Skocz do zawartości

Proszę o zinterpretowanie mojego snu.


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Śniło mi się ,iż przyjechał po mnie chłopak,z którym kiedyś byłam(w realiach nie było to nic powaznego z jego strony).We śnie przyjechał do mnie czerwonym maluchem,(w rzeczywistości ma seledynowy).Stanął nie tam gdzie zawsze w rzeczywistości (od strony mojej kuchni) tylko od strony mojego podwórka.Ja przez okno mu krzyknęłam ze za chwilę idę tylko muszę się uszykować.No i malowałam się ,malowałam az w koncu nie zdałam sobie sprawy z upływu czasu.(dość długo chyab to trwało)Podeszłam do okna ,chciałam powiedzieć że wreszcie idę ale go już nie było.

Co to ma znaczyc ,jak odebrac ten sen??? Ze co?? Czy tu chodzi o to ze on tak naprawdę za mną czekał???A pozniej odpuścił sobie? Bo nie kapuje.A i co znaczył inny kolor samochodu ?Pomocy.

Napisano

Nie jestem specjalistka od snow ale wydaje mi sie ze zbytnio sie grzebalas i w koncu jak zdecydowalas sie na tego chlopaka- on sobie odpuscil.

Napisano

Dziękuję za interpretację.Sądzę ze to faktycznie jest strzał w dziesiątkę! Mnie to wogle nie przyszło na myśl.:)Dziękuję :*

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...