Fragile_Dream Napisano 15 Stycznia 2007 Napisano 15 Stycznia 2007 Bardzo prosze o interpretacje mojego snu... Siedziałam w jakimś domu z moja babcią. Dom był otoczony drzewami bez liści. W drzewa zaczęły uderzać pioruny, zaczeły sie palic. Bardzo się bałam, że że dom sie spali i nie będe miała jak uciec, ale nic takiego sie nie stalo, dom był bezp[iecznym miejscem, nie imały sie go te płomienie. Z góry dziękuję
Fragile_Dream Napisano 15 Stycznia 2007 Autor Napisano 15 Stycznia 2007 A żyje i akurat gdy przyśnił mi sie ten sen mieszkała od paru dni w moim domu
elvirka Napisano 15 Stycznia 2007 Napisano 15 Stycznia 2007 hmmm,tak więc myśle ze szykują ci sie jakies kłopoty w miłosci albo pracy,duże straty,...jednak twój dom i babcia we snie...,myśle ze babcia będzie ci w tym czasie bliska i pomoze ci w tych trudnych chwilach
LaGrucha Napisano 5 Stycznia 2008 Napisano 5 Stycznia 2008 Witam. Jestem po raz pierwszy na forum i nie wiem czy w dobrym miejscu umieszczam posta.. Jeśli w złym to z góry przepraszam Śniło mi się dziś, że stoję z mężem na ulicy i obserwujemy bezgłośną burzę która ogarnęła całe miasto. Rozglądam się z zaciekawieniem i patrzę na piękne fioletowo-różowe błyskawice. Przed nami stoi w oddali Pałac Kultury i Nauki (jestem ze Szczecina). Widzę jak pioruny w niego uderzają i odkrywam że to iskry. Nagle góra Pałacu Kultury staje w płomieniach, a my z mężem szybko odbiegamy w stronę domu. Dziwię się potem co w naszym mieście robi Pałac Kultury i nauki. Potem jeszcze pamiętam że w mieście jest zamęt, spotykamy jakąś dziewczynę której proponujemy nocleg.. sen się urywa.. proszę o pomoc w interpretacji..
Rekomendowane odpowiedzi