Jump to content

sen ktorego nie rozumiem


moonish
 Share

Recommended Posts

juz snilo mi sie to drugi raz za kazdym razem probowalam dostac sie do domu i nie moglam do niego trafic...dzis w nocy snilo mi sie ze wracalam do domu z podrozy i mialam leciec samolotem niestety nie moglam bo samolotu nie bylo i znalazlam sie na stacji kolejowej i tylko slyszalam ze sa polaczenia do torunia a do warszawy nie ma i widzialam mnostwo osob ktore z plecakami tez czekaly na pociag. widzialam mezczyzn z ktorymi rozmawialam ale nikogo z nich nie znalam...co ten sen moze oznaczac??

Link to comment
Share on other sites

Może, że nie masz stałego miejsca zamieszkania? nie masz jednego bezpiecznego azylu a na przykład żyjesz na walizkach?

Link to comment
Share on other sites

moonish, według mnie chodzi o problem w dotarciu do jakiegoś celu, w realizacji jakiegoś przedsięwzięcia może.

Link to comment
Share on other sites

tez tak myslalam ze ten sen jest odzwierciedleniem tego co u mnie w zyciu sie dzieje i ze powinnam go sobie tlumaczyc na odwrot ze wlasnie uda mi sie dostac do domu...tylko jest tak ze to juz 2 raz w miesiacu sni mi sie to samo

Link to comment
Share on other sites

moonish, snów nie tłumaczy się na odwrót, poza tym on nie niesie za sobą żadnego przesłania na temat ostatecznego wyniku Twojego przedsięwzięcia - on tylko pokazuje to co obecnie się dzieje.

Link to comment
Share on other sites

rozumiem a ja zawsze myslalam ze sny tlumaczy sie na odwrot a to ze pokazuje co obecnie sie dzieje to zgadzam sie z tym z pewnoscia bo ja ciagle nie moge wrocic do kraju z synkiem :(

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...