Skocz do zawartości
Mr.Magick

Wampiryzm energetyczny

Rekomendowane odpowiedzi

Mr.Magick

Czy czuliscie sie czasami zle w czyims towarzystwie,lub po spotkaniu z kims byliscie slabii,zmeczeni i apatyczni?Jest to jeden ale nie tylko z objawow dzialan wampirow energetycznych.

Pomimo ze zyjemy w XXI wieku,a wampiry kojarza sie co niektorym tylko z Drakula i sredniowieczem,niestety mozna zaobserwowac wzrost tych praktyk wsrod ludzi,jednak w tych czasach jest to wampiryzm energetyczny.

Wraz ze wzrostem rozwoju techniki i przeplywu informacji niemal kazdy moze stac sie posiadaczem wiedzy ezoterycznej nie zawsze sprzyjajacej innym.

Techniki wampiryczne sa w miare proste,nie naleza do jakichs wyzszych form wyspecjalizowanej magii,sluza temu aby nam bylo lepiej kosztem innych.Jednak nie zawsze,czasami jak taki wampir trafi na kogos kto jest w stanie wyczuc jego intencje,moze dojsc do kontrataku,ale nie jest to istotne w tym watku.

Przy trojpodziale rzeczywistosci na:

a)swiat materialny

b)swiat astralny

c)swiat duchowy

 

najczesciej do takich atakow na nasza energie dochodzi najczesciej na poziomie materialnym i astralnym.

Na poziomie materialnym wampiry energetyczne dziela sie znowu na dwie podkategorie,swiadome i nieswiadome swojego dzialania.Czesc ludzi jest nieswiadoma swoich dzialan,tak juz maja skonstruawana energetyke po prostu.Problemem sa osobnicy ktorzy swiadomie,z premedytacja podlanczaja sie do innych osob celem pobierania z nich energii zyciowej.

Drugim poziomem na jakim zachodzi najczesciej do wampiryzmu energet.jest swiat astralny.Sklada sie on glownie z produktow naszych mysli,ktore gdy odpowiednio sie skondensuja moga tworzyc cos co nazywamy mysloksztaltami,elemantalami,larwami astralnymi.Mysloksztalt dazy do zrealizowania danej mysli,pragnienia ktore rodzi sie w naszej glowie,i w zaleznosci jak intensywnie o tym pragnieniu myslimy tym mysloksztalt staje sie silniejszy.Z czasem mysloksztalt moze osiagnac pelna autonomie dzieki ktorej moze zaczac sterowac swoim stworca,i zaspokajac sie jego energia aby byc silniejszym.

Czy mozna sobie z tym radzic?Tak mozna.

Gdy czujecie sie nagle dziwnie zmeczeni,znuzeni,wypompowani po kontakcie z inna osoba moze to oznaczac atak.

Aby to zdiagnozowac najprostszym sposobem jest posluzenie sie wahadelkiem i zapytac,,czy padlem ofiara ataku energetycznego?''.

Gdy uzyskacie odpowiedz pozytywna,musicie zadac kolejne pytanie,,czy dalej ktos pobiera moja energie?''Czasami przelotny kontakt jest tylko inicjatorem dluzszego pobierania energii,ale to juz inny temat.Ktos taki nie musi byc kolo nas materialnie zeby dalej sciagac z nas energie.Jezeli uzyskacie kolejna odpowiedz tak,trzeba sie jakos od tego odciac.Oto sposob:

 

Przede wszystkim wizualizacja,musicie sobie wyobrazic jak splywa na Was jasne oczyszczajace swiatlo tworzac kokon,kule swiatla ktora odbija od Was wszelkie szkodliwe promieniowania i energie,to pierwszy etap.Drugi polega na odswiezajacej kapieli lub prysznicu z uzyciem soli.Sol dziala jako neutralizator,wszelkich energetycznych wplywow.Te dwie czynnosci w wiekszosci przypadkow pomagaja,nie we wszystkich w duzej wiekszosci w kazdym razie dlatego je tu Wam podalem zebyscie mogli sami je zastosowac.Sa przedewszystkim proste i skuteczne.

Pozdrawiam.

 

A czy Wy macie jakies doswiadczenia z wampirami energetycznymi,lub czy znacie jakies skuteczne sposoby ochrony?Zapraszam do dyskusji...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tribalbellydancer

Dziś u mnie w pracy było takie zarobaczone dziecko i ciągnęło ode mnie energię choć nieświadomie oczywiście, ale tak, że chodziłam zamotana lekko i myliłam zamówienia..ale jak się zorientowałam to..rodzice natychmiast poprosili o rachunek:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
shimmy

moja koleżanka to taki mały wampirek ;] wiecznie chodzi struta, przygnębiona, zmęczona życiem. Jak się z nią rozmawia to wiecznie coś jest źle, wiecznie nie tak, zawsze zmęczona i zawsze ma kłopoty. Co najlepsze, uwielbia się licytować kto ma gorzej :D po rozmowie z nią aż chce się skoczyć z mostu ;] dlatego nie rozmawiam z nią już :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Queen

shimmmy, myślisz, że to wampiryzm? Swiadomy? A może to tylko skutek uboczny jej depresyjnego nastawienia? Wpływ na Twoją psyche, nie zaś wampiryzm? Czy takie osoby bardzo zdołowane, depresyjne, ogólnie męczące to są zawsze wampiry energetyczne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
_Domi_
A jak sie bronic jezeli z takim wampirem przebywa sie kilka godzin dziennie? W pracy akurat w moim przypadku.....

 

Miałaś podany wyżej sposób :usmiech:

musicie sobie wyobrazic jak splywa na Was jasne oczyszczajace swiatlo tworzac kokon,kule swiatla ktora odbija od Was wszelkie szkodliwe promieniowania i energie,

To tez działa jako obrona .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Guest

Wydaje mi sie ze ten sposob jest dobry na tymczasowe przebywanie z wampirem. Ale 5 dni w tygodniu, 8 godzin dziennie to zbyt wiele. Teraz jestem czasowo na zwolnieniu i jak ja sie dobrze czuje :)))! Moja wspolpracownica a wlasciwie sa ich 2 sa po prostu okropne- zawistne, pelna gniewu i pogardy dla ludzi, cos co nazywaja pewnoscia siebie jest wedlug mnie typowa arogancja pod ktora skrywa sie bardzo niepewna siebie osoba. Typowe budowanie poczucia wlasnej wartosci przez ponizanie/pogardzanie/umniejszanie wartosci innych. Zreszta nie tylko ja czuje sie z nia zle ale jeszcze kilka osob. I co z nimi zrobic, hmmm? Bo nie mam mozliwosci ich unikania....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
shimmy
shimmmy, myślisz, że to wampiryzm? Swiadomy? A może to tylko skutek uboczny jej depresyjnego nastawienia? Wpływ na Twoją psyche, nie zaś wampiryzm? Czy takie osoby bardzo zdołowane, depresyjne, ogólnie męczące to są zawsze wampiry energetyczne?

 

nie wiem czy to nieświadomy wampiryzm czy świadomy,albo w ogóle to nie jest wampiryzm.Wiem tylko tyle,jak jestem pełna energii, radości, po rozmowie z nią sama zaczynam myśleć ile to ja mam problemów i załamywać ręcę jaki to świat jest beznadziejny... Brrr...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
_Domi_
Wydaje mi sie ze ten sposob jest dobry na tymczasowe przebywanie z wampirem. Ale 5 dni w tygodniu, 8 godzin dziennie to zbyt wiele. Teraz jestem czasowo na zwolnieniu i jak ja sie dobrze czuje :)))! Moja wspolpracownica a wlasciwie sa ich 2 sa po prostu okropne- zawistne, pelna gniewu i pogardy dla ludzi, cos co nazywaja pewnoscia siebie jest wedlug mnie typowa arogancja pod ktora skrywa sie bardzo niepewna siebie osoba. Typowe budowanie poczucia wlasnej wartosci przez ponizanie/pogardzanie/umniejszanie wartosci innych. Zreszta nie tylko ja czuje sie z nia zle ale jeszcze kilka osob. I co z nimi zrobic, hmmm? Bo nie mam mozliwosci ich unikania....

 

Doskonale Cie rozumiem - pracowałam z taką osobą, a gdy pewnego dnia nie przyszła do pracy ,wszystkie inne osoby miały świetne nastroje i panowała harmonia i miałyśmy energie do pracy . Wtedy to zrozumiałam o co chodzi.

Osoba ta również interesowała się ezoteryką , światem duchowym, astralnym .

Ale wracając do tego jak ja sobie z ta osoba poradziłam - odcięłam się całkowicie ,po prostu stworzyłam barierę (mur, lustra, kokon, kolce) , były dni gdy sobie z tym lepiej radziłam lub mniej (może było to tez uwarunkowane jej zapotrzebowaniami na energie)-a co ciekawe w tym wszystkim to, to że od tej pory nasze relacje się poprawiły .

Do tego właśnie wizualizowałam sobie te nowe relacje miedzy mną a tą osobą .Czułam że zrezygnowała ze mnie w jakimś tam stopniu i po obserwacjach, zauważyłam że moja koleżanka inna miała nagłe spadki energii ,to tak jakby ona stała się teraz ofiarą :(, nie mówiłam jej co ja o tym myślę z prostych powodów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mr.Magick
A jak sie bronic jezeli z takim wampirem przebywa sie kilka godzin dziennie? W pracy akurat w moim przypadku.....

 

Wlasnie,zastanawialem sie tylko kiedy padnie takie pytanie :)

 

I co z nimi zrobic, hmmm? Bo nie mam mozliwosci ich unikania....

 

Przede wszystkim sprawdz je wahadelkiem,bo wampiry energetyczne i toksyczni ludzie to dwie rozne historie.Jezeli okaze sie jednak ze sa one wampirami en.nie mozesz od siebie wymagac wizualizacji przez 8 godz.dziennie,5 dni w tygodniu,bo z pracowania za wiele by wtedy nie wyszlo he he,jednak istnieja namacalne sposoby zeby taka blokade stworzyc,ktora bedzie dzialala dluzej na Ciebie,i nie jest wymagane wtedy za kazdym razem stosowanie wizualizacji.

 

W ustronnym miejscu w domu usyp sobie maly krag z soli,srednicy ok.15 cm.W trakcie jak go usypujesz wyobraz sobie ze jest on kregiem ochronnym ktory odgradza Cie od negatywnych osob,sciagajacych z Ciebie energie.Krag powinien byc nie zamkniety,zaraz wytlumacze dlaczego.Nastepnie musisz wlozyc do tego kregu swoje zdjecie,i jakis element organiczny zwiazany z Toba typu,krew,wlosy,paznokcie etc.Gdy wszystko jest gotowe,wypisz na malej karteczce przed kim ewentualnie ma on Cie ochraniac.Karteczke wkladasz tez do kregu.Gdy to wszystko jest w srodku(zdjecie,element organiczny,karteczka zyczen)zamykasz krag,szczypta soli,w momencie gdy dochodzi do zamkniecia kregu powinien zadzialac,i zablokowac ewentualne proby podpinania sie pod Twoja energetyke.

 

Jesli sie spodziewaliscie niewiadomo jakich czarow :) sory ze Was rozczarowalem :) ale techniki wampiryczne sa naprawde proste i zwalcznie ich tez.Trzeba tylko znac kilka metod,pozniej juz idzie z gorki.

Powyzszy przyklad jest oczywiscie dla wszystkich do stosowania,elektra fajnie opisalas wlasnie problem,jak to jest jak sie ma do czynienia z takimi osobnikami na co dzien.Ale wszystko jest do zalatwienia :)

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Guest

Bez wahadelka wiem ze sa wampirami en bo nawet osoby dla ktorych potrafia sie wysilic na odrobine "sympatii" czuja sie wypompowane po pewnym czasie. Nosilam tez krysztal gorski i na jakis czas dzialal. No i cos czerwonego :))) na wszelki wypadek. Kolejnym pomyslem byl czosnek i drewniany kolek ;))) ale chyba najpierw sprobuje kregu z soli. I codziennie wieczorem do kapieli tez bede dodawac sol- zobaczymy.... Dzieki za wskazowki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
stay_in_light

gdyby się przyjrzeć bliżej wszyscy ciągniemy od siebie energię którą i tak marnujemy i tak. żyją ludzie którzy stale karmią się energią pozostałych ludzi np zastraszając, są różne na to sposoby, "najgorsze" jest to, że ludzie nie są tego świadomi. przypomina mi się tu książka james redfield "niebiańska przepowiednia" w którymś z dziewięciu wtajemniczeń było o wampiryzmie energetycznym, scenariuszach kontroli itp. w skrócie i własnymi słowami utożsamiając się z ego, z umysłem odcięliśmy się od serca, naszego wewnętrznego źródła, serce to spokój miłość energia. odcinając się od serca, a będąc tylko głową czerpiemy z naszego źródła zbyt mało energii i "musimy" ją sobie wzajemnie wykradać by żyć. jeżeli poziom energii spadnie poniżej punktu krytycznego ciało umiera. stąd wiecznie walczymy ze sobą, konkurujemy, kłamiemy, boimy sie (i nie powiecie mi ludzie że tak nie jest)....

 

robimy to wszystko co nas dzieli coraz bardziej, a powinno być odwrotnie. my ludzie powinniśmy żyć w zgodzie, harmonii, bezpieczeństwie. ale tym czasem establishment podsyca tę patologiczną sytuację. to im daje władzę nad nami ludźmi. platon powiedział "... rządzą Tobą głupsi od Ciebie." w pełni "Ceną za odmowę uczestniczenia w polityce jest to, że rządzą Tobą głupsi od Ciebie." coś w tym jest tylko dlatego, że dopuszczono do tego wieki temu. to że tak sie nadal dzieje to nasza wina. powinniśmy wszyscy coś z tym zrobić. z tym czasem nie robimy nic. jedni głosują, jedni nie głosują, ale wybierani są wiecznie te same barany, rządne władzy i energii przerażeni ludzie. to nasza wina, że tak się dzieje. gdybyśmy my ludzie żyli w zgodzie bylibyśmy zdrowymi silnymi istotami. pozbawieni lęku, bo o co się bać? dlaczego się bać skoro miłość i życzliwość otacza nas od każdej żyjącej istoty? ten nienormalny lęk gdzieś tam w środku nas prześladuje. podsyca go w nas telewizja która serwuje przemoc, przemoc, przemoc. przemoc i negatywny seksizm są w bajkach dla dzieci, jeżeli nie wierzycie odpalcie np cartoon network. sami zobaczcie co serwuje się "BARDZO CHŁONNYM UMYSŁOM NASZYCH DZIECI!".

 

dookoła programuje się przemoc, konkurencję, wmawia się ludziom że powinni mieć silne ego. przejdźcie z głowy do serca. wszelkie problemy, napięcia istnieją tylko w głowie. przechodząc z głowy do serca doświadczamy tylko spokoju. łączymy się z naszym wewnętrznym źródłem energii, spokoju witalności. w osho "medytacja pierwsza i ostatnia wolność" oraz w "seks się liczy od seksu do nadświadomości" natrafiłem na ciekawą metodę przechodzenia z głowy do serca. polega ona na przeniesieniu ośrodka energii z głowy do serca. wszelkie problemy powstają w głowie i po sobie wiem, że tak jest, bo przecież nie w dupie czy gdzie indziej. tylko w głowie i sami sobie odpowiedzcie. wczujcie się w wasze ciało i zdajcie sobie sprawę czy gdzieś powstaje problem? skupcie się na jakimś organie i czy tam coś się dzieje? czy to z niego płyną myśli? nie tylko głowa tworzy problemy.

w każdym razie wyobraźcie sobie, że w tej właśnie chwili jesteście bez głowy. wyobraźcie sobie siebie bez głowy. zróbcie to i poczujcie jak energia opada na serce. to ćwiczenie sprawi, że w pewnym momencie energia opadnie na serce stając się głównym ośrodkiem, nagle na świat patrzymy sercem. przestajemy utożsamiać się z głową. różnica polega na tym iż serce to spokój. dalej potrafimy analizować, wszystkie czynności życiowe pozostają jak dawniej ale działają sprawniej, ponieważ przestajemy zajmować się wiecznie umysłem/ego które potrzebują nas zahaczać poprzez podsuwanie nam wiecznie jakiś myśli,zajęć itp. nagle czujemy całe piękno otoczenia oraz ciała.... mówię ze swojego doświadczenia....

 

potrafię być sercem coraz dłużej, pomimo, że gdzieś mi to czasem umyka. w każdym razie pobawcie się tym

Edytowane przez stay_in_light

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
stay_in_light

dzięki, nie wpadłbym na to, że komuś z powodu jego gęstości może odechcieć się czytać. będę pilnował, a nawet te dłuższe poprawię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mr.Magick
jeżeli poziom energii spadnie poniżej punktu krytycznego ciało umiera. stąd wiecznie walczymy ze sobą, konkurujemy, kłamiemy, boimy sie (i nie powiecie mi ludzie że tak nie jest)....

 

Tak,jest tak :) jak najbardziej.Pamietajmy ze w dalszym ciagu jestesmy czescia przyrody,w ktorej obowiazuje zasada ,,przezyja nalepsze i najsilniejsze osobniki''.I pomimo calej tej naszej super cywilizacji,praw czlowieka itd.wszystkie te przepisy sa caly czas lamane na calym swiecie...i nic,i zycie toczy sie dalej,dlaczego?Bo ludzie w istocie nie sa tacy ok.

 

robimy to wszystko co nas dzieli coraz bardziej, a powinno być odwrotnie. my ludzie powinniśmy żyć w zgodzie, harmonii, bezpieczeństwie.

 

No powinnismy,fajnie by wtedy bylo,ale w istocie czlowiek ma nature drapieznika.My osoby ktore postawily na rozwoj duchowy dostrzegamy ta zaleznosc,bo probujemy wrocic do zrodla,wiemy ze swiat materialny jest tylko czubkiem gory lodowej ktorej maly wierzcholek wystaje ponad ocean.Dla materialisty z krwi i kosci zauwazalne jest tylko to co nad woda,i to mu wystarczy(pieniadze,dobrobyt etc.),natomiast my wchodzimy coraz glebiej i glebiej aby poznac prawdziwa nature rzeczywistosci.Probujemy sie oderwac od materii,wyrwac z kolowrotu istnien,aby jak najszybciej odnalezc sciezke do zrodla.

Istnieja jednak osobnicy ktorzy staraja sie wykorzystywac ta wiedze w zly sposob,poprzez rzucanie urokow,stosowanie klatw oraz uprawianie wamiryzmu energetycznego.Dla osob ktore nie sa tak gleboko w temacie Magii podalem wyzej sposob(Seid rowniez),jak sie ochronic przed takimi ludzmi,istnieja jednak jeszcze dodatkowe sposoby,aby kogos takiego namierzyc,i skutecznie podciac mu skrzydelka :).Jak dla mnie jest to etyczne,i nie mozna tego nazwac czynieniem zlej Magii,jak juz to raczej zachowywaniem rownowagi ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Key

A co, jeśli w rodzinie ma się energetycznego wampira i mieszka się z nim? (żona, dziecko)? Czy są możliwe sposoby ochrony przed energetycznymi wampirami w sensie np. amulet? Czy one również będą dobrze działać? Żeby w przypadku ochrony przed rodzinnymi wampirami nosić je przy sobie cały czas i wspomagać wizualizację kokonu ochronnego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sosnowiczanin

to nie są wampiry ! wampiryzm to świadome napychanie się cudzą energią, bazujący na poglądzie że można komuś ukraść energię (wg mnie - fałszywym)

 

różnego rodzaju dysharmonie, odbierane jako zniechęcenie do życia, jest wynikiem konfliktów

na poziomie nieświadomym, choć dokładna analiza jest na pewno cholernie skomplikowana, długo trwa a i poprawa nie następuje od razu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Key

Wg mnie wampiry energetyczne nie są świadome tego, kim są.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Key

niektóre być może, nie wykluczam ;) ale większość nie posiada takiej wiedzy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sosnowiczanin

gdyby za wampira energetycznego brać każdą jednostkę z dysharmonią w pobieraniu energii,

to bardzo mała część ludzkości by była poza tym określeniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomek003

Fakt, ale też i osoby zharmonizowane mogą kraść. Moim skromnym zdaniem wampiry energetyczne pomimo dysharmonii odróżnia od ludzi z dysharmonią to że one zachowują się jak pasożyty, a nie jak złodzieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pit

Dokadnie,są nieświadome "Wampiry Energetyczne " (większość ludzi ) stopniowo doprowadzając nas do ciężkiej choroby ,pozbawiają nas chęci do życia (ale są i świadome jak przywódcy sekt,i inni manipulatorzy ,robiąc wodę z mózgu itd.) .Boli mnie że większość ludzi bagatelizuje lub niewierzy w coś takiego jak "Wampiryzm Energetyczny "

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nordis

I właśnie po to jesteśmy MY Pit, żeby uświadomić ludziom to i owo :D

 

MY - znaczy się społeczność tego forum i inni ezoterycy :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Regis_
I właśnie po to jesteśmy MY Pit, żeby uświadomić ludziom to i owo :D

 

MY - znaczy się społeczność tego forum i inni ezoterycy :P

 

Nie da się uświadamiać. Można co najwyżej wytłumaczyć, jeśli ktoś wie jak i ma komu.

Edytowane przez Regis_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nordis

No fakt, że większość ludzi weźmie Cie za totalnego kretyna i wariata, ale można zawsze wykorzystać dal perswazji :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Regis_

Po co? Kto chce słuchać i zrozumie, ten zrozumie i bez daru mówcy, a kto nie ten nie. A kto to jest wariat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nordis

Według osób trzecich, to my nimi jesteśmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Regis_
Według osób trzecich, to my nimi jesteśmy.

 

Nie wiem jak Ty, ale ja się za wariatkę nie uważam;] Pytam o twoją "definicję" jeśli takowa istnieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nordis

Chodziło mi o to, że ludzie pojmują nas za wariatów, ponieważ wierzymy w coś, czego oni nie potrafią pojąć :D Ja też nie pojmuje niektórych ludzi i dla mnie to też są wariaci. Proste :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Regis_
Chodziło mi o to, że ludzie pojmują nas za wariatów, ponieważ wierzymy w coś, czego oni nie potrafią pojąć :D Ja też nie pojmuje niektórych ludzi i dla mnie to też są wariaci. Proste :P

 

Nie pojmuję o co kaman z całkami, jestem wariatką? Wierzę że kiedyś je zakapuję, nadal nią jestem? Ksiądz wierzy w Boga, jest wariatem? Nie wiem co chińczyk do mnie gada, jestem jeszcze większą wariatką?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nordis

Ehhh. :D

 

Wariat – potoczne, pejoratywne, określenie osoby chorej psychicznie.

 

Źródło: Wariat ? Wikicytaty

 

Skończmy z OffTopem :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×