rozmawiałam z sąsiadką, która też nie miała narzędzi, by mi pomóc i powiedziała mi: Po co je zabijać. Wydaje mi się też, że powiedziała, że u mnie nie ma ich aż tak dużo, co u mojej mamy. (Muszę dodać, że mama choruje). W końcu przestałam się ich bać i położyłam się spokojnie spać. Jakby uspokojona tą informacją. Myślałam o seksualnej interpretacji snów i walce z pokusami, ale wątek mamy zbił mnie z tropu.
Rekomendowane odpowiedzi