Jump to content

Magiczne znaki


Crow
 Share

Recommended Posts

Proszę piszcie tutaj swoje przeżycia związane ze znakami.(może nie tyle co runy, ale dziwne charakterystyczne kształty) Czy widzieliście jakieś, czy według Was mają jakieś znaczenie i wpływ na nasze życie, znacie może objaśnienia niektórych znaków?

Ja sama proszę o pomoc w rozszyfrowaniu jakiegoś dziwnego znaku... :roll:

Zna się ktoś na tym ?

Z kropli wody i wygląda mniej więcej tak(liczba kropli dokoła nieokreślona :lol: ) :

 

dziwne2un1.png

 

A ostatnio zaczęłam dostrzegać jakieś dziwne znaki związane z religią. To anioł, to krzyż... I zawsze było to przypadkowe, nigdy się nie przyglądałam zazwyczaj spojrzałam tylko przelotnie i musiałam, aż odwrócić wzrok, bo wydawało mi się, że to 'coś' naprawdę tam jest... :shock:

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

możliwe iż jest to znak że czegoś ci brakuje. anioł i krzyż są związane z religią, ale czy napewno? miecz jest wyrabiany na planie krzyża(przyjrzyjcie się) anioł też nie zawsze jest znakiem religii(domyślcię się o co chodzi). więc jeśli takie coś widzisz, typu anioł czy krzyż to może czas aby wybrać się nareszcie do kościołą?

Link to comment
Share on other sites

mam pewien problem i nigdzie w necie nie moge tego znaku odnalezc.a mianowicie pare km od mojej miejscowosci.w lesie znalazlam dziny znak wylozony z kamieni na duzym obszarze.jest to krag dosyc zawily a zeby dojsc do srodka nalezy przejsc wszystkimi sciezkami.dalej jest dom z gliny.sliczna duza lepianka. na ktorej sa przedstawione rozne twarze i znak ulozony z kamieni.takich rzeczy z gliny jest tam duzo.min.wanna na palenisku z gliny.wszystko to mam na zd.wiec jesli ktos zna sie na takich rzeczach to z checia sie podziele tymi fotkami

Link to comment
Share on other sites

kiedyś siedziałam w kościele w ławce,w moim przypadku należy do rzadkości jeżeli usiądę do ławki (dla zainteresowanych to kościół św.Michała Archanioła we Wrocławiu na Wyszyńskiego), kościół jest duży i po wewnętrznej stronie po obu stronach kościoła są kolumny które nachodzą na ławki tak że można było usiąść w łąwce dokładnie naprzeciw kolumny nie widząć ołtarza.

Kiedyś tak siadłam i strasznie się nudziłam na kazaniu i mimochodem spojrzałam na kolumną przede mną i ujrzałam liczbę '1442', coś mnie w domu ruszyło by sprawdzić tą liczbę jako datę w kronice historycznej, gdy znalazłam i przeczytałam notkę bo tylko jedno ważne wydarzenie zostało opisane pod tą datą (informacja dotyczy europejskich wydarzeń, bo nawet nie znalazłam niczego z Polski).

Cytuje "Po okresie walk i sporów o koronę neapolitańską inwesturę na to królestwo papież Eugeniusz IV dał Alfonsowi Aragońskiemu, popieranemu przez Joannę II, siostrę zmarłego przedwcześnie Władysława Andegaweńskiego'

Podkreśliłam specjalnie Joanna bo właśnie tak mam na imię.

Gdy poszłam po tygodniu znowu do kościoła siadłam dokłądnie w tym samym miejsu, ale tej daty/liczby juz nie było i do tj pory jej nie zauważyłam

Link to comment
Share on other sites

Możliwe, iż jesteś powiązana jakąś więzią z tą Joanną II. Nie chodzi tu o imię, ale np. przyzwyczajenia, cechy, charakter. Poczytaj o niej trochę więcej, a napewno odnajdziesz odpowiedź na nurtujące Cię pytanie. (bynajmniej ja tak robię ;P)

Link to comment
Share on other sites

o tej Joannie wiem tylko tyle że pochodziła z rodu Andegawenów z linii hrabiów D'ANJOU

gałęzi książąt Durazzo i prawdopodobnie była królową Neapolu, niestety w necie są tak sprzeczne informacje na temat dat więc musiałam bazować na książce historycznej. Niestety nie udało mi się znaleźć czegokolwiek na temat jej osobowości, charakteru

Link to comment
Share on other sites

a czemu sie tak boadicea czepiasz???

tak znalazłam tak wyszło, a co niby że sobie tak zaplanowałam?

 

 

Niezależnie od tego do kogo tego typu chamskie posty byłyby kierowane, wulgaryzmy na forum będą wycinane

Link to comment
Share on other sites

aelredka widzę, że nie do końca rozumiesz postępowanie boadiceii. Widzisz ona chce Ci w ten sposób pokazać pewną zależność. Mianowicie jeżeli dostajemy znaki odnośnie naszej przeszłości to zawsze utożsamiamy się z kimś sławnym :). Tak się dzieje prawie zawsze :). I nie bronie Boadicei. Tylko staram Ci się wyjaśnić o co chodzi...

 

[ Dodano: 2007-05-13, 20:55 ]

A bardziej ogólnikowo nie powinno się przynajmniej moim zdaniem utożsamiać z Joanna II na podstawie napisanej daty w kościele o ile to miała być data...

Link to comment
Share on other sites

mi nie chodzi o to że utożsamiam się z kimś sławnym tylko to że ja PRZYPADKOWO (a to różnica jest) znalazłam to imie, to tak trudno pojąć

 

[ Dodano: 2007-05-13, 20:58 ]

Bartku nie utożsamiam się bo nawet nie moge znaleśc rzadnej obszernej informacji na jej temat więc jak moge sama wynioskować czy jestem od niej podobna?

a ta liczbe potraktowałam jak datę a co innego miałam z nią zrobić

Link to comment
Share on other sites

I ja to bardzo dobrze rozumiem :). To co napisałem miało być rodzajem przestrogi. Chciałem żebyś nie popełniała tych samych błędów co wszyscy poszukujący swoich przeszłych wcieleń :). Przypadek czy też nie i tak proponuję Ci drążyć ten temat dalej bo grosz do grosza i może uzbiera się niezła kupka :). To nie miało wyglądać na najazd na Twoją osobę a z tego co widzę tak to właśnie odebrałaś... Nie potrzebnie :) Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

osobiscie w styczniu doswiadczylam dziwnego zdarzenia. Mianowicie wchodzac do budynku swego liceum,cos mnie "tknelo" i odwrocilam sie w kierunku drzwi. akurat przejezdzal samochod z zakladu pogrzebowego(jest niedaleko) dziwne tylko,ze w tą strone...nigdzie tam cmentarza nie ma. mial przeszkolone sciany,wiec zawartosc byla widoczna. patrze ,a tam lezala trumna,z krzyzem i tabliczką przybitą na niego. sęk w tymże trumna i krzyz nie lezaly normalnie tylko byly przechylone w bok, "naprzeciwko mnie"

zaintrygowalo mnie to i pol żatrem pol serio, pomyslalam,ze moze to jakis znak,ktos umrze czy cos...

coz pod koniec marca, jeden z uczniow mego liceum (nie znalam go) zmarl w domu z powodu tętniaka mozgu... smierc byla nagla,niespodziewana, wszyscy byli zszkoowani,ze takiw esoly,zywotny i szczesliwy chlopak zmarl...

totez śmiem twierdzic,ze ta trumna itp mogla byc jakims znakiem,poprzedzajacym to przykre zdarzenie...

choc owszem mogl to byc przypadek,na co moze wskazywac to,ze go nie znalam...

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

był już wieczór. wyszłam na taras za domem. beton zachęcająco grzał mnie w bose stopy. połozyłam się na brzuchu tam gdzie stałam. prawą ręką podtrzymywałam brodę, by móc patrzeć w jeszcze miejscami jasne niebo, prawą trzymałam sie krawędzi 'balkonu'.

 

nie ukrywam że dość intensywnie myślałam, o osobie, za którą tęsknię i do której czuję coś na kształt zauroczenia od ponad półroku. nie widziałam chłopca już o miesiąca. wypowiedziałam nawet szeptem parę razy jego imię, gdy poczułam, że coś dotyka wnętrza mojej lewej dłoni. zajrzałam za krawędź tarasu i zobaczyłam, że siedział pod nią duży pająk. nie bałam się go, więc zdjęłam z niego ręke i przyglądałam mu sie chwilę. był nieruchomy, jakby czuwał. jeszcze chwile czekałam na jakąs reakcję, a potem odeszłam.

 

czuję się dość dziwnie.

 

mam wrażenie, że to był jakiś znak. lecz może się mylę.

 

czy ktoś rozumie to, co mi się przydarzyło? pomocy (:

Link to comment
Share on other sites

  • 9 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...