lilou Napisano 5 Marca 2010 Napisano 5 Marca 2010 Miałabym ogromną prośbę o pomoc w interpretacji mojego dzisiejszego snu. Sen był bardzo realistyczny, nie towarzyszyły temu snu żadne udziwnione zdarzenia, po prostu do bólu rzeczywisty. Męża nie było w domu, był na meczu (jako zawodnik-jest nim w rzeczywistości), dostałam informację, że był wypadek i że zginął. Byłam w szoku, nie docierało to do mnie, nie płakałam, przyszła mi tylko głupia myśl do głowy, że będę mogła na nowo utrzymywać kontakt ze znajomym którego mąż nie tolerował. Następnie nadal nie dowierzając, że stało się najgorsze zadzwoniłam do jednego z kolegów który potwierdził śmierć męża; wtedy dopiero odczułam swoją stratę, zaczęłam płakać, dzwonić do rodziny z tragiczną wiadomością. W skrócie to tyle. Czy ktoś może wie co miał znaczyć ten sen?
Pysiaczek Napisano 5 Marca 2010 Napisano 5 Marca 2010 A czy w rzeczywistości mąż ma pretensje do Ciebie o to, że spotykasz się ze znajomymi ?
lilou Napisano 8 Marca 2010 Autor Napisano 8 Marca 2010 A czy w rzeczywistości mąż ma pretensje do Ciebie o to, że spotykasz się ze znajomymi ? Tak, ma pretensję, że się spotykałam ze znajomym (z podkreśleniem że to tylko kolega! ).
Pysiaczek Napisano 8 Marca 2010 Napisano 8 Marca 2010 Moim zdaniem ten sen był przejawem Twojego żalu do męża o to, że "odbiera" Ci Twoje życie towarzyskie. Chciałabyś by umarło w nim to uczucie zazdrości i niechęci do tego człowieka, które Twój mąż ma w sobie. Ale zastanawia mnie to, że na końcu tego snu odczułaś wkońcu jakąś stratę... Czy to nie była by strata zaufania, które mąż żywi do Ciebie, gdyby nie miał sprzeciwów przed Twoimi spotkaniami z tym kolegą ? Pomyśl czy nie straciłabyś przez to więcej niż możesz zyskać...
lilou Napisano 9 Marca 2010 Autor Napisano 9 Marca 2010 Dziękuję za odpowiedź. Tak jak sugerujesz, sen był/jest odzwierciedleniem pewnych kłopotów i nieporozumień w moim małżeństwie
Rekomendowane odpowiedzi