Gość jagula5 Napisano 9 Marca 2010 Napisano 9 Marca 2010 Śniło mi się, że nosiłam długie, proste, blond włosy. Pewnego dnia wstałam rano i włosy miałam miedziano-rude. Niewiem jak to się stało, czy ktoś mi je przefabrował, czy w jakiś inny sposób zostałam rudzielcem. Wyglądały pięknie, były lśniące i świetliste. Byłam zachwycona, podobnie jak moje otoczenie. Dziwne w tym śnie było to, że patrzyłam na siebie z perspektywy osoby trzeciej, tak jakbym oglądała film o swoim życiu ze mną w roli głównej i miałam świadomość, że ta ruda to ja. Czy ktoś ma pomysł cóż to oznacza? Wyczytałam tyle, że rude włosy to dobra wróżba. Pytanie jak dobra i czy w tym kontekście nadal dobra Będę wdzięczna za wszelkie opinie.
Gość Mafciek Napisano 9 Marca 2010 Napisano 9 Marca 2010 Byłaś świadkiem jakichś przemian na które nie miałaś wpływu. Spryt pozwolił obrócić ci je na swoją korzyść.
Gość jagula5 Napisano 9 Marca 2010 Napisano 9 Marca 2010 Dzięki za odpowiedź. Twoja interpretacja wydaje się być bardzo trafna Tylko nie przypominam sobie takiej sytuacji w moim życiu... A ten kolor rudy nic nie oznacza?
Gość Mafciek Napisano 9 Marca 2010 Napisano 9 Marca 2010 Rudy oznacza właśnie spryt ;d. Tak mi się jakoś kojarzy z lisem, który jest rudy i zarazem sprytny. ;] Miło, że uważasz moją interpretację za trafną, wciąż się uczę. Gdybym jednak popełnił jakąś gafę pewnie zareagowałby jakiś bardziej doświadczony user. ;]
Gość jagula5 Napisano 9 Marca 2010 Napisano 9 Marca 2010 czyli, że szprytna bestia ze mnie hahaha Niezłych rzeczy można sie o sobie dowiedzieć z własnych snów
Gość Mafciek Napisano 9 Marca 2010 Napisano 9 Marca 2010 Oj można ;D. Sny to głos podświadomości, w którą zazwyczaj nie umiemy się wsłuchać za dnia.
Rekomendowane odpowiedzi