Jump to content

Wampir/Wampiry


posypa
 Share

Recommended Posts

Bardzo proszę o pomoc. Chiałabym znac interpretacje mojego snu. Zazwyczaj nie pamietam swoich snów lecz ten pamietam bardzo dobrze . Prowadziłam ślectwo wraz z pomocnikiem . Siedzieliśmy w ciemnym miejscu i przesłuchiwaliśmy 12 hmh.. zakoników lub mężczyzn . Kazdy był nieziemsko przystojny. Atmosfera wcale nie była mroczna wręcz przeciwnie wszyscy się śmiali i było tak jabyśmy znali sie od dawna. Nagle pocałowałam mojego pomocnika co oznaczało że z nim byłam i choć spałam poczułam ciepło w sercu . To było niezwykłe . Rozmawialiśmy bardzo długo ale jeden z mężczyzn był inny ...nie śmiał sie jak kazdy i wogóle nie rozmawiał tylko leciutko się uśmiechał ..jego wzrok hipnotyzował on nie był przystojny jak pozostali to poprostu złe określenie on był piękny jak jakiś obraz czy rzeźba i wtedy każdy zamarł zrobiło się cicho. Po kilku sekundach kazdy sie tak uśmiechnął że było wiać im kły....to były wampiry. Nastała ciemność . Gdy po pewnym czasie mogłam znów widzieć nie było przy mnie mojego partnera ale nie było mi smutno i choć wcześniej byłam strasznie zakochana to...to poprostu mi przeszło gdy byłam sama z jednym z meżczyzn ...to był ten co lekko się uśmiechał powiedział "jestem Igor" i wtedy poczułam nie juz ciepło w sercu lecz wrzątek. byłam nieprzytomnie zakochana... koniec i choć sen nie był straszny ale gdy się obudziłam poczułam straszny niepokój ....zdziwiło mnie moje zachowanie we śnie jak mogłam odkochać sie w jednej chwili i bezopamietania zakochać w kims innym a najdziwniejsze jest to ze nie mam męża ani chłopaka nie znam żadnego Igora....Wogóle czemu Igor? To wszystko było bardzo dziwne

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...