Skocz do zawartości

Przerażający psychopata...


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Właśnie miałam dziwny sen... Fajnie by było jeszcze troszke pospać, ale za każdym razem jak zamykam oczy widze twarz psychopaty, który mi sie właśnie przyśnił...

 

Było tak, że czekałam przed szkołą (wiedziałam, że to moja uczelnia, ale jak teraz sobie myśle, to nie przypomina to żadnej z moich dotychczasowych szkół), bo przyjechałam za wcześnie. Stałam koło jakiegoś drzewa i zobaczyłam znajomych ze studiów którzy idą na zajęcia. Podeszli do mnie i kumpel zaczął częstować wszystkich papierosami. Wziełam jednego, twierdząc że to ostatni (jestem w trakcie rzucania no i tych ostatnich było już kilka :_jezyk_oko: ). Staliśmy i ktoś powiedział o jakimś kolesiu śpiącym na klatce, ale że go nie widziałam, i nie planowałam odwiedzać żadnych klatek to to olałam. Próbowałam za to zwrócić na siebie uwage mojego przyjaciela, który mnie ignorował (wiedziałam, że po części to przez papierosa- nie lubi jak pale).

 

Po zajęciach, których nie pamiętam ale trwały krótko- godzine albo 2, pojechałam do bloku obok szkoły (który w rzeczywistości powinien być z 7km dalej) bo miałam zostawić rower u kumpla z podstawówki (nie widziałam go szmat czasu, nigdy jakoś specjalnie mi sie nie podobał ani nic między nami nie było, a rowerem do szkoły nigdy nie jeździłam). Jakaś dziewczyna wchodziła przede mną do bloku i sie na nią wkurzyłam, że nie przytrzymała drzwi za sobą tylko zamknęła mi przed nosem widząc, że jestem z rowerem. Chyba nic nie odpowiedziała tylko poszła na góre i słyszałam jak z góry powiedziała do mnie że ten koleś już tu co najmniej pół godziny śpi. Chciałam jej powiedzieć że co najmniej 2, bo znajomi widzieli go wcześniej, ale wiedziałam że już jej tam nie ma. Zadzwoniłam dzwonkiem do kumpla i jak spojrzałam do góry zobaczyłam kolesia z psychopatycznym uśmiechem wiszącego przez barierkę piętro wyżej wpatrującego sie we mnie! Chciałam mu powiedzieć żeby spier... ale jedynie jakiś dziwny dźwięk wydałam z siebie. Poczułam sie naga (miałam ubrania, ale nagle zaczełam sie zasłaniać- szczególnie dekold). Dzwoniłam zdesperowana dzwonkiem do kumpla, ale już wiedziałam że go nie ma mimo, że byliśmy umówieni że zostawie ten rower u niego. A tak po prostu odejść nie mogłam. A facet u góry stał i sie gapił!

 

A ja teraz nie moge zasnąć przez jego przerażające spojrzenie i dlatego postanowiłam się tym z Wami podzielić, bo zastanawiam się, czy to coś znaczy.

Ostatnio cierpię na bezsenność- wieczorami nie moge zasnąć, a nad ranem mam po 3 dziwne sny... Dziś postanowiłam nie spać chyba po pierwszym ;)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...